Quantcast

Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Użytkownik

Wojciech Szawarski (trener Pszczółki): Limit pecha jest wyczerpany

Utworzony przez Użytkownik niezarejestrowany, 18 stycznia 2019 r. o 09:52 Powrót do artykułu
To nie pech, tylko nieodpowiednie przygotowanie zawodniczek. Po prostu inne drużyny są lepsze.
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
Podobno klub z Torunia ma jakieś kłopoty - odeszła ich dotychczasowa liderka - Kanadyjka Fields, a niewykluczone, że z drużyny może także odejść Stankiewicz - ponoć gdzieś za granicę. Taka informacja pojawiła się wczoraj na portalu Sportowe Fakty.
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
Rzeczywiście - też zastanawiam się, czy te wszystkie kontuzje to efekt jedynie pecha, czy może też zbytnich przeciążeń u niektórych zawodniczek. Dwa nieudane transfery (James i Vrancić) spowodowały, że zamiast grać 10 zawodniczek, do dyspozycji trenera w pierwszej rundzie było najczęściej 7-8 koszykarek. Przy wąskiej rotacji ryzyko przeciążeń jest jednak większe.
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
Dobrze byłoby, żeby Gorzów wygrał dzisiaj z Energą w ćwierćfinale PP i zagrał jutro w półfinale PP, a może nawet i w niedzielnym finale. W połączeniu z meczem pucharowym w rozgrywkach EuroCup w najbliższy czwartek z francuskim klubem z Lyonu oraz późniejszą długą podróż do Lublina może to spowodować spore zmęczenie u gorzowianek i stworzyć przynajmniej odrobinę większą szansę na pokonanie tej drużyny przez Pszczółki w meczu ligowym 27 stycznia.
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
Mam nadzieję, że dzisiejszy mecz Gorzowa w PP, transmitowany w internecie, obejrzą też nasi trenerzy (nie zaszkodziłoby, żeby także zobaczyły go również zawodniczki). Byłby to świeży materiał do analizy najbliższego rywala lubelskiej ekipy - jego atutów i słabości. Jutrzejsze półfinały oraz finał PP będą natomiast relacjonowane przez SportKlub.
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
Szkoda, że Gorzów odpadł wczoraj w PP. Nie będą aż tak zmęczone przed meczem z nami za tydzień.
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz

Dodaj odpowiedź:

Aby napisać komentarz, należy się zalogować:

Nie publikujemy nic na Twojej tablicy na Facebooku oraz nikomu nie udostępniamy Twoich danych osobistych.
Podczas pierwszego logowania zostaniesz poproszony o wybór swojej nazwy użytkownika.