Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Cztery byłe pracownice ZUS z zarzutami. Miały dolewać koleżance środek przeczyszczający

Po ponad roku śledztwa prokuratura postawiła zarzuty czterem byłym pracownicom Zakładu Ubezpieczeń Społecznych w Lublinie. Według ustaleń śledczych kobiety miały dolewać koleżance do napojów substancję zawierającą laktulozę, doprowadzając do rozstroju jej zdrowia. Wszystkie podejrzane nie przyznały się do zarzucanych im czynów.
Cztery byłe pracownice ZUS z zarzutami. Miały dolewać koleżance środek przeczyszczający

Autor: DW archiwum

Sprawa, która wstrząsnęła lubelskim oddziałem ZUS, rozpoczęła się od niepokojących objawów zdrowotnych jednej z pracownic. Kobieta od kilku miesięcy źle się czuła, a dolegliwości pojawiały się przede wszystkim w trakcie pracy. 

Kobieta odczuwała między innymi bóle głowy oraz dolegliwości brzucha. Zwróciła uwagę, że jej stan poprawiał się, kiedy były weekendy lub miała wolne. Z czasem zaczęła podejrzewać, że problemy zdrowotne mogą mieć związek z konfliktem z innymi osobami zatrudnionymi w jej wydziale. Na początku września 2025 roku kobieta powiadomiła o swoich podejrzeniach przełożonych i policję. Do prokuratury trafiło zawiadomienie dotyczące możliwości popełnienia przestępstwa. Własne zawiadomienie złożył również lubelski oddział ZUS. Pracodawca rozpoczął kontrolę wewnętrzną, a pokrzywdzonej zapewniono wsparcie. 

– Kontrola wykazała, że zawiadomienie jest zasadne, dlatego wobec kobiet, które działały na szkodę pokrzywdzonej, dyrektor Oddziału wszczął postępowanie dyscyplinarne. Podjął decyzję o zwolnieniu dyscyplinarnym trzech pracownic, z czwartą, która przechodzi na emeryturę, również rozwiązano umowę – mówiła nam wówczas Małgorzata Korba, rzeczniczka prasowa lubelskiego oddziału Zakładu Ubezpieczeń Społecznych.

Jak informuje RadioZET.pl, postępowanie doprowadziło do przedstawienia zarzutów czterem kobietom w wieku 32, 39, 58 i 62 lat.

Laktuloza w napojach. Prokuratura przedstawiła zarzuty

Z ustaleń śledczych wynika, że cztery kobiety miały działać wspólnie i w porozumieniu, dolewając pokrzywdzonej środki przeczyszczające. Według informacji przekazanych radiostacji przez prokuratora Marcina Stelmacha, szefa Prokuratury Rejonowej Lublin-Południe w Lublinie, w jednym z ustalonych przypadków kobiety miały podać koleżance substancję zawierającą laktulozę w ilości przekraczającej maksymalną dawkę terapeutyczną. W następstwie tego zdarzenia doszło do rozstroju zdrowia, który trwał nie dłużej niż siedem dni.

Początkowo śledztwo prowadzono pod kątem narażenia człowieka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Zgromadzony materiał dowodowy i wyniki badań doprowadziły jednak do zmiany kwalifikacji prawnej. Ostatecznie, jak dowiedziało się Radio ZET,  podejrzanym przedstawiono zarzuty na podstawie art. 157 § 2 Kodeksu karnego, który dotyczy spowodowania naruszenia czynności narządu ciała lub rozstroju zdrowia trwającego nie dłużej niż siedem dni. Za takie przestępstwo grozi grzywna, kara ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do dwóch lat.

Śledztwo trwało ponad rok. Z ustaleń dziennikarzy wynika, że sprawa może zakończyć się skierowaniem aktu oskarżenia do sądu. Podejrzane mają odpowiadać z wolnej stopy. 

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama