Quantcast

Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Użytkownik

Pszczółka Polski Cukier AZS UMCS przegrała w Gdyni

Utworzony przez Użytkownik niezarejestrowany, 14 stycznia 2018 r. o 20:51 Powrót do artykułu
Gdynia też była osłabiona (nie grały Makurat i Vitola). Szkoda przegranej, bo w zasadzie mecz Basketowi wygrały właśnie Kotnis i Morawiec. Niestety problemem akademiczek jest wąska rotacja. Transfer poszerzający kadrę drużyny byłby naprawdę bardzo wskazany.
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
Redaktorku o czym ty piszesz - Poleszak, Kedzierska, Grygiel już 3 sezon ogrzewają siedzenia w BLK, skąd niby ten brak doświadczenia? sorry, ale z takimi umiejętnościami to własnie do tego się nadają (było oglądać AMP w Koszykówce w Poznaniu, tam pokazały klasę). Brak wartościowych zmienniczek dał znać w tym meczu, zatem proszę się nie dziwić, że cel od lat dla drużyny jest ten sam - AWANS do PLAYOFF, nic z tymi zawodniczkami wiecej nie będzie, budżet, budzet...budżet
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
niestety do czasu az dzialacze nie znajda pieniedzy na zwiekszenie budzetu to tak to sie bedzie konczylo!!! Marazm i stagnacja wykonczy ten klub za rok dwa nikogo nie bedzie bawilo kolejne 6/7 miejsce. Lige wyzej wejda pilkarze i zuzel i dla koszykarek jesli nie bedzie sukcesu nie bedzie pieniedzy. Ta stagnacja spowodowala ze po zeszlym sezonie zespol opuscil Szewczyk ktory nie widzial mozliwosci zrobienia czegos wiecej to samo bylo z Owczarzak. Szkoda bo to miasto ma potencjal
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
Ostrów (a więc drużyna chyba o porównywalnym budżecie) wzmocniła się w styczniu naprawdę dobrą zawodniczką z Łotwy, która w dwóch ostatnich meczach rzuciła odpowiednio 22 i 15 punktów. Szkoda, że taka zawodniczka nie trafiła do zespołu Pszczółek.
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
Słabszy mecz w wykonaniu Kaśki - grała ponad 37 minut, a rzuciła tylko 7 punktów (1/5 zza łuku). Dla porównania w drużynie z Gdyni - Kotnis niecałe 14 minut i 13 punktów...
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
Chyba rzeczywiście sam udział w play-offach to maksimum, co może osiągnąć ekipa Pszczółek. Dzisiaj Gorzów sensacyjnie ograł CCC Polkowice w ich hali, które tydzień temu udzieliło lekcji koszykówki drużynie AZS.
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
czy to prawda ze klub ma pienadze na wzmocnienia a tylko trener od miesiaca nie moze sie zdecydowac na jakikolwiek transfer?!
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
A co sie stało z F. Fitzgerald?
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
Oczekiwałbym od lubelskich dziennikarzy, aby przy najbliższej okazji zadali konkretne pytanie prezesowi czy też trenerowi w klubie - czy będzie jakieś wzmocnienie drużyny czy sobie odpuszczamy ten sezon i będziemy się cieszyć z siódmego czy ósmego miejsca? Kibice chyba zasługują na to, aby traktować ich poważnie. Nawet drużyny (nawet te z dołu tabeli) dokonują wzmocnień (Ostrów, Poznań), a u nas jest w tej sprawie zupełna cisza. Teraz będą dwa tygodnie przerwy dla Pszczółek (w kolejny weekend będzie finał PP), zatem nowa zawodniczka miałaby nieco czasu na aklimatyzację w zespole i choć minimalne zgranie z drużyną.
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
Na fb klubu było napisane, że Feyonda miała jakiś niegroźny uraz, który uniemożliwił jej występ w Gdyni.
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
Po co trzymać w zespole Grygiel (która praktycznie nie gra w lidze) - nawet biorąc pod uwagę fakt, że ona zapewne otrzymuje niewielkie wynagrodzenie? Nie lepiej byłoby dołożyć nawet tę małą, zaoszczędzoną w ten sposób kwotę do środków posiadanych przez klub i sprowadzić jakąś w miarę solidną koszykarkę z Białorusi czy z Ukrainy? Przecież przy obowiązku gry na parkiecie 1 Polki, 5 krajowych zawodniczek w zespole w zupełności wystarczy.
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
A może nim skreślisz kolego Grygiel należałoby jej dać szansę i jakieś minuty, gdyby nie młode które tyrają za grosze, dziewczyny nie grałyby nawet 5 na 5 na treningach, więc nie pisz głupot że są nie potrzebne.
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
jakie doświadczenie, kilka minut w roku, nie kpij!!!. Dziewczyny są tylko workiem do bicia, a są z Lublina i powinno się je wspierać, bo tu więcej nikogo nie ma i jeszcze długo nie będzie. zapewne pani w biedronce za taka ilość godzin dostaje więcej.... z szacunkiem do pracy na kasie
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
A nie lepiej dla siły drużyny, gdyby zamiast Grygiel grała koszykarka z większymi umiejętnościami? Niestety raczej zagraniczna, bo wolnych Polek nie ma w tej chwili na rynku transferowym. A minuty z młodych Pszczółek powinny dostawać Poleszak i Kędzierska, bo z nich jeszcze może być pociecha.
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
Z całym szacunkiem, ale to, że ktoś pochodzi z Lublina czy z regionu nie oznacza, że ma mieć miejsce zagwarantowane w drużynie. Zespół i trener jest rozliczany za wyniki, a nie za promocję miejscowych zawodniczek. Jeśli koszykarka ma odpowiednie umiejętności, to będzie wówczas miała zapewnione minuty na parkiecie.
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
uha, ha, a czy przypadkiem trener ostatniej drużyny z zeszłego roku nie jest tu tylko dlatego że grał w Lublinie????
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
Trener akurat ma niezłe wyniki, jak na posiadany wąski skład. Drużyna powinna być wzmocniona tak jak to czynią ostatnio inne zespoły. Jeśli ktoś myśli, że najbliższy mecz z Poznaniem będzie spacerkiem, to raczej się myli. Poznański klub pozyskał ostatnio 2 jak się wydaje solidne zawodniczki zagraniczne (Czeszkę i Amerykankę), a grając jeszcze bez nich, pokonał tydzień temu gdyński Basket. Biorąc jeszcze pod uwagę to, że Pszczółki grają dość słabo w Lublinie, zapowiada się wcale niełatwy pojedynek o zwycięstwo.
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
Ten wąski skład to jakaś propaganda. Zespół ma 8 dobrych zawodniczek tak jak w zeszłym sezonie. Jako jedyny zespół z 8 nie grał w pucharach tak więc jest jeden mecz w tygodniu. 8 graczy spokojnie wystarczy!!!
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
No właśnie wczoraj widać było, jak to wystarczyło. Zabrakło jednak punktów rezerwowych - Gdynia była lepsza w tym elemencie 19-10.
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz

Dodaj odpowiedź:

Aby napisać komentarz, należy się zalogować:

Nie publikujemy nic na Twojej tablicy na Facebooku oraz nikomu nie udostępniamy Twoich danych osobistych.
Podczas pierwszego logowania zostaniesz poproszony o wybór swojej nazwy użytkownika.