Do zdarzenia miało dojść minionej nocy. Jak informuje Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych, podjęto działania mające zweryfikować sygnał radiolokacyjny oraz zgłoszenia od mieszkańców.
Nadkomisarz Anna Kamola, rzeczniczka Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie, w rozmowie z Dziennikiem Wschodnim potwierdziła, że policjanci otrzymali trzy zgłoszenia związane ze sprawą. Dwa pochodziły z terenu Lublina, a jedno z powiatu łęczyńskiego.
- Ze zgłoszeń wynika, że mieszkańcy słyszeli odgłosy lecącego obiektu - mówi nadkomisarz Kamola.
W poszukiwaniach udział biorą Żandarmeria Wojskowa, Wojska Obrony Terytorialnej i Policja.
- To był dźwięk jak z takiego starego romecika, jak stary motorowerek. Mniej więcej o 3.04 w nocy. i To było tak, że najpierw się zaczyna, przelatuje koło domu i leci sobie dalej - relacjonuje mieszkaniec.
Na portalu X pojawiło się nagranie na którym słychać charakterystyczny warkot
Wojsko prowadzi poszukiwania na południe od Lublina
Na południe od Lublina skierowano Naziemny Zespół Poszukiwawczo-Ratowniczy Wojsk Obrony Terytorialnej. Jego zadaniem jest sprawdzenie terenu i poszukiwanie ewentualnego miejsca upadku obiektu.
W działaniach uczestniczą również policjanci oraz Żandarmeria Wojskowa.
Służby sprawdzają, czy zarejestrowany sygnał radiolokacyjny może mieć związek z niezidentyfikowanym obiektem. Jednocześnie weryfikują informacje przekazane przez mieszkańców.
Czy doszło do naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej?
Na obecnym etapie służby nie potwierdzają naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej. Jednym z rozpatrywanych scenariuszy jest również możliwość, że zarejestrowany sygnał był wynikiem zjawisk lub anomalii meteorologicznych.
Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych monitoruje sytuację. Kolejne informacje mają zostać przekazane po zakończeniu czynności sprawdzających i ustaleniu szczegółów zdarzenia.
Na razie nie ma potwierdzenia, czym był potencjalny obiekt ani czy rzeczywiście doszło do jego upadku na terenie Lubelszczyzny.
Po godzinie 6 rano w niedzielę (18 października) mieszkańcy województwa lubelskiego otrzymali alert RCB dotyczący rosyjskiego ataku powietrznego na terenie Ukrainy. 25 minut później alert został odwołany.
Komentarze