Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

MECZ SPARINGOWY • Hetman Zamość już z Jarosławem Czarnieckiem zremisował z Tomasovią

W spotkaniu na zamojskiej Rotudzie piłkarze Hetmana i Tomasovii biegali już po zielonej murawie, co nie było jednak ich sprzymierzeńcem. Wielokrotnie futbolówka uciekała graczom, płatając im figle. Spotkanie zakończyło się remisem 1:1
W drużynie Hetmana nie zagrali chorzy Tomasz Albingier, Artur Chałas i Siergiej Siergiejew. Po raz pierwszy od ponad roku, po zerwaniu więzadeł krzyżowych, w drużynie zamojskiej zagrał za to doświadczony obrońca Jarosław Czarniecki, który przymierzał się do funkcji trenera w V-ligowym Roztoczu Szczebrzeszyn. Zabrakło także, z zupełnie innych przyczyn, stopera Rafała Rogalskiego. Pierwsi z bramki cieszyli się zawodnicy IV-ligowca. Nie bez winy przy stracie gola był lewy obrońca zamościan – Rafał Waga, po którego kiksie Tomasz Świderek w 11 min pokonał Przemysława Tytonia. Wyrównanie padło po akcji Przemysława Kity, który dokładnie dograł na środek do Mariusza Pliżgi, a ten natychmiast przymierzył z 20 metrów pod poprzeczkę bramki Tomasovii. W 44 min pochwały i gratulacje od swoich kolegów zbierał bramkarz Hetmana. Tytoń obronił rzut karny, egzekwowany przez doświadczonego Janusza Świderka. „Jedenastka” została podyktowana za faul w polu karnym Wagi. Po przerwie gospodarze mieli jeszcze kilka dogodnych okazji do strzelenia kolejnych bramek. Najpierw za długo z oddaniem strzału zwlekał Jacek Iwanicki, w kolejnej szansie pojedynek z bramkarzem Tomasovii przegrał Przemysław Gałka, a wyczyn kolegi powtórzył także Bartosz Szepeta. – Jarek Czarniecki swego czasu skierował przeciwko klubowi sprawę o wypłacenie zaległości finansowych – wyjaśnia drugi trener i członek zarządu Wiesław Wieczerzak. – Podpisaliśmy jednak ugodę i sprawa jest już nieaktualna. Wkrótce podpiszemy kontrakt z zawodnikiem. Jutro natomiast będziemy wiedzieli więcej na temat Witalija Tyrkały. Kwestia sporna dotyczy tego, czy będzie to wypożyczenie, czy transfer definitywny. Dziś w jego sprawie będę rozmawiał z prezesem klubu Krzysztofem Kalinowskim. Co do Rafała Rogalskiego... Obrońca złożył pismo, z datą 11 marca, z prośbą o rozwiązanie umowy o pracę. W tej sprawie także podejmiemy stosowne kroki. – Rogalski zachował się bardzo dziwnie, nawet się nie pożegnał – z żalem w głosie podkreśla szkoleniowiec Hetmana. – Było to nasze pierwsze spotkanie grane na trawie, co było sporym zaskoczeniem dla naszych zawodników, zresztą dla Tomasovii również. Wielokrotnie piłka się nas nie słuchała i nad tym będziemy musieli popracować przed pierwszym meczem ligowym, z Wierną Małogoszcz w przedświąteczną sobotę. Bardzo nas cieszy powrót Jarka Czarnieckiego, który w sytuacji odejścia Rogalskiego, będzie wzmocnieniem i filarem linii obrony. – Szkoda tego niestrzelonego karnego przez Janusza. Remis jest wynikiem jak najbardziej sprawiedliwym – stwierdził po meczu kierownik Tomasovii Marian Bartoszyk. (grom)

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

ReklamaNOWY LEXUS RZ: Rewolucja totalna! | DNI OTWARTE 4-9 MAJA
Reklama
Reklama