Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

„Most” zamiast skalpela. Lekarze z Lublina pomogli pacjentce uniknąć rozległej operacji

72-letnia pacjentka z guzem blokującym odpływ żółci uniknęła rozległej operacji chirurgicznej. Lekarze z Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego nr 4 w Lublinie zastosowali pionierską metodę endoskopową. Stworzyli specjalne połączenie w żołądku, dzięki któremu mogli dotrzeć do niedostępnych wcześniej dróg żółciowych i umieścić w nich udrażniającą protezę.
Źródło: USK 4
„Most” zamiast skalpela. Lekarze z Lublina pomogli pacjentce uniknąć rozległej operacji

Autor: Alina Pospischil/ nadesłane

Pacjentka trafiła do szpitala z objawami żółtaczki. Jej twarz i oczy nagle zżółkły, pojawiło się osłabienie i swędzenie skóry. Badania wykazały podwyższony poziom bilirubiny, co wskazywało na problemy z odpływem żółci. Przyczyną okazał się guz naciekający na przewód żółciowy.

W takiej sytuacji lekarze zwykle próbują dotrzeć do dróg żółciowych za pomocą endoskopu wprowadzanego przez usta, przełyk, żołądek i dwunastnicę. U 72-latki standardowa metoda nie wchodziła jednak w grę. Wcześniej przeszła operację zmniejszenia żołądka, która zmieniła anatomię jej przewodu pokarmowego.

Specjaliści z USK nr 4 w Lublinie znaleźli inne rozwiązanie. Zamiast kierować pacjentkę na rozległą operację, postanowili stworzyć nową drogę, którą mogliby wprowadzić endoskop.

Stworzyli „most” wewnątrz żołądka

Zabieg przeprowadzili lekarze Klinicznego Oddziału Gastroenterologii, Hepatologii i Chorób Wewnętrznych we współpracy ze specjalistami z Klinicznego Oddziału Chirurgii Ogólnej i Leczenia Żywieniowego.

Pod kontrolą ultrasonografii endoskopowej odnaleźli część żołądka odłączoną podczas wcześniejszej operacji bariatrycznej. Następnie wytworzyli sztuczne połączenie między nią a zmniejszonym żołądkiem pacjentki. To właśnie ten „most” umożliwił dotarcie do miejsca, w którym konieczne było udrożnienie dróg żółciowych.

– W pierwszym etapie tego zabiegu wytworzyliśmy zespolenie żołądkowo-żołądkowe, tak aby móc dostać się do dróg żółciowych. W kolejnym etapie przez wytworzone zespolenie poprowadziliśmy endoskop do dwunastnicy i udrożniliśmy drogi żółciowe samorozprężalną protezą metalową. Tego typu zaawansowane rozwiązanie zastosowaliśmy po raz pierwszy w historii ośrodka – tłumaczy dr n. med. Ryszard Piasecki z Klinicznego Oddziału Gastroenterologii, Hepatologii i Chorób Wewnętrznych USK nr 4 w Lublinie, operator podczas zabiegu.

Metalowa proteza działa jak rusztowanie. Rozszerza zwężony przez guz przewód i umożliwia ponowny odpływ żółci.

Dzięki temu uniknęła ciężkiej operacji

Zastosowana metoda pozwoliła ominąć przeszkodę wynikającą z wcześniejszej operacji żołądka i przeprowadzić leczenie małoinwazyjne.

– Gdybyśmy nie wykonali zespolenia żołądkowo-żołądkowego, pacjentka musiałaby zostać poddana rozległej operacji chirurgicznej w celu udrożnienia dróg żółciowych albo przewlekłemu zewnętrznemu drenażowi dróg żółciowych, który również wiąże się z ryzykiem powikłań – wyjaśnia dr Ryszard Piasecki.

Jak podkreśla lekarz, dzięki współpracy z chirurgami udało się zastosować rozwiązanie, które daje pacjentce szansę na dalsze leczenie onkologiczne.

W pierwszym etapie zabiegu uczestniczył dr hab. n. med. Witold Zgodziński, prof. Uniwersytetu Medycznego w Lublinie, kierujący Klinicznym Oddziałem Chirurgii Ogólnej i Leczenia Żywieniowego. Głównym operatorem podczas obu etapów był dr Ryszard Piasecki. W procedurze uczestniczyli również dr n. med. Janusz Wargocki, lek. Mateusz Kochan oraz zespoły pielęgniarskie i anestezjologiczne.

Nowe możliwości leczenia w Lublinie

Zastosowana technika EDGE pozwala pacjentom po operacjach bariatrycznych, w tym z pomostowaniem żołądkowym, na ponowne uzyskanie dostępu endoskopowego do dalszej części żołądka i dwunastnicy. Dzięki temu można między innymi leczyć kamicę przewodową czy udrażniać drogi żółciowe zwężone w przebiegu chorób nowotworowych.

– Jest to kolejny dowód na to, że zastosowanie nowoczesnych rozwiązań technologicznych w zakresie endoskopii zabiegowej przynosi ogromną korzyść dla coraz szerszej grupy pacjentów – mówi prof. Witold Zgodziński.

Przeprowadzenie tak zaawansowanej procedury wymaga specjalistycznego sprzętu, doświadczenia oraz ścisłej współpracy różnych zespołów medycznych. W lubelskim szpitalu był to pierwszy zabieg tego rodzaju.

– Przeprowadzenie po raz pierwszy tak wysokospecjalistycznego zabiegu otwiera nowe możliwości leczenia pacjentów z pominięciem leczenia operacyjnego, co jest niezmiernie istotne, gdyż skraca okres hospitalizacji i rehabilitacji. Myślę, że w przyszłości procedura ta wejdzie do typowego arsenału naszych badań endoskopowych – podkreśla prof. dr hab. n. med. Halina Cichoż-Lach, kierująca Klinicznym Oddziałem Gastroenterologii, Hepatologii i Chorób Wewnętrznych USK nr 4 w Lublinie.

Pacjentka opuściła już szpital i czuje się dobrze.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama