Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Graf Chodywańce zwycięstwem uczcił pamięć zmarłego zawodnika

Graf Chodywańce pokonał u siebie Spartę Łabunie 3:1 i umocnił się na pierwszym miejscu w tabeli Macron zamojskiej klasy okręgowej. Jednak w sobotnie popołudnie na boisku lidera nie wynik sportowy był najważniejszy, ale pamięć o zmarłym Michale Korzeniewskim, który przez wiele lat reprezentował barwy klubu z Chodywaniec
Graf Chodywańce zwycięstwem uczcił pamięć zmarłego zawodnika

Autor: Graf Chodywańce/Facebook

Wzruszające pożegnanie

W zeszłym tygodniu Graf pokonał na wyjeździe Omegę Stary Zamość i cieszył się z 10 z rzędu wygranej w lidze. Jednak w niedzielę do klubu dotarły przykre wiadomości o śmierci wieloletniego piłkarza Grafa Michała Korzeniewskiego. 

 – Michał był w naszym klubie jedną z najdłużej występujących osób. Przygodę z Grafem rozpoczął od rundy wiosennej 2015, a więc dobre 11 lat temu. Przez ten czas rozegrał 194 oficjalne spotkania, w których zdobył 30 bramek – napisano w poruszającym wpisie w mediach społecznościowych. – Michał był częścią naszej piłkarskiej rodziny – drużyny Graf Chodywańce, naszych wspólnych chwil i wspomnień, których nikt nam nie odbierze. Zostawił po sobie ślad nie tylko na boisku, ale przede wszystkim w sercach ludzi, którzy mieli szczęście go znać – dodano.

Zawodnicy Grafa pod koniec minionego tygodnia pożegnali swojego klubowego kolegę, a w sobotę uczcili jego pamięć podczas ligowego meczu ze Spartą Łabunie. Piłkarze gospodarzy wyszli na rozgrzewkę w czarnych koszulkach z numerem 14. Mecz poprzedziła minuta ciszy, a 14. minucie spotkanie rozstało na moment przerwane. Kibice odpalili 14. czarnych rac i pożegnali swojego byłego zawodnika minutą nieustannych braw.

Trzy gole w trzy minuty

Sobotni mecz był z pewnością jednym z najtrudniejszych, jeśli nie najtrudniejszym meczem w historii Grafa. Piłkarze lidera zagrali jednak dla swojego byłego kolegi i sięgnęli po trzy punkty. W 31 minucie dobre podanie w polu karnym otrzymał Kamil Murjas i mocnym strzałem przy bliższym słupku trafił na 1:0. Niespełna 60 sekund później było już 2:0. Tym razem po szybkiej akcji Murjas wystąpił w roli asystenta wykładając idealnie piłkę Ivana Bobyliaka, któremu nie pozostało nic innego jak umieścić ją w siatce. To nie był jednak koniec, bo w 33 minucie piłkę w bramce z bliskiej odległości umieścił Murjas i do przerwy miejscowi prowadzili 3:0.

W drugiej połowie wynik bardzo długo się nie zmieniał. Dopiero w 83 minucie honorowego gola dla Sparty zdobył Damian Pilipczuk i spotkanie zakończyło się wygraną Grafa 3:1.

Dla zespołu z Chodywaniec była to 11. wygrana w tym sezonie w 11. spotkaniu. Za tydzień lider pojedzie do Tarnogrodu na mecz w walczącym o utrzymanie Olimpiakosem Tarnogród. Natomiast Sparta w następnej kolejce zmierzy się u siebie z Tanwią Majdan Stary.

Graf Chodywańce – Sparta Łabunie 3:1 (3:0)

Bramki: Murjas (31, 33), Bobyliak (32) – Pilipczuk (83).

Graf: Waśkiewicz – Bartecki, Bobyliak, Ciećko, Grzelak (46 Rugała), Krosman, Ligęza, Murjas (82 Frykowski), Surmacz, Żerucha (74 Perec), Żurawski.

Sparta: Salomon – Buczak (86 Kiełczewski), Dobromilski, D. Goździuk (75 Wilczyński, 86 Sokołowski), Grymuza, Mikulski, Nowak (64 Sapii), Pilipczuk, Stec, Wójcicki, Zając.

Sędziował: Słoboda.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama