Quantcast

Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Użytkownik
a kto głosował na peło - chcieliście to macie
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
bo powinno byc tak pracujesz albo w szpitalu albo prywatnie do wyboru panie doktorze a nie po prywatce przyjsc do szpitala odbebnic godzinnki
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
P......ony,NFZ On się rządzi moimim pieniędzmi!Jeszcze łaske robi i zamiast podać do publicznej wiadomości gdzie, kiedy,kto itd. w roku 2010 na rok 2011,to jszcze trwają negocjacje!!!!!!! Mało było czasu na załatwienie tych spraw w 2010r.Kto w końcu dobierze sie do dupy tej hydrze NFZ? A może to jest sponsor jakiejś partii?
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
Chcieliście kapitalizmu to Go macie
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
powinni zamknąć NFZ, zrobić tak jak na zachodzie! Teraz nie można się dostać do żadnego specjalisty, nie ma okulisty, laryngologów, ginekologów. TRAGEDIA!!!
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
Tak jest,zróbcie tu ZACHÓD z ZACHODU WSCHÓD,starych w grób i to będzie Was pokoleniowy CUD.
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
Zachowanie dyr Kowalczuka to jawny mobbing na pracownikach, który powinien znaleźć finał w sprawie sądowej wytoczonej dyrektorowi przez pracowników. Nikt nie może dyktować pracownikowi co może robić poza godzinami pracy w tzw."podstawowym "miejscu pracy. Jeśli dyrektor chce rządzić pracownikami poza godzinami ich pracy to wykracza to daleko poza jego kompetencje, narusza ich prawa pracownicze i obywatelskie. Gdzie są związki zawodowe i Państwowa Inspekcja Pracy, że pozwala na tak jawny mobbing ze strony pracodawcy?
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
ja napisał:
powinni zamknąć NFZ, zrobić tak jak na zachodzie! Teraz nie można się dostać do żadnego specjalisty, nie ma okulisty, laryngologów, ginekologów. TRAGEDIA!!!
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
ja napisał:
powinni zamknąć NFZ, zrobić tak jak na zachodzie! Teraz nie można się dostać do żadnego specjalisty, nie ma okulisty, laryngologów, ginekologów. TRAGEDIA!!!
Polecam poniedziałkowe gazety regionalne- jest lista ZOZów mających umowe z NFZ na świadczenie usług w poszczególnych dziedzinach
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
emi napisał:
bo powinno byc tak pracujesz albo w szpitalu albo prywatnie do wyboru panie doktorze a nie po prywatce przyjsc do szpitala odbebnic godzinnki
Jakoś wam nie przeszkadza jak robotnik po godzinach pracy robi chałture. to wtedy jest ok.
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
Ci specjaliści są, ale w szpitalu!!!A nie od dziś wiadomo ile trzeba tam czekać na wizytę. I albo stanie o 5 rano pod szpitalem, albo "na zeszyt" z pół roku!!
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
jasnomyślący napisał:
Zachowanie dyr Kowalczuka to jawny mobbing na pracownikach, który powinien znaleźć finał w sprawie sądowej wytoczonej dyrektorowi przez pracowników. Nikt nie może dyktować pracownikowi co może robić poza godzinami pracy w tzw."podstawowym "miejscu pracy. Jeśli dyrektor chce rządzić pracownikami poza godzinami ich pracy to wykracza to daleko poza jego kompetencje, narusza ich prawa pracownicze i obywatelskie. Gdzie są związki zawodowe i Państwowa Inspekcja Pracy, że pozwala na tak jawny mobbing ze strony pracodawcy?
Jasno myślący z bielmem na oczach ? otóż wiedz że w normalnych krajach właśnie tak jest albo praca w szpitalu albo prywatna praktyka i nikogo to nie dziwi i nikomu to nie przeszkadza i jest to standardem i jest to nad wyraz uczciwe podejście do tego problemu szczególnie dla pacjenta ! . Lekarz przychodzący do pracy w szpitalu powinien mieć szansę na rozwój w dokształcaniu się i zarabiąc tyle by nie musiał kombinować a jako przykład podam Ci fakt lekarz w prywatnym gabinecie przyjmuje od godziny 16-17 do 1-2 w nocy a zdarzało się że i dłużej po tych wizytach musi dojechać do domu itd. czyli spać idzie średnio o 3 nad ranem zaś od 7-8 jest w szpitalu i tak 4 razy w tygodniu to jak sądzisz co robi w tym szpitalu ! czy jego myślenie i diagnoza będą racjonalne ? obawiam się że nie !.Więc więcej realizmu w myśleniu bo jedyna rzecz jakiej się obawiają lekarze to odcięcie od sprzętu diagnostycznego na który sobie nie pozwolą oraz od decyzji odnośnie łóżek szpitalnych w których bardzo często kładzie się swoich pacjentów z prywatnych gabinetów i tak właśnie tworzą się kolejki i podwójne opłaty za badania czyli tworzenie prywatnych folwarków na naszym społecznym sprzęcie , a to tylko jeden z przykładów a jest ich wiele naprawdę wiele !.
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz

Dodaj odpowiedź:

Aby napisać komentarz, należy się zalogować:

Nie publikujemy nic na Twojej tablicy na Facebooku oraz nikomu nie udostępniamy Twoich danych osobistych.
Podczas pierwszego logowania zostaniesz poproszony o wybór swojej nazwy użytkownika.