Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Kreda w jednej ręce, mundur w drugiej. Jak nauczyciel z Mętowa łączy edukację ze służbą w Terytorialsach

W tygodniu uczy młodzież w szkole, a w weekendy zakłada mundur Wojsk Obrony Terytorialnej. Starszy szeregowy specjalista Wojciech udowadnia, że pasja do edukacji i wojskowa służba potrafią się idealnie uzupełniać, dając unikalne doświadczenie, z którego korzystają zarówno uczniowie, jak i on sam.
Źródło: 2 LBOT
Nauczyciel żołnierz
Łączenie etatu nauczyciela z wojskowymi rotacjami wymaga wzorowej organizacji, jednak nie oznacza konieczności rezygnacji z życia prywatnego czy pasji

Źródło: 2 LBOT

Tablica, boisko i poligon

Od 25 lat uczy wychowania fizycznego, a od ośmiu lat prowadzi zajęcia z edukacji dla bezpieczeństwa w Zespole Szkół w Mętowie. Gdy kończy się tydzień pracy z młodzieżą, zakłada mundur 2 Lubelskiej Brygady Obrony Terytorialnej, by szkolić się na wypadek sytuacji kryzysowych i w razie potrzeby służyć Ojczyźnie.

Służba w Terytorialsach stała się dla niego przestrzenią do rozwoju, zdobywania nowych umiejętności oraz realizacji pasji. Jako wieloletni miłośnik motocykli, w wojsku pełni funkcję motocyklisty-odbiorcy w plutonie łączności kompanii dowodzenia. Szkolenia pozwalają mu doskonalić technikę jazdy w wymagających warunkach, co sprawia mu ogromną satysfakcję i pozwala przełamywać własne granice.

Lekcje z pierwszej linii frontu

Największą wartość dla jego pracy pedagogicznej mają doświadczenia wyniesione z realnych działań kryzysowych. Pomoc powodzianom w Lądku-Zdroju, służba na granicy oraz wsparcie szpitali w czasie pandemii to wyzwania, które trwale wpłynęły na jego warsztat nauczycielski.

Dzięki temu pan Wojciech nie ogranicza się do suchej wiedzy podręcznikowej. Przekazuje swoim podopiecznym bezcenne lekcje o opanowaniu, odpowiedzialności i działaniu pod presją. Uczniowie doskonale wiedzą o jego podwójnej roli – kilkukrotnie prowadził lekcje w mundurze, prezentując sprzęt wojskowy i opowiadając o realiach poligonowych. Młodzież z zaciekawieniem pyta o szczegóły tej służby, czasem żartobliwie dopytując, skąd czerpie energię na weekendowe wstawanie o piątej rano.

Służba, która daje satysfakcję

Łączenie etatu nauczyciela z wojskowymi rotacjami wymaga wzorowej organizacji, jednak nie oznacza konieczności rezygnacji z życia prywatnego czy pasji. Weekendowy system szkolenia pozwala mu w pełni godzić oba te światy.

– Służba daje mi ogromną satysfakcję. Mimo wielu lat pracy zawodowej wciąż mogę uczyć się nowych rzeczy i sprawdzać swoje możliwości. A przede wszystkim mam poczucie, że w razie zagrożenia będę potrafił wykorzystać te umiejętności, by pomóc innym – podkreśla żołnierz i nauczyciel.

Jego historia to inspirujący dowód na to, że nauczyciel może nieustannie się rozwijać i odkrywać nowe powołania, dając młodemu pokoleniu najlepszy możliwy przykład zaangażowania i gotowości do działania.


Nauczyciel żołnierz

Źródło: 2 LBOT

Nauczyciel żołnierz

Źródło: 2 LBOT

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama