Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Użytkownik

Radny z Kraśnika pyta. Za odpowiedź musi zapłacić

Utworzony przez urzędNIK, 5 lutego 2014 o 19:57 Powrót do artykułu
W każdym cywilizowanym publicznym oraganie takie stanowisko oznacza chęć ukrycia czegoś.   Mamy XXI wiek, a więc urząd powinien do wystepujacego z wnioskiem o udzielenie informacji publicznej zwrócić się tylko z zapytaniem czy usatysfakcjonują go dokumenty w wersji elektronicznej.   Panie radny, to nie do organizacji pozarządowych trzeba się zwrócić, a do CBA z doniesieniem o podejrzeniu chęci ukrycia tego co zawarł pan w swoim wniosku.
0
Co za paranoja w tym urzedzie kraśnickim to już chyba wszyscy pogłupieli kompletnie... A z drugiej strony to mozna uniknąć kłopotliwych pytań:36399839 jak pytasz to płać :)
0
Pan Madejek jako radny mógłby się wykazać minimum kompetencji i zarzeć do ustawy o dostępie informacji publicznej któa mówi w jakich przypadkach wnioskodawca może żądać kasy i za co. Ale pan Madejek najwyraźniej nie jest zainteresowany samą sprawą, ale kręceniem tematu jak najdłużej, byle było głośno. Pomogę panu, panie radny, chociaż nie jestem żadną "organizacją pozarządową" do któej chce się pan zgłosić: "USTAWA z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej" Art. 15 To ma tylko 22 strony, dla radnego miejskiego taki dokument to chyba żadna nowość ani czarna magia nie jest.   Pomijając lokalne o ogólnopolskie rozgrywki partyjne itp nic mnie tak nie irytuje jak robienie z ludzi idiotów i pieniactwo. Zarówno u rządzących jak i opozycji. A tu mamy typowy przykład pieniacza, który nie jest w stanie użyć googli, tylko zaraz rozdziera szaty i wzywa organizacje pozarządowe na pomoc w przejrzeniu 22 stron tekstu - a nawet tylu nie, odpowiedź jest na 12...
0
Wasz Jacek madejek - radny, jaki nasz???, czy ten gość nie za wiele sobie pozwala?!!!!
0
Wasz Jacek Madejek- radny,jaki nasz???? Panie madejku to jakaś kpiną tylko nie wasz.
0
przygotowanie tych wszystkich dokumentów o które prosił radny wymaga oderwania od pracy jednej osoby na kilka godzin a i tak ten pan nie potrafi z nich skorzystać. dziennik budowy, specyfikacja techniczna itp to sa dokumenty typowo techniczne i trzeba je umieć czytac ze zrozumieniem. jeżeli radny madejek nie potrafi czytac ustaw to i z tych dokumentów niewioele sie dowie.
0
Okradł i pobił starszą panią : http://a.martino.pl/jpg :  <-- gdybyście widzieli tego złodzeja proszę to gdzieś zgłosić .   
0
Dobrze, że są jeszcze tacy radni jak Pan Madejek, którzy dopytują i są skuteczni oraz nieustępliwi. Popieram Panie Jacku.   Tomek Musiał
0
Dobrze, że są jeszcze tacy radni jak Pan Madejek, którzy dopytują i są skuteczni oraz nieustępliwi. Popieram Panie Jacku.   Tomek Musiał
skuteczność i nieustępliwość to niewątpliwie zaleta. Robienie cyrku z prostej wymiany korespondencji z UM to już pajacowanie
0
Radny nazywajacy siebie łysym Judaszem( jak tłumaczył sądowi w niedawno przegranej sprawie)  jest radnym od początku kadencji więc powinien wiedziec dokladnie co sie dzieje w strefie i w dokumentach jej dotyczacych. Ale jak sie przyjeżdza z Warszawy do miasteczka wylącznie na sesje i po pieniadze to niby skad ma wziać na to czas.Poza tym gdyby chciał sie zapoznac, to pewnie mógłby to zrobić w Urzedzie Miasta i bez pisania interpelacji by sie obeszło. Tylko wtedy nie było by chlapnięcia g..wnem i dwuznacznej sugestii że jest coś na rzeczy.
0
Zwracam uwagę na ciekawy probelm. Jestem absolutnie za dostępem do informacji publicznej. Ten radny ma prawo wglądu we wszystkie dokumenty. Ale wyobraźmy sobie, że taki radny zażyczy sobie ażeby skserować i przesłać mu wszystkie dokumenty urzedu z ostatnich x lat. Przecież tak można sparaliżować pracę każdej instytucji. A kserowanie dziesiątek segregatorów nie kosztuje??? Radny się podlansuje w mediach a za wszystko - jak zawsze - zapłacą podatnicy (mieszkańcy). W tym przypadku niech ten radny przyjedzie z warszawy (gdzie mieszka) do urzędu i sobie wszystko przejrzy. Jak mu coś wpadnie w oko - to mu skserują. Chodzi o to że może urzędy powinny wszystkie dokumenty wytwarzać w 100 egzemplarzach - dla radnych i innych korzystających z dostępu do informacji.
0
Kraśnik w pizdu i jeszcze trochę...żenada
0
Myślałby kto jak normalny człowiek chcę jakiejkolwiek informacji lub dokument z urzędu to płaci grube pieniądze, a tu radny który ma max pieniędzy robi wielką afere ze musi dorbne zapłacić bidulka. POLANDIA MILION WIELKA AFERA.
0
Bardzo dobrą odpowiedź dostał i powinien zapłacić za przetworzone informacje. Pracuję w innym urzędzie poza Kraśnikiem (nawet poza powiatem) i to, co wyprawia się dzięki bzdurnej ustawie o dostępie do informacji publicznej woła o pomstę do nieba. Kolejny raz "teoretycy" na Wiejskiej bubla wydali. Jednego dnia firma wysyła "zapytanie publiczne" w kwestiach jakie przedsięwzięcia są planowane, jaki budżet na to przeznaczony, a nawet czy są jakieś zamiary prac, których w oficjalnych planach nie uwzględniono, a po udzieleniu odpowiedzi przysyła oferty. Uczelnie, studenci, ośrodki badań, ktokolwiek zadają pytania o udzielenie takiej a nie innej odpowiedzi i oczekują jej w określonej formie, która pozwoli szybko poskładać w całość dane. Nikt nie zastanawia się nad kosztami jakie musi ponieść urząd, żeby informacji udzielić. Koszty oderwania pracownika tylko po to, żeby poszukał informacji i je odpowiednio usystematyzował się nie liczą.   W przypadku tego radnego, który chciał kserówki, policzono zapewne również tylko koszta papieru i tonera, bo więcej nie można. Policzcie sobie jeszcze ile kosztuje kilka godzin pracy przy przygotowaniu tego zestawienia... A przecież ten radny może sobie samodzielnie poskładać tą informację z danych zamieszczonym na BIP. Tylko po co miałby to robić, skoro "za darmo" moga to zrobić inni.   Poza tym Panie "radny" poznaj Pan prawo zanim zacznie Pan do gazety pisać.   Dz.U. 2001 nr 112 poz. 1198 Art. 15. 1. Jeżeli w wyniku udostępnienia informacji publicznej na wniosek, o którym mo-wa w art. 10 ust. 1, podmiot obowiązany do udostępnienia ma ponieść dodat-kowe koszty związane ze wskazanym we wniosku sposobem udostępnienia lub koniecznością przekształcenia informacji w formę wskazaną we wniosku, pod-miot ten może pobrać od wnioskodawcy opłatę w wysokości odpowiadającej tym kosztom.  
0
Bardzo dobrą odpowiedź dostał i powinien zapłacić za przetworzone informacje. Pracuję w innym urzędzie poza Kraśnikiem (nawet poza powiatem) i to, co wyprawia się dzięki bzdurnej ustawie o dostępie do informacji publicznej woła o pomstę do nieba. Kolejny raz "teoretycy" na Wiejskiej bubla wydali. Jednego dnia firma wysyła "zapytanie publiczne" w kwestiach jakie przedsięwzięcia są planowane, jaki budżet na to przeznaczony, a nawet czy są jakieś zamiary prac, których w oficjalnych planach nie uwzględniono, a po udzieleniu odpowiedzi przysyła oferty. Uczelnie, studenci, ośrodki badań, ktokolwiek zadają pytania o udzielenie takiej a nie innej odpowiedzi i oczekują jej w określonej formie, która pozwoli szybko poskładać w całość dane. Nikt nie zastanawia się nad kosztami jakie musi ponieść urząd, żeby informacji udzielić. Koszty oderwania pracownika tylko po to, żeby poszukał informacji i je odpowiednio usystematyzował się nie liczą.   W przypadku tego radnego, który chciał kserówki, policzono zapewne również tylko koszta papieru i tonera, bo więcej nie można. Policzcie sobie jeszcze ile kosztuje kilka godzin pracy przy przygotowaniu tego zestawienia... A przecież ten radny może sobie samodzielnie poskładać tą informację z danych zamieszczonym na BIP. Tylko po co miałby to robić, skoro "za darmo" moga to zrobić inni.   Poza tym Panie "radny" poznaj Pan prawo zanim zacznie Pan do gazety pisać.   Dz.U. 2001 nr 112 poz. 1198 Art. 15. 1. Jeżeli w wyniku udostępnienia informacji publicznej na wniosek, o którym mo-wa w art. 10 ust. 1, podmiot obowiązany do udostępnienia ma ponieść dodat-kowe koszty związane ze wskazanym we wniosku sposobem udostępnienia lub koniecznością przekształcenia informacji w formę wskazaną we wniosku, pod-miot ten może pobrać od wnioskodawcy opłatę w wysokości odpowiadającej tym kosztom.
Jeżeli panu nie pasuje praca wynagradzana z publicznych środków, to na "zmywak" proszę wyjechać albo własną firmę proszę sobie założyć i co miesiąc płacić minimum 1050 złotych obowiązkowych składek ubezpieczeniowych.   Łaski żadnej nie robicie, bo w zasadzie wszystko to o co pytają obywatele powinno być z automatu publikowane w BiP.   To nie obywatele powinni dopłacać, bo oni nie tylko wasze stanowiska pracy utrzymują ale cały bajzel z tym związany.   Ps. Za takie publiczne stwierdzenie w każdym cywilizowanym kraju pańskie miejsce byłoby już poza urzędem.
0
Jeżeli panu nie pasuje praca wynagradzana z publicznych środków, to na "zmywak" proszę wyjechać albo własną firmę proszę sobie założyć i co miesiąc płacić minimum 1050 złotych obowiązkowych składek ubezpieczeniowych.   Łaski żadnej nie robicie, bo w zasadzie wszystko to o co pytają obywatele powinno być z automatu publikowane w BiP.   To nie obywatele powinni dopłacać, bo oni nie tylko wasze stanowiska pracy utrzymują ale cały bajzel z tym związany.   Ps. Za takie publiczne stwierdzenie w każdym cywilizowanym kraju pańskie miejsce byłoby już poza urzędem.
Szanowny Panie, na zmywak proszę samemu. Ja muszę tu pracować i obsługiwać ludzi Pana pokroju. Całe szczęście coraz mniej takich jest, bo jednak kultura jest coraz większa.   Łaski nie robimy i odpowiadamy na każde "zapytania", ale ma Pan oczywiście rację. Wszystko o co pytacie jest na BIP :) Proszę sprawdzić.   Niestety przez takie wybryki jak ten, którego temat dotyczy podatnicy muszą zapłacić. Jak Pan widzi "radny", któy nawet w Kraśniku nie mieszka nie chce zapłacić z własnej kieszeni. Czy jeśli idzie Pan do sklepu, to się dziwi, że każą zapłacić za kupowany towar?   W każdym cywilizowanym kraju tworzy się prawo, które pozwala na dobrą pracę, a nie takie, które zostaje wymuszone chęcią zdobycia głosów ludzi takich jak Pan, a przez to jest pisane "na kolanie" byle jak, aby tylko zyskać rozgłos. Ustawa o dostępie do informacji publicznej jest potrzebna, ale nie w takiej formie. Nie wiem czy zdaje sobie Pan sprawę z tego, że kilka osób może skutecznie zablokować pracę każdego urzędu. Wystarczy kilkanaście pytań i po robocie. Urzędnicy nie będą robili nic poza pracą nad udzieleniem informacji. Takie są realia niestety. Pan tego nie widzize swojej strony biurka.   Mimo wszystko pozdrawiam i życzę lepszych doświadczeń z urzędnikami (wystarczy zmienić swoje podejście) no i powodzenia na zmywaku.
0
Uwaga , uwaga ,: http://a.martino.pl/zabujca-na-wolnosci <-- 2 dni temu uciekł  z więzienia  !   
0
radny - bezradny, jak dziecko we mgle... :D
0
Czy jeśli idzie Pan do sklepu, to się dziwi, że każą zapłacić za kupowany towar?   czyli to jest sklep z art. biurowymi? ale pobłądziłem....
0
Drogi Urzędniku, który zredagowałeś treść pisma do radnego Madejka, proszę Cię, szanuj nasz ojczysty język. Zwracam Ci uwagę, że zamiast: "W nawiązaniu do Pana pisma..." lepiej użyć zwrotu: "w odpowiedzi na Pana pismo...",  zamiast: "...danych objętych we wniosku..." należy napisać: "...danych, o których mowa we wniosku..." Walczmy z chwastami językowymi! Nasz stanowcze NIE urzędniczej nowomowie!   P.S. Wielka litera na początku słowa "Urzędnik" została użyta celowo, aby podkreślić prestiż Twego stanowiska.
0
Strona 1 z 2

Dodaj odpowiedź:


Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Uwaga czytelniku!

Informujemy, że w dniu 25 maja 2018 r. na terenie całej Unii Europejskiej, w tym także w Polsce, wejdzie w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego w sprawie ochrony danych osobowych. W związku z tym chcielibyśmy Ci przekazać kilka informacji na temat zasad przetwarzania Twoich danych osobowych przez administratora portalu www.dziennikwschodni.pl – spółkę Corner Media sp. z o.o. z siedzibą w Lublinie.

Bardzo prosimy, zapoznaj się z tymi informacjami uważnie, są to bowiem sprawy bardzo istotne. Jeśli jesteś osobą małoletnią poniżej 16. roku życia, koniecznie przekaż tą wiadomość swoim opiekunom, którzy następnie powinni wytłumaczyć Ci, o co w niej chodzi i dlaczego się do Ciebie zwracamy.

Czym jest RODO?

RODO to potoczna nazwa Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE. W Polsce będzie ono obowiązywało od 25 maja 2018 r. Akt ten wprowadza nowy standard ochrony danych osobowych, nakładając na podmioty przetwarzające te dane (administratorów danych) szereg obowiązków, w tym obowiązek poinformowania Ciebie o sposobie przetwarzania Twoich danych, celach w jakich Twoje dane są przetwarzane oraz o uprawnieniach przysługujących Ci w związku z przetwarzaniem danych osobowych przez administratora danych.

Administrator danych

Administratorem Twoich danych osobowych jest Corner Media Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w Lublinie, ul. Krakowskie Przedmieście 54, 20-002 Lublin, wpisana do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego przez Sąd Rejonowy Lublin – Wschód z siedzibą w Świdniku, VI Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego, za numerem KRS 0000507517, NIP 7123286919, kapitał zakładowy – 50.000,00. PLN

Możesz się z nami skontaktować zarówno pod adresem:
Corner Media Spółka z o.o.
ul. Krakowskie Przedmieście 54
20-002 Lublinie

jak i mailowo: online@dziennikwschodni.pl

oraz telefonicznie: 81 46-26-800

Rodzaj przetwarzanych danych osobowych

Przetwarzamy dane osobowe podane przez Ciebie podczas procesu rejestracji konta na portalu www.dziennikwschodni.pl, a także dane, które są zbierane podczas korzystania przez Ciebie z tego portalu. Chodzi o dane zbierane i zapisywane w plikach cookies. Więcej na temat plików cookies przeczytasz w naszej polityce prywatności.

