Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Wojciech Szacoń (Avia Świdnik): Zmienia nam się perspektywa na lepszą

Avia Świdnik wygrała na wyjeździe Śląskiem II Wrocław 2:1 strzelając obie bramki po stałych fragmentach gry. Jak spotkanie we Wrocławiu podsumowali trenerzy obu ekip?
Wojciech Szacoń (Avia Świdnik): Zmienia nam się perspektywa na lepszą

Autor: Avia Świdnik/Facebook

Michał Hetel, trener Śląska II

 – W pierwszej połowie mieliśmy dużo piłki i sporą kontrolę nad grą, ale piłka nożna nie polega na samym posiadaniu, tylko na zdobywaniu bramek. Tego nam zabrakło. Stworzyliśmy sobie sytuacje, być może było ich trochę za mało, ale nawet z tych, które mieliśmy, powinniśmy zdobyć więcej bramek.

 – Przeciwnik był bardzo groźny w fazach przejściowych i przy stałych fragmentach gry. To bardzo wysoki zespół, a nam brakowało zawodników, którzy mogliby pomóc w takich sytuacjach. Właśnie po stałych fragmentach straciliśmy bramki. Musielibyśmy być perfekcyjni, żeby nie dopuścić do żadnego z nich, bo każdy był groźny, a te sytuacje wynikały z faz przejściowych. Wydawało się, że wyglądaliśmy dobrze, ale to nie wystarczyło. Pod bramką przeciwnika brakowało nam konkretów i dokładnych dograń.

Wojciech Szacoń, trener Avii

 – Zanim przejdę do tego co działo się na boisku chciałbym pogratulować drużynie tego zwycięstwa. Zmienia się nam perspektywa na taką lepszą. Przed chwilą byliśmy drużyną, która nie wygrała od siedmiu meczów, a teraz jesteśmy zespołem, który od czterech kolejek nie przegrał i ma na koncie dwa remisy i dwa zwycięstwa. Bardzo mnie to cieszy, bo te punkty do nas napływają, a my ich bardzo potrzebujemy.

 – Jeśli chodzi o przebieg spotkania to oczywiście drużyna Śląska była zespołem, który więcej utrzymywał się przy piłce i budował składniejsze, dłuższe akcje. To wynika z tego, że mają w swoich szeregach młodych dobrze wyszkolonych piłkarzy wzmocnionymi zawodnikami z pierwszej drużyny. Natomiast my byliśmy drużyną, która kolejny raz była zdeterminowana i broniła blisko siebie, razem. Byliśmy bardzo skuteczni w bloku niskim i zdobyliśmy dwie bramki po stałych fragmentach gry więc zagraliśmy ten mecz w ten sposób żeby go wygrać. Oczywiście, będziemy dalej pracować żeby lepiej operować piłką i jeszcze bardziej nasze spotkania kontrolować, ale kluczem w ostatnim czasie były dla nas zwycięstwa. Chcieliśmy by wróciła w nas pewność siebie i wiara w to co robimy, a po dopisaniu trzech punktów jest o to łatwiej. Dziękuję zawodnikom za walkę. W Betclic II Lidze każdy mecz jest na żyletki dlatego od poniedziałku zaczynamy pracę i przygotowania do domowego meczu ze Zniczem Pruszków.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama