W wakacyjnej przerwie w drużynie z Chełma, dla której rozgrywki 2026/2027 będą już drugim z rzędu po wywalczonym w 2025 roku awansie do elity pojawili się nowi siatkarze. To atakujący Maciej Muzaj i Tytus Nowik, francuski przyjmujący Yacine Louati, rozgrywający z Japonii Yuki Imahashi, a także środkowy Cezary Sapiński. Tuż przed inauguracją ligi podziękowano dwóm doświadczonym graczom, Tomaszowi Piotrowskiemu i Łukaszowi Łapszańskiemu. Ich miejsce w zespole zajęli młodsi Aleksander Nowik i Jakub Olszewski.
Partia otwarcia należała do gospodarzy, którzy dyktowali warunki. Set zakończył się zwycięstwem gospodarzy 25:19. W dwóch kolejnych odsłonach górą byli goście, zwyciężając po 25:21. Tym samym, siatkarze z Chełma, aby myśleć o doprowadzeniu do tie-breaka musieli najwpier wygrać czwartą partię.
Od początku Chełmianie próbowali narzucić swój styl. W drugiej części seta w końcu dopięli swego. Po serwisie Jakuba Olszewskiego na tablicy wyników ponownie był remis (15:15). Chwilę później, po błędzie dotknięcia siatki Gorzowian, gospodarze wygrywali 17:15. W tym momencie o przerwę w grze poprosił szkoleniowiec Stilonu Hubert Henno.
Czwarta partia powoli wchodziła w decydującą fazę. Miejscowi wygrywali już 19:16, a po skutecznym bloku Łukasza Swodczyka prowadzili 21:18. Goście zbliżyli się na 23:21, ale ostatnie słowo należało do podopiecznych trenera Krzysztofa Andrzejewskiego. Seta atakiem z szóstej strefy zakończył Esfandiar (25:21).
Fatalnie dla gospodarzy rozpoczął się decydujący piąty set. Chełmianie przegrywali już 1:3, 2:5, 3:8. Bardzo dobrze w ekipie radził sobie Illia Kovalov, który bardzo często przedzierał się przez blok gospodarzy. Gorzowianie z każdą kolejną akcją odjeżdżali miejscowym. Zablokowany został Esfandiar (4:11) i o przerwę w grze poprosił szkoleniowiec gospodarzy Krzysztof Andrzejewski.
Ostatecznie tie-break zakończył się porażką Chełmian 7:15, a mecz 2:3. MVP wybrany został były reprezentant Polski, rozgrywający Fabian Drzyzga.
- Tie-break na pewno nam odjechał. Teraz ten punkt nas nie cieszy, ale w kolejnych dniach będziemy się z niego cieszyć. Myślę, że w kolejnych spotkaniach będzie coraz lepiej. Mamy jeszcze kilka rzeczy do dopracowania, ale jesteśmy dobrej myśli - powiedział atakujący zespołu z Chełma Maciej Muzaj.
Podziemia Kredowe ChKS Chełm - Stilon Gorzów Wielkopolski 2:3 (25:19, 21:25, 21:25, 25:21, 7:15)
Podziemia Kredowe ChKS: Blankenau, Esfandiar, Swodczyk, Sapiński, Louati, Muzaj, Gruszczyński (libero) oraz Turski.
Stilon: Drzyzga, Dulski, Siwczyk, Marinovic, Mordyl, Kovalov, Jurczyk (libero) oraz Masłowski (libero), Czerwiński, Stefanović, Kiciński, Więcławski, Nurkiewicz.

Komentarze