Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Użytkownik

Prezes sądu, a w wolnych chwilach zapalony grzybiarz. Stulatek z Białej Podlaskiej

Utworzony przez Zbig, 21 stycznia 2015 r. o 21:04
Jeśli w latach 50 był już prezesem sądu to pewnie "zasłużony".... dla żołnierzy wyklętych ? W tamtych latach na takie stanowisko trzeba było mieć odpowiednie rekomendacje UB i NKWD. Kto się troszkę interesuje historią, ten wie o czym mowa.
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
niezgadzam się z oceną przedmówcy.I w tamtych czasach można było zachować się godnie. No, ale faktycznie, jeśli pan Sacewicz został prezesem sądu w latach 50-tych, to karierę sędziego musiał zacząć tuż po wojnie, w najczarniejszych latach stalinizmu. Ale nasi sławni aktorzy też zaczynali w tych latach.I nie mamy o to pretensji. jedno pytanko- te wszystkie siedmioro wnucząt, to dzieci pani Barbary ? Bo o innych potomkach pana Sacewicza się nie wspomina.
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
niezgadzam się z oceną przedmówcy.I w tamtych czasach można było zachować się godnie. No, ale faktycznie, jeśli pan Sacewicz został prezesem sądu w latach 50-tych, to karierę sędziego musiał zacząć tuż po wojnie, w najczarniejszych latach stalinizmu. Ale nasi sławni aktorzy też zaczynali w tych latach.I nie mamy o to pretensji. jedno pytanko- te wszystkie siedmioro wnucząt, to dzieci pani Barbary ? Bo o innych potomkach pana Sacewicza się nie wspomina.
 
niezgadzam się z oceną przedmówcy.I w tamtych czasach można było zachować się godnie. No, ale faktycznie, jeśli pan Sacewicz został prezesem sądu w latach 50-tych, to karierę sędziego musiał zacząć tuż po wojnie, w najczarniejszych latach stalinizmu. Ale nasi sławni aktorzy też zaczynali w tych latach.I nie mamy o to pretensji.
Kto nie ma ten nie ma! Każdy kto służył UB i NKWD zasługuje na największe potępienie i nigdy nie ma prawa nazywać się patriotą - zapamiętajcie sobie to raz na zawsze!
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
200 lat życzę w zdrowiu!
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
  Kto nie ma ten nie ma! Każdy kto służył UB i NKWD zasługuje na największe potępienie i nigdy nie ma prawa nazywać się patriotą - zapamiętajcie sobie to raz na zawsze!  
Robią się,i idą takie czasy "zamordyzm" że na żyda nic złego nie można będzie POwiedzieć,a to był filar tych organizacji.
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
Wiele osób w Białej pamięta dobrotliwą działalność jubilata. A tak na marginesie "stalinowcy" to maja zdrowie.
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
M  popieram. O Sacewiczu, swego czasu, mówiło się w Białej, ale raczej obojętnie niż emocjonalnie. Lublin to była katownia. Do Białej zjeżdżali się raczej wypuszczeni z Zamku lub repatrianci ze Wschodu.
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
Zyją jeszcze w mieście ludzie ,którzy dobrze pamiętają działalność pana sędziego grzybiarza.
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
Jeśli w latach 50 był już prezesem sądu to pewnie "zasłużony".... dla żołnierzy wyklętych ? W tamtych latach na takie stanowisko trzeba było mieć odpowiednie rekomendacje UB i NKWD. Kto się troszkę interesuje historią, ten wie o czym mowa.
   
niezgadzam się z oceną przedmówcy.I w tamtych czasach można było zachować się godnie. No, ale faktycznie, jeśli pan Sacewicz został prezesem sądu w latach 50-tych, to karierę sędziego musiał zacząć tuż po wojnie, w najczarniejszych latach stalinizmu. Ale nasi sławni aktorzy też zaczynali w tych latach.I nie mamy o to pretensji. jedno pytanko- te wszystkie siedmioro wnucząt, to dzieci pani Barbary ? Bo o innych potomkach pana Sacewicza się nie wspomina.
   
Wiele osób w Białej pamięta dobrotliwą działalność jubilata. A tak na marginesie "stalinowcy" to maja zdrowie.
  A nie pomyśleliście, że ten pan mógł zostać prezesem np. dopiero w 1957 roku?
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
radio biper podaje 1946-1972 a radio Lublin 1954-1972 lata pracy na stanowisku prezesa. Biper chyba się zagalopował ?
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz

Dodaj odpowiedź:

Aby napisać komentarz, należy się zalogować:

Nie publikujemy nic na Twojej tablicy na Facebooku oraz nikomu nie udostępniamy Twoich danych osobistych.
Podczas pierwszego logowania zostaniesz poproszony o wybór swojej nazwy użytkownika.