Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Poseł Kowalski wrócił na Lubelszczyznę. „Ty, Janusz, tylko gadasz”

Do Zamościa powrócił dawno niewidziany w tych stronach poseł Janusz Kowalski. 48-polityk znów krążył wokół spółki PKP LHS i apelował o pieniądze na remont Pałacu Zamoyskich, a przy okazji w Zwierzyńcu skrytykował wprowadzoną przez Sejm nowelizację ustawy dotyczącą ograniczenia sprzedaży, promocji i reklamy alkoholu. - Ty, Janusz, tylko gadasz - wyzłośliwia się poseł Sławomir Ćwik.
Poseł Kowalski wrócił na Lubelszczyznę. „Ty, Janusz, tylko gadasz”

Źródło: Janusz Kowalski/Biuro Poselskie

W wyborach parlamentarnych w 2023 roku startował z okręgu wyborczego nr 21, obejmującego obszar województwa opolskiego. Kierownictwo Prawa i Sprawiedliwości wymyśliło jednak, że na kolejne lata przetransportuje go na wschód Lubelszczyzny, do okręgu wyborczego nr 7. Kowalski otworzył więc biuro poselskie w Zamościu, choć miasto to od jego rodzinnego Opola dzieli 505 kilometrów i ponad 5 godzin jazdy samochodem.

48-latek, budzący niemałe kontrowersje, przez niektórych określany mianem „pieniacza”, przez minione kilkanaście miesięcy dość drapieżnie walczył o start z „jedynką” w Zamościu w wyborach zaplanowanych na 2027 rok. Przyjeżdżał na sesje Rady Miasta, nagłaśniał rzekome problemy państwowej spółki PKP Linia Hutnicza Szerokotorowa, walczył o pieniądze na remont Pałacu Zamoyskich.

Aż wreszcie pod koniec kwietnia 2026 roku poseł Kowalski opuścił szeregi PIS. Decyzję tłumaczył tym, co jego zdaniem dzieje się w strukturach ugrupowania na Lubelszczyźnie. - Jeżeli w Biłgoraju mieszkańcy widzą, że politycy PiS zapisują do partii ludzi Palikota, współpracują z byłymi komunistami, kolekcjonują sobie rady nadzorcze i spółki, zamiast zajmować się szpitalem, to przepraszam uprzejmie, ale ja wysiadam - bulwersował się Kowalski. 

I na dłuższy czas zniknął z Zamościa, Biłgoraja, wschodu Lubelszczyzny. Pod koniec września napisaliśmy nawet do biura poselskiego posła Kowalskiego w Zamościu z pytaniami o podsumowanie jego działalności w województwie z wyszczególnieniem okresu letniego: czerwca, lipca i sierpnia. Odpowiedzi nie otrzymaliśmy, ale... dwa tygodnie później poseł Kowalski nagle przeprowadził szereg wystąpień w nieco zapomnianym i osieroconym przez siebie okręgu wyborczym nr 7.

Poseł Kowalski wraca do Zamościa

Znów zaalarmował o pogarszającej się sytuacji PKP Linii Hutniczej Szerokotorowej w Zamościu, zatrudniającej blisko 1300 osób. 9 października skierował do PKP LHS pytania dotyczące możliwej utraty przewozów rudy żelaza w związku z sytuacją koncernu ArcelorMittal na Ukrainie, wyników finansowych za 2026 rok i planowanego zakupu 12 lokomotyw za około 400 milionów złotych. 

Kowalski domaga się wyjaśnień w sprawie przesunięcia części nagród dla pracowników na luty 2027 roku, ewentualnej sprzedaży majątku spółki i zmian w jej radzie nadzorczej, ostrzega także przed możliwym przekazaniem infrastruktury linii szerokotorowej Hrubieszów-Sławków do PKP Polskich Linii Kolejowych.

Uważa, że mogłoby to umożliwić wejście na trasę przewoźników z Ukrainy czy Niemiec i osłabić pozycję zamojskiej spółki. Obawia się, że zamiast rozwoju opartego na nowych kontraktach i rynkach zarząd PKP LHS może zdecydować się na ograniczanie kosztów, sprzedaż majątku i zwiększanie zadłużenia. 

- Jaki jest dzisiaj rzeczywisty plan zarządu dla PKP LHS? Czy jest to plan rozwoju PKP LHS oparty na konkretnych kontraktach, nowych rynkach i stabilnych źródłach finansowania, czy też plan polegający na ograniczaniu kosztów, sprzedaży majątku, zwiększaniu zadłużenia i oczekiwaniu na poprawę sytuacji rynkowej? - pytał Janusz Kowalski.

Prohibicja w Zwierzyńcu

Zawitał również do Zwierzyńca. Na Roztoczu grzmiał w sprawie ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych, która wprowadza ograniczenia dotyczące sprzedaży, promocji i reklamy alkoholu. Sejm przyjął ją 8 października 2026 roku.

- W Zwierzyńcu mówimy twarde „nie” lewicowej ustawie wprowadzającej prohibicję i zakazującej reklamy piwa - mówił poseł Kowalski.

48-latek twierdzi, że nowe przepisy wpłyną negatywnie na działalność browarów, a także sytuację producentów chmielu i rolników z Lubelszczyzny.

- Wstyd, że minister Małgorzata Gromadzka popierała tę ustawę! - przekonywał polityk.

Spotkał się z Andrzejem Borowcem, wójtem gminy Aleksandrów. Borowiec przekazał, że rozmawiali o problemach powiatu biłgorajskiego, funkcjonowaniu tutejszego szpitala, wyzwaniach stojących przed samorządami, rolnictwie, przemyśle drzewnym, gospodarce leśnej i sytuacji w kraju.

10 milionów na Pałac Zamoyskich

W Zamościu zapowiedział następnie złożenie wniosku do budżetu państwa na 2027 rok o przeznaczenie 10 milionów złotych na remont i zagospodarowanie Pałacu Zamoyskich. Rok wcześniej Sejm odrzucił jego poprawkę do rządowego projektu ustawy budżetowej w tej sprawie. Zdecydowały głosy parlamentarzystów Koalicji Obywatelskiej, Polski 2050, Polskiego Stronnictwa Ludowego i Lewicy.

- Przywozili ministrów, oficjeli, urzędników. Robili sobie zdjęcia. Organizowali spotkania. A kompletnie nic się tutaj nie działo. Zamość nadal nie ma pieniędzy na tę inwestycję. Polityków należy rozliczać ze skuteczności, a nie z liczby zrobionych zdjęć i zorganizowanych wydarzeń. Nie wyobrażam sobie, aby w budżecie państwa na 2027 rok nie znalazły się pieniądze na remont i zagospodarowanie Pałacu Zamoyskich. Apeluję do przedstawicieli koalicji rządowej, aby w końcu wzięli się do pracy i zaczęli walczyć o ważne dla Zamościa sprawy. 10 milionów złotych dla Pałacu Zamoyskich! To kolejny mój wniosek i kolejna konkretna inicjatywa na rzecz Zamościa. My dotrzymujemy słowa! - zaapelował Kowalski.

Swoje słowa kierował przede wszystkim do Sławomira Ćwika z Unii Centrum, Małgorzaty Gromadzkiej z Koalicji Obywatelskiej i Wiesława Różyńskiego z Polskiego Stronnictwa Ludowego.

Ty, Janusz, tylko gadasz

Na odpowiedź poseł Kowalski nie musiał długo czekać. 

- Ty, Janusz, tylko gadasz, a my wkrótce powiemy o kolejnym konkretnym wsparciu dla Zamość i okolice - ripostował poseł Ćwik na Facebooku. 

- Panie Pośle, dwukrotnie otrzymał pan od PKP LHS pisemną informację, że zarząd nie prowadził, nie prowadzi i nie zamierza prowadzić działań zmierzających do przekazania linii nr 65 do PKP PLK. PKP LHS koncentruje się na prowadzeniu działalności, rozwoju firmy i systematycznie poprawia wyniki. Prosimy o nierozpowszechnianie nieprawdziwych informacji - odpisał profil PKP LHS.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama