Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Catch the Stick Machine i inne nowe atrakcje w ofercie Ateam Event

Ateam Event rozbudowuje portfolio o kilka formatów, które dobrze wpisują się w aktualne potrzeby rynku. Ma być szybciej, bardziej angażująco i wygodniej organizacyjnie. W centrum nowości jest atrakcja oparta na refleksie i prostych zasadach. Do tego dochodzą rozwiązania sezonowe, plenerowe i techniczne, które ułatwiają spięcie całego wydarzenia w jedną spójną całość. To ważne, bo dziś klienci coraz częściej oczekują nie tylko pojedynczej atrakcji, ale też sprawnej realizacji bez mnożenia dostawców i ustaleń.
Catch the Stick Machine i inne nowe atrakcje w ofercie Ateam Event

Nowość, która uruchamia rywalizację

Najgłośniejszą premierą jest refleksomierz catch the stick machine od Ateam Event. To urządzenie, które testuje refleks w bardzo czytelny sposób. Uczestnik staje przy stanowisku i czeka na sygnał. W odpowiednim momencie musi złapać spadający patyk. Liczy się czas reakcji, precyzja i opanowanie. Zasady są proste, więc nie trzeba długiego instruktażu. Można grać na wynik czasowy albo punktowy. To ważne, bo format da się łatwo dopasować do charakteru imprezy.

Ta prostota działa na korzyść organizatora. Nie ma bariery wejścia. Nie ma też problemu z tłumaczeniem zasad kolejnym osobom. Uczestnicy szybko rozumieją, o co chodzi, a potem chcą poprawiać wynik. W praktyce to właśnie ten mechanizm nakręca ruch przy atrakcji i buduje naturalną kolejkę chętnych. Dodatkowym plusem jest to, że urządzenie dobrze pracuje także jako punkt, który przyciąga uwagę z daleka. Widać ruch, widać emocje i od razu wiadomo, że to aktywność oparta na bezpośredniej próbie, a nie biernym oglądaniu.

Dlaczego ten format sprawdza się na integracjach?

Na eventach firmowych najlepiej działają atrakcje, które od razu wciągają i nie dzielą gości na wtajemniczonych i resztę. Tutaj ten warunek jest spełniony. Każdy ma równe szanse. Nie trzeba mieć kondycji, specjalnych umiejętności ani przygotowania. Wystarczy podejść i spróbować. Krótka runda sprawia też, że dużo osób może skorzystać z atrakcji w stosunkowo krótkim czasie, co ma znaczenie przy dużej frekwencji.

Dlatego Catch the Stick Machine dobrze wypada jako lodołamacz. Rozluźnia atmosferę już w pierwszych minutach. Uczestnicy śmieją się z własnych reakcji, porównują wyniki i spontanicznie zaczynają rozmowę. To szczególnie przydatne tam, gdzie spotykają się osoby z różnych działów albo partnerzy biznesowi, którzy wcześniej się nie znali. Co istotne, dobrze bawią się nie tylko grający. Ta atrakcja ma też walor obserwacyjny, bo kolejne próby naturalnie zbierają wokół małą publiczność, a ta z kolei podkręca emocje i chęć zmierzenia się z wynikiem poprzedników.

Warto zwrócić uwagę także na drugi atut. Ta atrakcja nie zamyka się w jednym scenariuszu. Można ją wykorzystać:

  • w strefie free play podczas luźnej integracji,
  • w formule turniejowej z rankingiem,
  • jako część większego toru aktywności,
  • w aktywacjach promocyjnych nastawionych na widoczny wynik.

Na polskim rynku eventowym to wciąż rozwiązanie świeże i rzadko spotykane. Właśnie ten element nowości robi różnicę. Goście nie trafiają na kolejną powtórkę dobrze znanych gier, tylko na atrakcję, którą chcą sprawdzić od razu. Dla marki lub organizatora ma to jeszcze jedną korzyść: łatwiej zbudować wokół niej krótką, dynamiczną aktywację, która zostaje w pamięci dłużej niż standardowe stanowiska.

Nie tylko refleks, czyli szersza rozbudowa oferty

Nowości w Ateam Event nie kończą się na jednej maszynie. Firma rozwija też zaplecze pod wydarzenia plenerowe i sezonowe. To ważny ruch, bo klienci coraz częściej szukają jednego partnera do całej realizacji, a nie kilku podwykonawców do pojedynczych elementów. Taka spójność ułatwia logistykę, skraca czas uzgodnień i pozwala lepiej dopasować atrakcje do miejsca, pory roku oraz skali wydarzenia.

W ofercie pojawił się między innymi piknik rodzinny. To format, który dobrze działa przy dniach firmy, imprezach samorządowych i wydarzeniach otwartych. Obok niego weszły również namioty pneumatyczne, przydatne tam, gdzie liczy się szybki montaż, mobilność i wyrazista ekspozycja strefy. To rozwiązania praktyczne, ale też wizualnie porządkujące przestrzeń, co przy większych realizacjach ma znaczenie nie mniejsze niż sama lista atrakcji.

Mocno rozbudowany został też segment zimowy. Ateam Event oferuje dziś jarmarki świąteczne z pełnym zestawem atrakcji. W praktyce oznacza to nie tylko namioty, ale też atrakcje dmuchane, chwieje oraz obecność świętego Mikołaja. Do tego dochodzi namiot święta Bożego Narodzenia, dwa namioty Mikołaj oraz dom Mikołaja. Taki pakiet pozwala zbudować gotową, tematyczną przestrzeń bez improwizacji na ostatnim etapie przygotowań i bez szukania brakujących elementów na kilka dni przed startem.

Sprzęt, który porządkuje organizację

Rozszerzenie oferty obejmuje również wynajem sprzętu technicznego i porządkowego. To mniej widowiskowa część eventu, ale często właśnie ona decyduje o komforcie gości i sprawności obsługi. Jeśli planujesz większe wydarzenie, warto sprawdzić te elementy wcześniej, zamiast ratować się doraźnymi rozwiązaniami na miejscu.

Wśród dostępnych pozycji są słupki separacyjne, w tym kordony i taśmy, które pomagają wyznaczyć kolejki, strefy wejścia albo ciągi komunikacyjne. Są też parasole grzewcze, szczególnie przydatne przy imprezach jesiennych i zimowych. Do tego dochodzą najazdy oraz podium. To sprzęt, który porządkuje przestrzeń, poprawia bezpieczeństwo i ułatwia płynne prowadzenie wydarzenia.

Ten kierunek rozwoju pokazuje, że Ateam Event stawia nie tylko na pojedyncze atrakcje, ale na kompletne wsparcie realizacyjne. Dla klientów to dobra wiadomość. Mogą połączyć efektowną nowość, taką jak Catch the Stick Machine, z infrastrukturą potrzebną do sprawnego przeprowadzenia imprezy, bez rozbijania zamówienia na kilka niezależnych źródeł i bez ryzyka, że atrakcyjny pomysł nie zepnie się organizacyjnie w dniu eventu.


Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama