Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
WIDEO

40 lat młyna w Zamościu. Mąka z Roztocza znana także za granicą

Od czterech dekad w Zamościu produkują mąkę, która stała się rozpoznawalną marką nie tylko w regionie. Zamojskie Zakłady Zbożowe świętują 40-lecie młyna. Jubileusz był okazją do podsumowania działalności zakładu, podziękowań dla pracowników i rozmów o kolejnych inwestycjach.
Kliknij aby odtworzyć

Mąka zamojska, ziarno od lokalnych rolników i doświadczenie załogi – na te elementy zwracali uwagę uczestnicy jubileuszu Zamojskich Zakładów Zbożowych. W spotkaniu wzięli udział przedstawiciele spółki, Krajowej Grupy Spożywczej oraz administracji rządowej. Obok wspomnień i gratulacji pojawiły się także plany dotyczące rozwoju zakładu.

40 lat produkcji mąki zamojskiej

Jubileusz dotyczy młyna, który jest ważną częścią Zamojskich Zakładów Zbożowych. Spółka prowadzi również elewator oraz dwa magazyny terenowe. Jej działalność wiąże się nie tylko z produkcją, ale także ze skupem ziarna od rolników, przede wszystkim z Roztocza.

Obecna na jubileuszu Małgorzata Gromadzka, podkreślała znaczenie lokalnego surowca i jakości produktu. Sama przyznała, że wykorzystuje mąkę zamojską w kuchni.

– Ja muszę sama jako gospodyni domowa również podkreślić to, że najlepsze pierogi, najlepsze są z mąki zamojskiej – mówiła.

Marka jest rozpoznawalna również poza Lubelszczyzną. Leszek Świętochowski, prezes Krajowej Grupy Spożywczej, zwracał uwagę, że produkt budowany przez lata stał się jednym z bardziej znanych w grupie.

– Myślę, że jest to osiągnięcie, które należy pielęgnować i się troszczyć – podkreślał.

100 ton przemiału na dobę

Podczas spotkania Krzysztof Kryszczuk, prezes Zamojskich Zakładów Zbożowych, przedstawił liczby pokazujące skalę działalności młyna. Dobowa zdolność przemiałowa zakładu wynosi około 100 ton. Rocznie produkowanych jest około 25 tys. ton produktów przemiału, w tym mąki i otrębów.

Łączna pojemność magazynów w Zamościu i dwóch lokalizacjach terenowych to 57 tys. ton. Spółka zatrudnia 65 pracowników etatowych. W okresie żniw do obsługi skupu angażuje także dodatkowe osoby.

Prezes podkreślał, że na jakość mąki wpływają zarówno ziarno, jak i praca ludzi zatrudnionych w zakładzie.

– My dokładamy wszystkich starań, żeby od naszych dostawców, rolników okolicznych z Roztocza pozyskiwać najlepszej jakości ziarno do produkcji tej mąki – mówił Kryszczuk.

Nowa linia pakująca i kolejne plany

Jedną z ostatnich inwestycji w zakładzie jest nowa linia do pakowania produktów. Zastąpiła urządzenie, które było wykorzystywane przez ponad 30 lat. Dotychczas można było na nim pakować mąkę wyłącznie w opakowania kilogramowe. Nowa linia umożliwia również konfekcjonowanie produktów w opakowaniach dwu- i czterokilogramowych.

To nie koniec planów. Spółka chciałaby zmodernizować kolejne elementy infrastruktury i wybudować suszarnię. Przygotowano także dokumentację nowego pawilonu handlowego z piekarnią. Zakład ma pozwolenie na budowę, ale realizacja inwestycji będzie zależała od pozyskania finansowania i decyzji Krajowej Grupy Spożywczej.

– Mamy duże plany, duże chęci, natomiast możliwości ograniczone, więc te inwestycje będą tak step by step, małymi krokami, ale do przodu – zapowiadał prezes.

