Quantcast

Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Użytkownik

Rodzice ucznia z Parczewa: Syna pobili nauczyciele. "To paskudne pomówienie"

Utworzony przez jestem pomylony, 19 stycznia 2012 r. o 20:21
12 lat temu skończyłem podstawówkę.W 8 klasie trzech nauczycieli i dwie nauczycielki pobiło mnie do nieprzytomności w małym zagajniku przy szkole.Bili mnie łańcuchami po głowie,pasem z ćwiekami i tłukli obuchem od siekiery po głowie.Następnie odpalili piłę motorowa i chcieli mnie przerżnąć na pół,całe szczęście,że Pani Woźna przechodziła tamtędy i obroniła mnie przed tymi oprawcami.Nauczycielom przywaliła ze łba w banię a nauczycielki obrzuciła runem leśnym.Od tamtej pory moczę się co noc w łóżko i mam odchyły umysłowe no i jestem zdrowo jebnięty i zarazem pomylony.
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
musiałeś być odporny nie tylko na wiedzę i dzięki temu przeżyłeś...
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
tak to jest jak dzieciak jest rozbestwiony jak dziadoski bicz, w szkole nie daje prowadzic zajec tylko przeszkadza i nie pozwala na nauke innym dzieciom. nauczyciel zwraca uwage, a ten dalej swoje i nie mozna sobie z nim poradzic. kiedys nie bylo takich problemow, tylko nauczyciel byl autorytetem i uczniowie czuli respekt, teraz nauczyciel to smiec.
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
jestem pomylony napisał:
12 lat temu skończyłem podstawówkę.W 8 klasie trzech nauczycieli i dwie nauczycielki pobiło mnie do nieprzytomności w małym zagajniku przy szkole.Bili mnie łańcuchami po głowie,pasem z ćwiekami i tłukli obuchem od siekiery po głowie.Następnie odpalili piłę motorowa i chcieli mnie przerżnąć na pół,całe szczęście,że Pani Woźna przechodziła tamtędy i obroniła mnie przed tymi oprawcami.Nauczycielom przywaliła ze łba w banię a nauczycielki obrzuciła runem leśnym.Od tamtej pory moczę się co noc w łóżko i mam odchyły umysłowe no i jestem zdrowo jebnięty i zarazem pomylony.
chory jestes na glowe
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
www napisał:
chory jestes na glowe
a dziwisz się,ślad musiał zostać...
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
Heheeh...nie wierzę...mnie Joanna C. uczyła 3 lata i mimo że na lekcji dobrowadzaliśmy ją do białej gorączki to nikogo nie uderzyła..to jakieś pomówienie. Szkoda pani Joanny...
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
to jest właśnie tak jak rodzice zamiast wychowywać dziecko, zostawiają je same i całą odpowiedzialność za wychowanie zostawiają szkole.Tylko jak więcej praw ma uczeń niż nauczyciel to niestety później oto takie kwiatki mamy, a za kilka lat gówniarz skończy w poprawczaku , a rodzice dalej będą obwiniać szkołę. Kiedyś nauczyciel to był autorytet, czasem przylał po rękach linijką, a raz ucho wykręcił jak się coś przeskrobało i nikt nie lamentował, a jak poskarżyłeś się w domu to jeszcze mogłeś dostać lanie od rodziców za to że byłeś niegrzeczny w szkole.Wtedy mniejsza przestępczość w śród młodzieży była i ludzie bardziej uprzejmi byli.Teraz mamy takie czasy że rodzice nie mają czasu dla swoich dzieci, a jak coś dzieciak przeskrobie to oczywiście ich syn dobrym chłopcem był i mało pił, a narkotyki uczniom nie sprzedawał.......co prawda chodził ubrany lepiej,od swych rówieśników, ale ja czasu nie miałem na dwie zmiany tyrałem, Wysoki Sądzie!
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
Biedny ten chłopak, ma takich głupich rodziców. Przecież to nie tylko deb***e ale i niedorozwoje z tych rodziców, spłodzili dziecko przypadkiem bo byli naćpani a teraz mają pretensję że synio wdał się w rodziców :)
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
po pierwsze nie powino byc tak że mąż i żona pracuja w tej samej placówce oświata powinna zrobic porządek z tym bo to nie pierwsza placówka wychowawcza co pracuja rodzinami i jedno za drugim jest a jest w lublinie takich pare szkół i burs szkolnych co maż z żoną prauja albo maż jest dyrektorem a żona jego pracownikiem lub konkubina i takich sie szanuje a innych pracowników nie
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
Parczewiak napisał:
Heheeh...nie wierzę...mnie Joanna C. uczyła 3 lata i mimo że na lekcji dobrowadzaliśmy ją do białej gorączki to nikogo nie uderzyła..to jakieś pomówienie. Szkoda pani Joanny...
Widać że cie uczyła, bo czytac ze zrozumieniem nie umiesz!
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
chłopak pi***, rodzice jeszcze więksi; oni już powinni dorosnąć a on nie ma co marzyć o dorosłości przy nich.
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
bied napisał:
tak to jest jak dzieciak jest rozbestwiony jak dziadoski bicz, w szkole nie daje prowadzic zajec tylko przeszkadza i nie pozwala na nauke innym dzieciom. nauczyciel zwraca uwage, a ten dalej swoje i nie mozna sobie z nim poradzic. kiedys nie bylo takich problemow, tylko nauczyciel byl autorytetem i uczniowie czuli respekt, teraz nauczyciel to smiec. [/quote] Pewnie jeżeli nauczyciel wykręci ucho Twojemu dziecku, to też będziesz szczęśliwy [quote name='perła' timestamp='1327006101' post='585812'] to jest właśnie tak jak rodzice zamiast wychowywać dziecko, zostawiają je same i całą odpowiedzialność za wychowanie zostawiają szkole.Tylko jak więcej praw ma uczeń niż nauczyciel to niestety później oto takie kwiatki mamy, a za kilka lat gówniarz skończy w poprawczaku , a rodzice dalej będą obwiniać szkołę. Kiedyś nauczyciel to był autorytet, czasem przylał po rękach linijką, a raz ucho wykręcił jak się coś przeskrobało i nikt nie lamentował, a jak poskarżyłeś się w domu to jeszcze mogłeś dostać lanie od rodziców za to że byłeś niegrzeczny w szkole.Wtedy mniejsza przestępczość w śród młodzieży była i ludzie bardziej uprzejmi byli.Teraz mamy takie czasy że rodzice nie mają czasu dla swoich dzieci, a jak coś dzieciak przeskrobie to oczywiście ich syn dobrym chłopcem był i mało pił, a narkotyki uczniom nie sprzedawał.......co prawda chodził ubrany lepiej,od swych rówieśników, ale ja czasu nie miałem na dwie zmiany tyrałem, Wysoki Sądzie!
Autorytetu nie zbudujesz z użyciem siły Kiedyś nauczyciel robił co chciał, bo wszyscy się go bali, więc nie był autorytetem tylko śmiesznym burakiem
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
PS. Cytowania na odwrót
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
Nie wiedziałem, że pobicie polega na chwyceniu za szyję ... a o chłopaku pewnie dowiemy się niedługo, że wp...ł rodzicom i będą się skarżyć że szkoła go źle wychowała albo koledzy, bo oni przecież go tylko bronią inie pytają nawet o powody reakcji w szkole ... ciekaw jestem co to za dziecko i jakie były przyczyny całej sytuacji?
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
Całe szczęście, że jeszcze ostali się tacy nauczyciele, którym zależy na pozostałych dzieciach przychodzących do szkoły się uczyć!!! Taki młody wypie.ek przychodzi do budynku, nie do szkoły, aby: -ukraść; -pobić inne dzieci; -zdemolować; -nażreć się z MOPSu; -posiedzieć w ciepełku; -wyleczyć kompleksy śmiecia i niechcianego efektu wpadki uniesień; -pokazać, co ukradł!!
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
I tak o to glupota rodzicow moze doprowadzic w przyszlosci do dramatu. Teraz jeszcze jest czas wyprostowac wrzoda! Zlac d... i po temacie!
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
Pamietam, że Kajetan rownież nie był aniołkiem w podstawowce. Nie wierzę w wersję rodziców. Za pomowienie powinni słono zapłacić.
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
poje***i rodzice jeszcze troche a ich synalek im w łeb nawali
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
jestem pomylony napisał:
12 lat temu skończyłem podstawówkę.W 8 klasie trzech nauczycieli i dwie nauczycielki pobiło mnie do nieprzytomności w małym zagajniku przy szkole.Bili mnie łańcuchami po głowie,pasem z ćwiekami i tłukli obuchem od siekiery po głowie.Następnie odpalili piłę motorowa i chcieli mnie przerżnąć na pół,całe szczęście,że Pani Woźna przechodziła tamtędy i obroniła mnie przed tymi oprawcami.Nauczycielom przywaliła ze łba w banię a nauczycielki obrzuciła runem leśnym.Od tamtej pory moczę się co noc w łóżko i mam odchyły umysłowe no i jestem zdrowo jebnięty i zarazem pomylony.
hahahahha dobre
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
Miałem z nimi lekcje. Joanna C. wątpie zeby użyła wulgaryzmów, ale za to Rafał C. byłby zdolny do pobicia i użycia nieodpowiednich słów. Straszył uczniów , że jeżeli będziemy gadać, to ma taki specjalny przyrząd i się policzy z nami. Do mojego kolegi z klasy Wręcz wyklnął go, poczynając od słów "Ku*wa" itd.
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
Strona 1 z 2

Dodaj odpowiedź:

Aby napisać komentarz, należy się zalogować:

Nie publikujemy nic na Twojej tablicy na Facebooku oraz nikomu nie udostępniamy Twoich danych osobistych.
Podczas pierwszego logowania zostaniesz poproszony o wybór swojej nazwy użytkownika.