Prace poszukiwawcze prowadzono na cmentarzu prawosławnym w Łaskowie. Badacze szukali grobów Ukraińców zabitych 10 marca 1944 roku podczas akcji polskich partyzantów z Armii Krajowej i Batalionów Chłopskich. Objęła ona również pobliskie Sahryń i Smoligów. Była odwetem za wcześniejsze pacyfikacje polskich wsi przez UPA i wspierającą ją część ludności ukraińskiej.
Badania prowadziło ukraińskie przedsiębiorstwo DOLIA, kierowane przez Światosława Szeremetę, deputowanego Lwowskiej Rady Obwodowej, która niedawno zdecydowała, że rok 2027 zostanie poświęcony Ukraińskiej Powstańczej Armii, jej dowódcy Romanowi Szuchewyczowi i Ołehowi Olżyczowi, działaczowi Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów..
Pracami archeologicznymi zarządzał profesor Jarosław Onyszczuk z Uniwersytetu Lwowskiego. Na miejscu obecni byli także przedstawiciele polskiego Instytutu Pamięci Narodowej i służb konserwatorskich.
Kości dzieci?
Archeolodzy przebadali około 240 metrów kwadratowych cmentarza. Wykopy sięgały od 60 centymetrów do metra głębokości. Odkryto kilka jam grobowych, zarówno z pochówkami pojedynczymi, jak i zbiorowymi.
- W jednej z części wykopu widoczny był zarys dużej jamy grobowej o wymiarach 10 na 3 metry. W jej stropie pojawiają się zarysy sześciu trumien - relacjonuje Wiesław Koman, archeolog z zamojskiej delegatury Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków, cytowany przez Polską Agencję Prasową.
Wśród odkrytych szczątków mogą znajdować się kości dziecka. Badacze natrafili również na fragmenty obuwia i inne przedmioty. Według wstępnych szacunków polskiego archeologa odnaleziono szczątki około 20 osób. Ukraiński IPN poinformował natomiast po zakończeniu badań, że liczba ta przekracza 40. Wśród pochowanych mają znajdować się kobiety, mężczyźni i dzieci.
Śmierć 300 Ukraińców
Dotychczasowe prace ograniczały się do lokalizowania i dokumentowania grobów. Ich położenie oznaczono za pomocą GPS, a wykopy zabezpieczono i zasypano. Szczegółowe badania szczątków zaplanowano na wiosnę 2027 roku. Mają pomóc w ustaleniu wieku, płci i przyczyn śmierci pochowanych.
Strona ukraińska nie ma jednak jeszcze pozwolenia na ekshumacje. Musi wystąpić o kolejną zgodę do Lubelskiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków i uzgodnić prace z polskim IPN.
Ostatnim etapem przedsięwzięcia ma być uporządkowanie mogił i upamiętnienie ofiar. Ukraiński Instytut Pamięci Narodowej przywołuje dane, z których wynika, że 10 marca 1944 roku w Łaskowie zginęło ponad 300 Ukraińców.

Komentarze