Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Policja zostaje w szkołach. Premier Tusk: Ponura moda na przemoc

117 zatrzymanych osób, blisko 65 tysięcy kontroli i 20 tysiące policjantów skierowanych do działań w poniedziałek 12 października. To bilans i zapowiedzi służb po serii aktów przemocy w polskich szkołach. Premier Donald Tusk zwołał odprawę z udziałem ministrów i przedstawicieli służb. Policja będzie obecna przy placówkach oświatowych do odwołania.
Policja zostaje w szkołach. Premier Tusk: Ponura moda na przemoc

Autor: Kancelaria Premiera

W odprawie, która odbyła się 11 października, uczestniczyli premier Donald Tusk, ministrowie edukacji, spraw wewnętrznych i administracji, zdrowia, cyfryzacji, przedstawiciele służb. Spotkanie zwołano w związku z ubiegłotygodniowymi atakami w szkołach na Mazowszu i kolejnymi groźbami publikowanymi w internecie.

Premier Tusk podkreślił, że dotychczasowe ustalenia nie wskazują na działalność jednej, zorganizowanej grupy odpowiedzialnej za wywoływanie zagrożenia. Jego zdaniem wiele zachowań ma charakter spontaniczny i wynika z aktywności młodych ludzi w sieci.

- Mamy do czynienia z bardzo ponurą modą na przemoc - stwierdził premier Tusk.

Nie ma zorganizowanej grupy

Marcin Kierwiński, minister spraw wewnętrznych i administracji, poinformował, że w ciągu ostatnich trzech dni w działaniach związanych z bezpieczeństwem szkół uczestniczyło około 40 tysięcy policjantów. Przeprowadzono blisko 65 tysięcy kontroli i zatrzymano 117 osób, głównie w wieku od 13 do 19 lat.

W niedzielę przy szkołach ma służyć około 10 tysięcy funkcjonariuszy, a w poniedziałek już 20 tysięcy. Policjanci będą patrolować okolice placówek, wchodzić na ich teren, kontaktować się z dyrekcją. Działania mają być prowadzone do odwołania. Kierwiński przekazał, że służby nie stwierdziły dotychczas powiązań między czterema najgłośniejszymi przypadkami agresji z ostatniego tygodnia. Nie ma też dowodów na to, że sprawcy się ze sobą kontaktowali.

Służby zwracają uwagę na młodych ludzi fascynujących się przemocą, ideologią nazistowską i faszystowską, brutalnymi treściami w grach komputerowych. Funkcjonariusze monitorują osoby, których aktywność może wynikać z nagłośnienia ostatnich ataków. Dotychczasowe analizy nie potwierdziły inspiracji ze strony obcego państwa.

Wicepremier i minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski poinformował, że od czwartku służby odpowiedzialne za bezpieczeństwo w internecie pracują w trybie alarmowym. Zablokowano już konta gloryfikujące sprawcę zbrodni w Leszczydole-Nowinach, gdzie 15-letni Wiktor S. zamordował 37-letnią woźną, która osierociła dwoje dzieci. Rząd zapowiada również przyspieszenie prac nad przepisami umożliwiającymi szybsze usuwanie niebezpiecznych treści z internetu.

- Nie będziemy kontrolować metodami policyjnymi szkół, nie będziemy też wprowadzać jakichś radykalnych form cenzury w internecie - zaznaczył jednak Tusk, wskazując na konieczność współpracy służb, nauczycieli i rodziców.

Seria zatrzymań na Lubelszczyźnie

W ostatnich dniach policjanci zatrzymali siedem osób w województwie lubelskim. Interwencje przeprowadzono w Chełmie, Tomaszowie Lubelskim, Zamościu, Puławach i Lublinie. Najmłodszy z zatrzymanych ma 13 lat. Nastolatek z Tomaszowa Lubelskiego groził na klasowym komunikatorze atakiem nożem na uczniów.

W Lublinie zatrzymano 18-latka, który publikował wpis nawołujący do ataku z użyciem maczet. I 16-latkę, która na nagraniu groziła uczniom nożem. Z kolei w Puławach dwóch 14-latków zapowiadało podłożenie bomby w szkole. Część zatrzymanych tłumaczyła swoje zachowanie żartem.

W województwie lubelskim policja skontrolowała już około tysiąca szkół. W poniedziałek, 12 października, Kuratorium Oświaty w Lublinie przeprowadzi odprawę dla dyrektorów placówek z całego regionu. Tematem będzie bezpieczeństwo uczniów i współpraca szkół z rodzicami.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama