W ostatnich latach Szpital Wojewódzki im. Papieża Jana Pawła II w Zamościu przeprowadził szereg inwestycji, które mają poprawić warunki leczenia pacjentów i pracy personelu. Do najważniejszych przedsięwzięć należą te realizowane przy wsparciu środków z Krajowego Planu Odbudowy.
Onkologia za blisko 50 mln zł
W tym roku do użytku oddano nową lokalizację oddziału onkologii klinicznej. Wartość inwestycji wyniosła blisko 50 mln zł.
– Nowy oddział zapewnia pacjentom lepsze warunki leczenia. Zależy nam na najwyższych standardach opieki oraz na tym, by pacjenci czuli się bezpiecznie i mieli zapewnioną prywatność – mówi Adam Fimiarz, dyrektor szpitala.
Kolejnym dużym przedsięwzięciem była przebudowa i modernizacja jednego ze skrzydeł kardiologii. Koszt tych prac przekroczył 14 mln zł. Szpital inwestował również w infrastrukturę informatyczną. Za blisko 14 mln zł zmodernizowano systemy, co ma poprawić komfort pracy personelu i bezpieczeństwo danych.
Wśród zakończonych przedsięwzięć dyrektor wymienia także modernizację oddziału chirurgii wraz z wyposażeniem. Trwa natomiast przebudowa oddziału nefrologii.
– Dbamy o odpowiednie warunki pobytu pacjentów i o to, by lekarze oraz pielęgniarki mieli do dyspozycji nowoczesną aparaturę medyczną – podkreśla dyrektor.
Robot da Vinci i małoinwazyjne operacje
Jedną z inwestycji, z których szpital jest szczególnie zadowolony, jest rozbudowa bloku operacyjnego. W jednej z sal działa system robotyczny da Vinci.
Robot wykorzystywany jest podczas zabiegów z zakresu urologii, chirurgii jelita grubego oraz ginekologii. Jak zaznacza dyrektor, operacje małoinwazyjne dają pacjentom możliwość szybszego powrotu do zdrowia.
Placówka rozwija również inne obszary działalności. Wśród ważniejszych inwestycji z poprzednich lat Adam Fimiarz wymienia modernizację oddziału neurologii, która kosztowała prawie 8 mln zł, oraz cyfryzację rezonansu magnetycznego. Ucyfrowienie urządzenia poprawiło możliwości przesyłania i odczytywania obrazów, a tym samym precyzję diagnostyki.
Zmieniły się także warunki na stacji dializ. Została przeniesiona z głównego budynku szpitala do nowej lokalizacji. Obecnie dysponuje 20 stanowiskami.
– Z naszej stacji dializ korzystają pacjenci z regionu – mówi Adam Fimiarz.
Szpital wyszedł z długów
Szpital w Zamościu należy do placówek, które osiągają dodatnie wyniki finansowe. Jak wyjaśnia dyrektor, znaczenie ma przede wszystkim specjalistyczny charakter placówki i duży udział świadczeń zabiegowych.
– W naszym szpitalu duże znaczenie ma profil zabiegowy. Świadczenia realizowane i rozliczane z Narodowym Funduszem Zdrowia są istotnym źródłem przychodów placówki – tłumaczy.
Nie bez znaczenia jest także zaangażowanie personelu oraz rozwijanie kolejnych zakresów działalności. Dyrektor przypomina, że szpital ma za sobą trudniejszy okres, kiedy utracił płynność finansową i musiał wdrażać działania naprawcze oraz plany restrukturyzacyjne.
Poprawa sytuacji była możliwa m.in. dzięki zgromadzeniu odpowiedniego zespołu lekarzy, w tym anestezjologów i specjalistów wykonujących zabiegi.
– Od tego czasu wyniki finansowe szpitala poprawiają się z roku na rok. Przyszła sytuacja będzie jednak zależała również od finansowania świadczeń przez Narodowy Fundusz Zdrowia – zaznacza Adam Fimiarz.
Dobra sytuacja finansowa pozwala przeznaczać część wypracowanych środków na zakup aparatury medycznej i modernizację oddziałów.
Kardiologia i kardiochirurgia wizytówką placówki
Szpital podkreśla również swoją pozycję w ogólnopolskich zestawieniach dotyczących ochrony zdrowia. Placówka ma akredytację, a ostatnio przeszła jej odnowienie. Była także poddana kolejnej ocenie jakości w różnych obszarach działalności.
– Jakość przekłada się potem na efekty – mówi dyrektor, wskazując, że znaczenie mają zarówno wyniki leczenia, jak i kondycja finansowa placówki.
Wśród najmocniejszych stron szpitala wymienia kardiologię, kardiochirurgię i chirurgię. Szczególne miejsce zajmuje kardiochirurgia, która dysponuje odrębnym blokiem operacyjnym i wykonuje szeroki zakres zabiegów. Do Zamościa trafiają pacjenci z całej Polski.
Rozwijają się także ginekologia i położnictwo. Jak przekonuje Adam Fimiarz, dzięki kompetencjom zespołu lekarskiego pacjentki z regionu mogą korzystać z coraz szerszego zakresu świadczeń na miejscu, bez konieczności szukania pomocy w Lublinie czy innych ośrodkach.
Nowy budynek dla SOR i miejsca schronienia
W planach szpitala jest kolejna duża inwestycja. Chodzi o budowę nowego budynku, w którym znajdzie się Szpitalny Oddział Ratunkowy. Obecnie funkcjonujący obszar SOR, jak ocenia dyrektor, nie odpowiada już potrzebom placówki ze względu na dużą liczbę przyjmowanych pacjentów.
Nowy obiekt ma pełnić kilka funkcji. W podziemiach przewidziano sale operacyjne, które mają umożliwić leczenie także w sytuacjach różnego rodzaju zakłóceń i zapewnić miejsce schronienia. W budynku ma działać również SOR, a plan zakłada utworzenie oddziału o profilu traumatologicznym. Na kolejnej kondygnacji miałby powstać oddział rehabilitacji łóżkowej.
– To duże przedsięwzięcie, które będzie wymagało znacznych nakładów finansowych. Obecnie opracowujemy koncepcję projektową – mówi Adam Fimiarz.
Po przygotowaniu koncepcji ma powstać projekt budowlany. Szpital będzie także zabiegał o środki na realizację przedsięwzięcia.
W planach są ponadto inwestycje zwiększające bezpieczeństwo placówki w sytuacjach kryzysowych. Chodzi m.in. o miejsca tymczasowego schronienia, magazyny na sprzęt i zapasy, a także zabezpieczenie dostaw energii elektrycznej i wody.
Jak podkreśla dyrektor, celem jest zapewnienie ciągłości pracy szpitala również w razie zagrożeń i zakłóceń.

Komentarze