Sport Pub Rapid bardzo dobrze spisał się podczas pierwszego turnieju ekstraklasy, rozgrywanego w Puławach.
Trzy wywalczone punkty oraz korzystny bilans bramkowy pozwoliły na zajęcie miejsca na najniższym stopniu podium. Mogło być jeszcze lepiej, gdyby nie pechowa porażka po rzutach karnych z Futsal & Beach Soccer Team Kolbudy
Dziś wiemy już, że gdyby lublinianie lepiej egzekwowali wówczas jedenastki, utrzymaliby się w ekstraklasie. Dwukrotnie się jednak pomylili, co zadecydowało o straconych punktach. Pech nie opuszczał zespołu także podczas kolejnego turnieju, w Gdyni. W decydującym spotkaniu przegrali z Vacu-Activ Słupsk 2:4. Żeby uratować się przed spadkiem wystarczyło strzelić jednego gola więcej lub stracić jednego gola mniej. Porażka dwoma bramkami oznaczała konieczność gry w turnieju barażowym.
Lublinianie jechali do Ustki pewni siebie. Do sukcesu, za jaki uznane byłoby pozostanie w ekstraklasie, potrzebowali zaledwie jednego zwycięstwa.
Niewiele zabrakło, a cel zostałby zrealizowany już w pierwszym meczu. Sport Pub prowadził już 5:1 z Bryzą Szczutowo, ale w ostatniej tercji zaprezentował się katastrofalnie, stracił aż pięć goli i musiał pogodzić się z porażką.
W meczu o wszystko rywalem lubelskiej ekipy był KU AZS SAN Łódź. Utrzymanie dawało tylko zwycięstwo. Mateusz Chmielnicki i spółka rozegrali niezłe zawody, ale po raz kolejny zabrakło im szczęścia. Po wyrównanym meczu przegrali 2:3 i w przyszłym sezonie pozostaną im występy w pierwszej lidze.
Mimo wszystko piłkarzom Sport Pubu Rapidu należą się słowa uznania. Choć nie mieli możliwości korzystania z profesjonalnego boiska w trakcie przygotowań, pokazali się z dobrej strony, dostarczyli kibicom wielu emocji i gdyby nie nieszczęśliwy splot wydarzeń, zapewne utrzymaliby się w rozgrywkach.
- Brak pełnowymiarowego boiska do beach soccera w Lublinie to dla nas bardzo poważny problem. Niestety, nie mamy w tej kwestii wsparcia w mieście. Były prowadzone różne rozmowy, padały różne obietnice, ale na tym się skończyło.
Przygotowanie się do sezonu w takich warunkach jest rzeczą szalenie trudną, niemniej robiliśmy wszystko, żeby wypracować jak najlepszą formę. Niestety, nie wystarczyło to do utrzymania - powiedział Radosław Chmielnicki, grający prezes Sport Pubu Rapidu.
Sport Pub Rapid Lublin spadł do pierwszej ligi plażowej piłki nożnej
Lubelska ekipa występowała w ekstraklasie beach soccera od początku jej istnienia. Żegna się z nią po jedenastu latach w kuriozalnych okolicznościach, po splocie niezwykle pechowych zdarzeń.
- 06.08.2014 11:10














Komentarze