Po przerwie na konsultacje reprezentacji, w najbliższą niedzielę zostaną wznowione rozgrywki ekstraklasy. Lubelski Montex (bo pod taką nazwą jeszcze wystąpi drużyna mistrzyń Polski) podejmować będzie o godz. 16.30 Gościbię Sułkowice w zaległym meczu 7. kolejki.
Nie jest jednak wykluczone, że w kolejnym spotkaniu - ze Zgodą Ruda Śląska, w środę 19 listopada o godz. 17 - na parkiet hali MOSiR wybiegnie już KS BystrzycA Lublin. Zgodnie z uchwałą walnego zebrania MKS Montex, drużyna piłkarek ręcznych ma zostać przekazana do nowego stowarzyszenia - Bystrzycy. W przerwie rozgrywkowej dla reprezentacji toczyły się negocjacje. Głównym tematem była wielkość kwoty z zadłużenia Monteksu, którą miałaby przejąć Bystrzyca. - Jesteśmy blisko porozumienia - uważa Tomasz Ziarno, prezes nowego stowarzyszenia. - Wszystko powinno wyjaśnić się w najbliższych dniach. Jest bardzo prawdopodobne, że przeciwko Zgodzie zagra już Bystrzyca.
Na piątek zostało zaplanowane kolejne walne zebranie delegatów MKS Montex. Najprawdopodobniej zostanie na nim uzupełniony składu zarządu klubu, którym obecnie kieruje (pełniący obowiązki prezesa) Jacek Iwanicki. Nowy zarząd zapewne podpisze z Bystrzycą stosowne dokumenty.
Jak się dowiedzieliśmy część zawodniczek podpisała już umowy z Bystrzycą. - Nic nie stało na przeszkodzie, żeby podpisać kontrakty wcześniej - dodaje T. Ziarno. - Jeszcze nie wszystkie zawodniczki złożyły podpisy na dokumentach, ale wynika to z formalności załatwianych przez nie z Monteksem. Jak w każdym razie otrzymałem deklarację, że wszystkie piłkarki chcą grać w Bystrzycy.
Bystrzyca ma przejąć część długu Monteksu. - Będą to przede wszystkim zobowiązania wobec zawodniczek - wyjaśnia prezes stowarzyszenia. - O innych... nie chcę mówić. Przejęcie części zobowiązań będzie dla nas sporym obciążeniem, ale musimy sobie poradzić.
Nowe stowarzyszenie za główny cel postawiło sobie znalezienie sponsora strategicznego. - Rozmowy trwają, ale trudno o ich finalizację, dopóki nie nastąpiło przekazanie drużyny do Bystrzycy - stwierdził T. Ziarno. - Sponsor o którego zabiegam, zapewni nam normalne funkcjonowanie, mimo przejętych zobowiązań. Potwierdzam, że spotkałem się ze Sławomirem Szulżykiem z firmy Pol-Skone. Była to jednak luźna rozmowa. Zobowiązujące rozmowy z prezesem tej firmy mogą rozpocząć się dopiero po przekazaniu drużyny do Bystrzycy i złożenie przez nas stosownej oferty.
Jarosław Klukowski
Kadrowiczki wróciły
Zawodniczki Monteksu już w pełnym składzie przygotowują się do ligowej rywalizacji. W poniedziałek do treningów włączyły się już kadrowiczki. - Jestem zadowolona ze współpracy z Zygfrydem Kuchtą, nowym trenerem reprezentacji - powiedziała Małgorzata Majerek. - Szkoleniowiec podczas trzech akcji konsultacyjnych dokonał rozeznania w sile kadrowiczek, choć nie zawsze mógł powołać wszystkie zawodniczki, które zamierzał. Na przeszkodzie najczęściej stawały kontuzje. Biorąc pod uwagę, że w zespole było sporo debiutantek, i że nie miałyśmy za wiele czasu na wspólne treningi, to osiągnięte rezultaty są korzystne. Między innymi pokonałyśmy bardzo silną Chorwację. W Niemczech uległyśmy gospodyniom i Rumunkom, ale te zespoły są na zupełnie innym etapie przygotowań. W przyszłym miesiącu rozpoczynają się finały mistrzostw świata, stąd grały w najmocniejszych składach i były w wysokiej formie. Nie jestem zmęczona grami, bo trener wpuszczał na parkiet wszystkie powołane dziewczyny. Bardziej męczące były podróże. Teraz wracamy do ligi i chcemy wygrać wszystko do końca rundy.
Reklama













Komentarze