Zakład po trudnym okresie

Jubileusz był również okazją do przypomnienia trudniejszego okresu w historii spółki. Jak mówiła Małgorzata Gromadzka, w 2023 roku Zamojskie Zakłady Zbożowe zmagały się z zadłużeniem sięgającym prawie 30 mln zł. Spółka otrzymała 25 mln zł dokapitalizowania, które pomogło w spłacie kredytów i zobowiązań.

Krzysztof Kryszczuk poinformował, że zakończony 30 września rok obrotowy spółka zamknęła dodatnim wynikiem finansowym. Bilans jest jeszcze badany przez biegłego rewidenta.

– Dzisiaj jesteśmy na prostej – mówił prezes.

Krzysztof Bojar, członek rady nadzorczej Krajowej Grupy Spożywczej, gratulował kierownictwu i pracownikom utrzymania marki oraz poprawy sytuacji zakładu.

Mąka z Zamościa promuje region

Podczas jubileuszu zwracano uwagę, że znaczenie zakładu wykracza poza samą produkcję. Skup ziarna daje lokalnym rolnikom możliwość sprzedaży plonów, a rozpoznawalna marka promuje również Zamojszczyznę.

Marcin Roszczyk, prezes Elewarru, opowiadał, że mąka zamojska trafia jako upominek do zagranicznych kontrahentów.

– Przy spotkaniach razem z takimi tradycyjnymi prezentami zawsze dokładamy mąkę zamojską i zwykle po krótkim czasie dostajemy telefon czy nie można by było trochę więcej, bo żona się domaga – opowiadał Marcin Roszczyk, prezes Elewarru, mówiąc o upominkach przekazywanych zagranicznym kontrahentom.

Przedstawiciele Krajowej Grupy Spożywczej podkreślali, że w przyszłości chcieliby zwiększać skalę produkcji i rozwijać możliwości eksportowe polskich firm. Mąka z Zamościa była już prezentowana podczas zagranicznych rozmów handlowych, w tym w Egipcie.

Polskie produkty w kraju faraonów

Szansą na rozwój mają być również nowe rynki zbytu. Jednym z nich ma być Egipt. Od kilku miesięcy trwały rozmowy handlowe na temat importu polskiego zboża do kraju faraonów. Tuż po spotkaniu w ZZZ dowiedzieliśmy się, że te rozmowy przyniosły skutki. Strony uzgodniły już warunki kontraktu wstępnego - ustalono ilości, ceny i szczegóły handlowe. Jak mówiła Małgorzata Gromadzka, celem jest otwarcie rynku nie tylko dla polskiej mąki i zbóż, ale również innych produktów rolno-spożywczych.

Posłanka poinformowała, że po pozytywnym audycie dopuszczono do rynku egipskiego 40 polskich zakładów mięsnych. Wspomniała także o rozmowach dotyczących eksportu polskiej pszenicy oraz współpracy w zakresie nawozów.

Prezes Elewarru Marcin Roszczyk podkreślał, że rozwój eksportu ma znaczenie dla całego polskiego rynku zbożowego. Jego zdaniem jednym z problemów rolników jest brak długoterminowych kontraktów, które pozwoliłyby planować produkcję i ograniczać niepewność cenową.

– Żeby tę sytuację ułożyć, trzeba zacząć kontraktację. Kontraktację długoterminową – mówił Roszczyk.

Jak dodał, większa przewidywalność pozwoliłaby producentom lepiej planować finanse i inwestycje, a firmom skupującym zboże – przygotowywać plany eksportowe.

Dla Zamojskich Zakładów Zbożowych jubileusz 40-lecia młyna jest więc zarówno okazją do podsumowania dotychczasowej działalności, jak i momentem, w którym spółka patrzy na kolejne lata. Jej dalszy rozwój będzie zależał od możliwości finansowania inwestycji i zwiększania produkcji.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama