Kiepska passa drużyny Macieja Oleksiuka trwa od dłuższego czasu. Dla Dominika Malugi i jego kolegów to już czwarty mecz z rzędu bez zwycięstwa. W tym czasie Podlasie dopisało do swojego konta ledwie „oczko”. Co więcej, w ośmiu ostatnich spotkaniach zanotowało: jedno zwycięstwo, dwa remisy i pięć porażek.
Sobotnie zawody były bardzo ważne dla obu ekip. W końcu spotkały się zespoły z dolnych rejonów tabeli, które potrzebowały punktów, jak tlenu. Niestety, dużo lepiej spisali się gospodarze. W pierwszej połowie padła tylko jedna bramka. Jej autorem był Samuel Sarudi. Filigranowy zawodnik ze Słowacji pokonał Oskara Jeża strzałem z dystansu.
Jeżeli po zmianie stron przyjezdni liczyli, że uda im się wrócić do gry, to plany błyskawicznie wzięły w łeb. Sarudi jeszcze raz znalazł sposób na bramkarza przeciwnika, ponownie po próbie zza pola karnego. Tym razem pomocnik Korony II posłał piłkę do siatki bezpośrednio po strzale z rzutu wolnego.
Ostatnie pół godziny należało za to do Daniela Wyrozumskiego, który również ustrzelił dublet. W efekcie, ekipa z Kielc mogła się cieszyć z najwyższego zwycięstwa w tym sezonie i drugiego czystego konta.
– To był nasz bardzo słaby mecz. Mieliśmy swój plan, ale go nie zrealizowaliśmy. Ciężko coś powiedzieć po takiej porażce. Trzeba jednak szybko o niej zapomnieć, bo czekają nas kolejne spotkania, w którym będziemy chcieli pokazać się z dużo lepszej strony – mówił po meczu Mateusz Konaszewski, drugi trener zespołu z Białej Podlaskiej cytowany przez Radio Kielce.
Biało-zieloni po kolejnym nieudanym występie znowu osunęli się w tabeli. Tym razem na piętnaste miejsce, czyli ostatnie bezpieczne.
Korona II Kielce – Podlasie Biała Podlaska 4:0 (1:0)
Bramki: Sarudi (33, 49), Wyrozumski (59, 87).
Korona II: Mikilelewicz – Ciszek, Rogala, Hancko, Davidović, Nojszewski (65 Turek), Sarudi (80 Morawiec), Minuczyc, Molęda, Wyrozumski.
Podlasie: Jeż – Maluga, Krawczyk, Nojszewski, Dmitruk, Kobiera (72 Sacharuk), Kopytov (25 Dobruk), Andrzejuk (72 Czeczelewski), Banach (72 Grochowski), Twarowski (46 Jeruzalski), Łukasiewicz.

Komentarze