Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

PZL Leonardo Avia Świdnik ograła BBTS Bielsko-Biała

W spotkaniu piątej kolejki PZL Leonardo Avia Świdnik pokonała BBTS Bielsko-Biała 3:0. MVP wybrany został atakujący gospodarzy Krzysztof Rykała. W czwartek żółto-niebiescy wystąpią w Toruniu, gdzie zmierzą się z CUK Aniołami.
PZL Leonardo Avia Świdnik ograła BBTS Bielsko-Biała
PZL Leonardo Avia Świdnik pokonała BBTS Bielsko-Biała 3:0

Autor: Tauron 1. Liga

Świdniczanie typowani byli do roli faworyta i znakomicie wywiązali się z tego zadania. Do Świdnika przyjechała drużyna BBTS, która w minionych rozgrywkach zajęła drugie miejsce. Goście przed meczem z PZL Leonardo Avią mieli rozegrany tylko jeden mecz, na wyjeździe z Nowak-Mosty MKS Będzin, w ramach czwartej serii gier, przegrany 0:3. Wcześniejsze trzy spotkania, z KPS Płock, Mickiewiczem Kluczbork i Stalą Nysa zostały przełożone na listopad, grudzień i luty. Przyjezdni mieli zerowe konto i zajmowali ostatnie miejsce w tabeli. Nikt w Świdniku jednak nie zamierzał lekceważyć tego rywala. Najwierniejsi kibice żółto-niebieskich pamiętają, że zawsze mecze Avii i BBTS były bardzo zacięte i trzymające w napięciu do końca.

W tej sytuacji PZL Leonardo Avia od początku przystąpiła bardzo skoncentrowana. Mimo to, pierwsza część partii otwarcia należała do gości. BBTS objął prowadzenie 1:0, 2:1, 4:2, 5:4, 8:5 po ataku Kamila Dąbskiego. Gospodarze zostali zmuszeni do odrabiania strat. Nie było łatwo. Miejscowi zbliżali się na dwa, a nawet punkt (6:8, 7:9, 9:10). Remis pojawił się dopiero po skutecznym bloku Konrada Stajera (10:10). Trzy kolejne akcje należały również do Świdniczan. Punktowali, dwukrotnie Karol Rawiak i bezpośrednio z zagrywki Grzegorz Jacznik (13:10 dla Avii). Do końca seta otwarcia podopieczni trenera Jakuba Guza kontrolowali przebieg wydarzeń na boisku. Gospodarze wygrywali 17:13, 19:15, 20:16, 21:17, 23:19. W końcówce partii mieliśmy jeszcze wideo weryfikację po dotknięciu siatki przez Karola Rawiaka i przyznaniu punktu gościom (23:20). Przyjezdni zdołali jeszcze urwać Avii dwa punkty, a set zakończył się wygraną miejscowych 25:22. Ostatnim punktującym w tym czasie był Krzysztof Rykała, który zatrzymał blokiem Kamila Dębskiego.

W drugiej partii oglądaliśmy już od początku dobrze funkcjonujących gospodarzy. Tomasz Kuś i spółka prowadzili przez całą odsłonę: 3:0, 6:3, 8:4, 10:6, 15:11, 19:15, 22:16. Ostatni punkt zdobył dla Avii atakiem Rawiak (25:20).

Trzeci set był już ostatnim. W nim tylko na początku do głosu doszli przyjezdni, który po atakach Wojciecha Sieka i Filipa Jarosińskiego wygrywali 2:0. Później sprawy w swoje ręce wzięli gospodarze. Do remisu atakiem i blokiem doprowadził Konrad Stajer. W kolejnej akcji środkowy zablokował Szymona Romacia i Avia objęła prowadzenie 3:2.

Świdniczanie kontrolowali grę. Na tablicy wyników było: 7:5, 10:8, 14:10, 17:11, a nawet 18:12 po ataku Rawiaka. Goście jednaka nie zamierzali łatwo poddać się i próbowali nawiązać walkę. W jednym ustawieniu odrobili pięć punktów z rzędu (18:17). Avia nie dała wybić się z równowagi. Po kilku składnych akcjach wszystko wróciło do stanu z początku seta. Krzysztof Rykała skończył atak na 22:19. Po zepsutej zagrywce Romacia było już 23:20 dla Świdniczan.

W końcówce goście zdołali urwać jeszcze dwa punkty. Seta i mecz zakończył atakiem Krzysztof Rykała, który otrzymał statuetkę MVP (25:22, a mecz 3:0 dla Avii).

- Miałem lekkie problemy z plecami, ale wszystko już wróciło do normy. Nagroda MVP bardzo mnie cieszy. Bardzo ważna była solidna zagrywka, która robiła różnicę w tym meczu. Ważne jest też to, że nie przepchnęliśmy tego meczu, ale zagraliśmy swoją dobrą siatkówkę - powiedział po końcowym gwizdku atakujący PZL Leonardo Avii Krzysztof Rykała.

 

PZL Leonardo Avia Świdnik - BBTS Bielsko-Biała 3:0 (25:22, 25:20, 25:22)

Avia: Jacznik (3), Rawiak (7), Wiese (10), Rykała (23), Stajer (14), Gwardiak (3), Thaless (libero) oraz Kuś (libero).

BBTS: Zawalski (5), Siek (7), Dębski (9), Pastrnak (3), Romać (11), Janouch (1), Binek (libero) oraz Chmielewski (libero), Gąsior, Polok, Janus, Jarosiński (7), Lesiuk.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama