Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Koniec odliczania. Avia Świdnik ze zwycięstwem w Betclic II Lidze po ponad dwóch miesiącach

Po dwóch miesiącach i jednym dniu oczekiwania kibice Avii Świdnik mogą powiedzieć: „nareszcie!” W sobotę beniaminek Betclic II Ligi pokonał na swoim stadionie Świt Szczecin 1:0, a bohaterem spotkania był strzelec jedynej bramki Kacper Wełniak
Koniec odliczania. Avia Świdnik ze zwycięstwem w Betclic II Lidze po ponad dwóch miesiącach

Autor: Avia Świdnik/Facebook

Po serii trzech z rzędu wygranych – z Olimpią Grudziądz (4:1), Górnikiem Łęczna (1:0) i Sandecją Nowy Sącz (3:0) – piłkarze ze Świdnika wpadli w poważny dołek. Avia w kolejnych meczach przegrywała ze Stalą Stalowa Wola (0:4), Zawiszą Bydgoszcz (1:4), Lechią Zielona Góra (1:3), GKS Tychy (0:1), Rekordem Bielsko-Biała (0:1). Promyk nadziei pojawił się w Kleczewie, gdzie Świdniczanie wywalczyli pierwszy od sześciu kolejek punkt remisując z tamtejszym Sokołem (2:2), a przed tygodniem dołożyli kolejny dzieląc się punktami z Resovią na jej terenie (1:1).

W sobotę do Świdnika przyjechał kolejny zespół ze strefy spadkowej – Świt Szczecin. Celem gospodarzy na to spotkanie miało być upragnione i długo wyczekiwane zwycięstwo. Mecz bardzo dobrze zaczął się dla Avii. W 22 minucie Marcin Pigiel ze skraju pola karnego zagrał piłkę do Kacpra Wełniaka, a ten pięknym strzałem piętą trafił do siatki.

Avia po objęciu prowadzenia nie miała zamiaru się zatrzymywać. W 24 minucie mocny strzał z ostrego kąta oddał Grzegorz Aftyka, ale Mateusz Abramowicz był na posterunku. Bramkarz Świtu nie dał się zaskoczyć także w 32 minucie kiedy sprzed pola karnego uderzał Andrij Remeniuk. 

Upragnione przełamanie

W drugiej połowie nadal więcej z gry mieli gospodarze. Szczególnie aktywny był Aftyka, który chciał zagrać jak najlepiej przeciwko swojemu dawnemu zespołowi. W 63 minucie pomocnik Avii nieźle przymierzył z rzutu wolnego, ale jeszcze lepiej interweniował bramkarz ze Szczecina. Cztery minuty później strzelał Pigiel, a gości uratowała poprzeczka. Kwadrans przed końcem Abramowicz dobrze sparował uderzenie Bartosza Falbierskiego. Natomiast w 85 minucie goście mieli wyborną okazję do wyrównania. Na szczęście Mateusz Białka popisał się świetną interwencją po strzale Alexandra Gorgona i spotkanie zakończyło się skromnym, ale zasłużonym zwycięstwem Avii.

 – Mieliśmy sporo sytuacji, ale bramkarz Świtu rozegrał bardzo dobre spotkanie. Cieszymy się ze zwycięstwa i trzech punktów. Jednak w końcówce mogliśmy lepiej zarządzać tym meczem. Tak naprawdę to nie jest już teraz ważne, bo dopisujemy sobie wygraną i oby tak dalej – powiedział po meczu w rozmowie w klubowymi mediami Kacper Wełniak. – Taki gol daje bardzo fajne uczucie. Miałem ostatnio nieco słabszy okres. Przez cztery tygodnie leczyłem kontuzję. Dla napastnika fajnie jest strzelić bramkę, bo to pozwala złapać pewność i mam nadzieję, że w kolejnych spotkaniach też będzie „wpadało” – dodał napastnik Avii. 

Dzięki sobotniej wygranej zespół ze Świdnika oddalił się od strefy spadkowej. W następnej kolejce Avia zagra na wyjeździe ze Śląskiem II Wrocław. Spotkanie zaplanowano na 18 października o godzinie 14.30.

Avia Świdnik – Świt Szczecin 1:0 (1:0)

Bramka: Wełniak (22).

Avia: Białka – Assuncao (74 Niepsuj), Kumorek (90 Zbozień), Kołodziejski, Orzechowski, Pigiel – Aftyka (68 Falbierski), Jodłowski (68 Kamiński), Uliczny, Remeniuk – Wełniak (74 Marek).

Świt: Abramowicz – Ciechanowski (54 Kisły), Góral, Kifert, Nowicki – Kapelusz (68 Nowak), Żendełek (68 Gołębiewski), 15. Wojdak, Gorgon, Nowak (16 Kort) – Koziara.

żółte kartki: Orzechowski, Remeniuk.

sędziował: Dorian Skwara (Łódź).

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama