Do zdarzenia doszło w gminie Trawniki. Jak relacjonują służby, jeden ze świadków zauważył samochód osobowy, którego kierująca poruszała się niepewnym torem jazdy. Zaniepokojony jej zachowaniem mężczyzna zatrzymał pojazd i powiadomił policję. Kobieta nie odjechała z miejsca. W oczekiwaniu na przyjazd patrolu zasnęła na fotelu samochodu. Po jej obudzeniu funkcjonariusze przeprowadzili badanie alkomatem. Wynik był alarmujący. 36-latka miała w organizmie blisko 3,8 promila alkoholu.
– Nie potrafiła racjonalnie wyjaśnić swojego zachowania. Przyznała, że piła wódkę i jechała do koleżanki. W samochodzie znajdowała się również widoczna, napoczęta butelka alkoholu. Pojazd został zabezpieczony – mówi aspirant sztabowy Elwira Domaradzka ze świdnickiej policji.
Świadek nie pozostał obojętny
Niebezpieczna jazda mogła doprowadzić do poważnego wypadku. Tym razem kluczowa okazała się reakcja świadka, który nie zlekceważył podejrzanego zachowania kobiety i wezwał odpowiednie służby.
– Alkohol znacząco obniża koncentrację, zaburza ocenę sytuacji i wydłuża czas reakcji. Każdy, kto wsiada za kierownicę po alkoholu, stwarza poważne zagrożenie dla siebie i innych uczestników ruchu drogowego. Jeśli widzimy, że kierowca może być nietrzeźwy, nie bądźmy obojętni. Reagujmy w sposób bezpieczny i powiadommy Policję – apeluje aspirant sztabowy Elwira Domaradzka

Komentarze