Triumf autentyczności nad komercją
Plebiscyt „Cuda Polski 2026” po raz kolejny pokazał, że rodzimi podróżnicy coraz częściej poszukują ciszy, autentyczności i kontaktu z nieprzerysowaną naturą. W trwającym ponad miesiąc głosowaniu czytelnicy wybierali po jednym reprezentancie z każdego województwa spośród 48 nominowanych miejsc.
W województwie lubelskim rywalizacja była wyjątkowo zacięta. Mimo obecności tak znanych marek jak Nałęczów, serca głosujących podbiły Kraszczady – malowniczy, pagórkowaty obszar położony w okolicach Krasnegostawu.
– Ta szesnastka świetnie pokazuje, jak różnorodny i pełen niespodzianek jest nasz kraj – podkreśla Michał Cessanis, redaktor prowadzący „National Geographic Traveler” i ambasador plebiscytu.
Kraszczady zachwycają połączeniem sielskich pejzaży, dolin rzecznych, tradycyjnej wiejskiej zabudowy oraz spokojnych tras rowerowych i pieszych. To czytelny sygnał: do zbudowania zachwycającego celu podróży nie potrzeba gigantycznej infrastruktury – wystarczy tożsamość, czyste powietrze i unikalny klimat.
Mozaika polskich osobliwości: Od grodów po dzikie rzeki
Zwycięska szesnastka tworzy wyjątkowy przewodnik po krajobrazowej i kulturowej różnorodności kraju. Obok lubelskich Kraszczadów na liście laureatów znalazły się zarówno cenione perły architektury i historii, jak i dziewicze rejony przyrodnicze.
Miłośnicy historii i zabytków docenili Zamek Książęcy w Niemodlinie (Opolszczyzna), drewniany kościół w Haczowie z listy UNESCO (Podkarpacie), historyczny Gród Santok (Lubuskie) oraz legendarną Mysią Wieżę nad Jeziorem Gopło w Kruszwicy (Kujawsko-Pomorskie). Wśród wyróżnionych perełek architektonicznych znalazły się także charakterystyczne, drewniane wille w stylu Świdermajer w Otwocku (Mazowsze) oraz Kalwaria Wejherowska (Pomorze).
Z kolei fanów przyrody i aktywnego wypoczynku ujęły wodne i zielone zakątki Polski: najgłębsze w kraju Jezioro Hańcza na Pojezierzu Suwalskim (Podlasie), dziewicza rzeka Nida (Świętokrzyskie), XIX-wieczny Kanał Elbląski ze słynnymi pochylniami (Warmińsko-Mazurskie), Kraina 100 Jezior (Wielkopolska) oraz zachowująca rybacki charakter nadmorska wieś Chłopy (Zachodniopomorskie). Listę uzupełniają słynny Szlak Orlich Gniazd (Śląskie), tętniąca życiem Krynica-Zdrój (Małopolska), podwrocławskie Arboretum Wojsławice (Dolny Śląsk) oraz edukacyjny Aflopark w Pabianicach (Łódzkie).
Impuls dla lokalnych społeczności
Zwycięstwo w plebiscycie to nie tylko prestiżowy dyplom, ale przede wszystkim realna szansa na rozwój gospodarczy regionów. Jak zaznacza Łukasz Załuski, redaktor naczelny „National Geographic Polska”, inicjatywa ma na celu łączenie ogólnopolskiej promocji z aktywnym zaangażowaniem lokalnych pasjonatów oraz samorządów.
Dla Kraszczad oraz całej wschodniej Polski wygrana stanowi silny impuls marketingowy. Za sukcesem stoją mieszkańcy i miłośnicy regionu, którzy mobilizowali się w mediach społecznościowych do samego końca głosowania (zakończonego 13 października). Przed lokalną turystyką otwiera się teraz nowy rozdział – czas na rozwój kameralnej bazy noclegowej, lokalnej gastronomii i oferty agroturystycznej, która przyjmie podróżnych szukających odpoczynku od miejskiego zgiełku.
Czy mniejsze, kameralne regiony, takie jak Kraszczady, mają szansę na stałe wygrać rywalizację o turystów z najbardziej obleganymi polskimi kurortami? Właśnie otworzyła się szansa by to sprawdzić.

Komentarze