Pamiętaj, rejestracja konta na portalu www.dziennikwschodni.pl nie jest obowiązkowa. Nie masz także obowiązku podawania nam swoich prawdziwych danych podczas procesu rejestracji, jak również nie musisz podawać nam wszystkich danych, o które pytamy. Może się jednak zdarzyć tak, że nie posiadając Twoich wszystkich danych albo nie posiadając Twoich prawdziwych danych, nie będziemy w stanie świadczyć Ci wszystkich usług, które oferujemy oraz wywiązać się z wszystkich obowiązków określonych w regulaminie portalu dziennikwschodni.pl (np. zapewnić Ci odpowiedniego bezpieczeństwa w zakresie odzyskania danych dostępowych do konta).

Cel przetwarzania danych osobowych

Głównym celem przetwarzania przez nas Twoich danych jest zapewnienie Ci pełnej funkcjonalności działania serwisu dziennikwschodni.pl, dostępu do usług świadczonych przez nas w ramach tego serwisu, zapewniania Ci bezpieczeństwa podczas korzystania z serwisu (np. w przypadku prób nadużyć) oraz wywiązanie się przez nas z obowiązków umownych wynikających z regulaminu portalu Dziennikwschodni.pl.

Dodatkowy cel przetwarzania danych osobowych to tzw. marketing własny, tj. przetwarzanie danych wyłącznie na nasze wewnętrzne potrzeby w celach analitycznych, badawczych, statystycznych, w szczególności poprzez dążenie do jak najpełniejszego dostosowania treści wyświetlanych na naszych stronach do Twoich preferencji i zainteresowań.

Ponadto, o ile wyrazisz na to zgodę, będziemy mogli przetwarzać Twoje dane osobowe w celach marketingowych (marketing zewnętrzny), w tym przekazywać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym – agencjom reklamowym i naszym partnerom handlowym. Pamiętaj, że zgoda na przetwarzanie Twoich danych w celach marketingowych jest całkowicie dobrowolna i możesz ją w każdej chwili wycofać.

Pamiętaj także, że jeżeli jesteś osobą małoletnią, która nie ukończyła 16. roku życia, przesyłanie informacji w celach marketingowych może nastąpić wyłącznie po wyrażeniu zgody przez Twojego rodzica lub opiekuna.

Podstawy prawne przetwarzania danych

Twoje dane osobowe mogą być przetwarzane wyłącznie zgodnie z określonymi w obecnie obowiązujących przepisach podstawami prawnymi. W zależności od celu przetwarzania danych możemy wyróżnić trzy główne podstawy prawne przetwarzania danych.

Pierwszą podstawą przetwarzania danych jest niezbędność do wykonania umów o świadczenie usług. Mamy z nią do czynienia wtedy, gdy przetwarzanie danych jest niezbędne w celu zapewnienia Ci sprawnego, bezpiecznego korzystania z naszego serwisu wraz z jego wszystkimi funkcjonalnościami. Umowy o świadczenie usług to regulaminy, w tym regulamin portalu dziennikwschodni.pl, który akceptujesz decydując się na korzystanie z naszego serwisu.

Drugą podstawą przetwarzania danych jest uzasadniony interes administratora danych. Mamy z nim do czynienia w przypadku prowadzenia pomiarów statystycznych oraz działań z zakresu marketingu własnego przez administratora danych.

Wreszcie, trzecią przesłanką przetwarzania danych jest Twoja dobrowolna i świadoma zgoda. Na jej podstawie Twoje dane mogą być wykorzystywane w celach marketingowych, a także w celu profilowania.

Pamiętaj, zgody udzielasz w pełni dobrowolnie. Masz także prawo do cofnięcia udzielonej zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych w dowolnym momencie. Wycofanie zgody nie będzie miało jednak wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, którego dokonano na podstawie zgody przed jej cofnięciem.

Podmioty, którym możemy przekazywać dane

Co do zasady Twoje dane osobowe będą przez nas wykorzystywane wyłącznie na nasz własny użytek.

W pewnych sytuacjach możemy jednak przekazać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym: – naszym partnerom handlowym, podwykonawcom oferowanych przez nas usług, agencjom marketingowym.

Dodatkowo, w przypadkach ściśle określonych w przepisach prawa, będziemy zobligowani przekazać Twoje dane podmiotom uprawnionym do ich uzyskania na podstawie obecnie obowiązujących przepisów prawa (np. policji czy prokuraturze), pod warunkiem oczywiście, iż wystąpią do nas z takim żądaniem, powołując się na określoną podstawę prawną.

Okres przechowywania danych

Twoje dane osobowe będą przechowywane tak długo, jak będzie to niezbędne do zapewnienia Ci dostępu do usług oferowanych przez serwis www.dziennikwchodni.pl Oczywiście, możesz w każdym czasie złożyć wniosek o zaprzestanie przetwarzania swoich danych osobowych, ich zmianę lub usunięcie.

Informacje o prawach przysługujących osobie, której dane dotyczą

Musisz wiedzieć, że niezależnie od tego, na jakiej podstawie przetwarzamy Twoje dane, masz zawsze prawo dostępu do nich oraz ich poprawiania. Możesz również w każdym momencie żądać ich usunięcia lub cofnąć albo ograniczyć wcześniej udzieloną zgodę na przetwarzanie danych osobowych, przy czym wycofanie danej zgody nie wpływa na administratora danych do przetwarzania danych w celu określonym w danej zgodzie do chwili jej wycofania.

Masz również prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych osobowych.

Możesz też zażądać od administratora danych osobowych przeniesienia Twoich danych lub uzyskania kopii Twoich danych, z tym jednak zastrzeżeniem, że prawo to nie może wpływać niekorzystnie na prawa i wolności innych osób. Administrator danych będzie realizował Twoje żądania w zakresie posiadanych możliwości technicznych.

Informacje o prawie do wniesienia skargi

Organem nadzorczym nad administratorem danych osobowych jest Generalny Inspektor Danych Osobowych, do którego masz prawo wnieść skargę za każdym razem, gdy Twoje dane będą przetwarzane w sposób w Twojej ocenie nieprawidłowy.

Informacje o tym, czy podanie danych jest wymogiem ustawowym lub umownym, czy jesteś zobowiązany do ich podania

Nie jesteś zobowiązany do podawania nam swoich danych osobowych ani wyrażania zgody na ich przetwarzanie, z tym jednak zastrzeżeniem, że ich podanie może okazać się niezbędne dla korzystania z określonych funkcjonalności serwisu.

Jest także możliwe, że jeśli nie wyrazisz zgody na przetwarzanie danych osobowych lub cofniesz wcześniej udzieloną zgodę, nie będziemy mogli zapewnić Ci dostępu do niektórych oferowanych przez nas usług, przy czym zawsze w takim wypadku zostaniesz o tym poinformowany.

Informacje o profilowaniu

Czym jest profilowanie? To zbieranie wszelkich informacji, które pozwalają bezpośrednio lub pośrednio zidentyfikować osobę, która jest poddawana profilowaniu. Profilowanie odbywa się najczęściej przy użyciu systemów informatycznych, w sposób zautomatyzowany, za pomocą specjalnych algorytmów uwzględniających określone wcześniej kryteria. Wyniki profilowania mogą być wykorzystywane m.in. do celów marketingowych, np. w celu spersonalizowania reklamy kierowanej do danego użytkownika lub przygotowania oferty uwzględniającej jego potrzeby lub preferencje.

Oświadczamy, że na chwilę obecną nie profilujemy Twoich danych. Jeśli jednak zaczniemy, zostaniesz o tym uprzednio poinformowany i będziesz miał prawo nie wyrazić na to zgody.

Bardzo prosimy o uważne zapoznanie się z powyższymi informacjami. Gdy już to zrobisz, kliknij przycisk Zapoznałem się z informacją. Przejdź do serwisu.

Rozumiem

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej informacji w naszej polityce prywatności.