Bill Watterson, „Calvin i Hobbes. Wszędzie leżą skarby”
Ilekroć na horyzoncie pojawia się dorosły, Hobbes zamienia się w tygryska przytulankę. Kiedy tylko w zasięgu wzroku nikogo nie ma, jest niekiedy głosem rozsądku, a niekiedy ironicznym komentatorem poczynań Calvina. Choć wciąż jest przecież także tylko wytworem wyobraźni małego chłopca, najbliższym przyjacielem i powiernikiem tajemnic. Któż nie miał ulubionego przytulaka, z którym dzielił dole i niedole?
25.07.2016 20:18