Quantcast

Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Użytkownik

Operacja się udała, ale 3,5-letnia Ela miała zawał. Cierpi na niezwykle rzadką chorobę

Utworzony przez Użytkownik niezarejestrowany, 24 stycznia 2018 r. o 12:44 Powrót do artykułu
Państwo ma niesamowitą okazję zgłębić tajniki tej choroby i nie inwestuje w naukę? To tak, jakby wysłać człowieka na Księżyc. Dlaczego tak egzotyczne choroby nie są traktowane jak "podarunek" dla nauki? Wiadomo, że gdy szuka się rozwiązania dla jednego problemu powstają wynalazki do innych dziedzin życia. Bez których obecnie nie wyobrażamy sobie życia. Jak człowiek poradzi sobie z takim przypadkiem, to na inne będziemy lepiej przygotowani. Czytajac ten artykuł przypomniał mi się inny zekranizowany przypadek pt. "Olejek Lorenca", gdzie rodzice pozostawieni sami sobie zaczęli zgłębiać wiedzę z zakresu medycyny, by ostatecznie dojść do wytworzenia lekarstwa ratujacego ich dziecko. Też była to rzadka choroba, ktora dla koncernów medycznych nie wydawała się atrakcyjna, bo zbyt mało pacjentów. A lek był w zasięgu z pozoru niewykształconych ludzi. Dlatego każda taka wyizolowana choroba powinna angażować panstwowe instytucje badawcze.
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
Panstwu nie zalezy, oni sa po to zeby nas niszczyc. Jestesmy ich dziwkami....
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
Właśnie. Rodzice dzieci niepełnosprawnych to herosi. Codziennie dokonują cudów dla swoich pociech. Co robi rząd aby im pomóc? Nic. A nie, chwila, zaproponowali jednorazowo 5 tyś. zł po narodzinach. Kiedy dotrze do nic, że najlepszą inicjatywą pro-life byłaby konkretna pomoc w takich właśnie przypadkach? Czy chodzi im po prostu o to, żeby dziecko po prostu przyszło na świat za wszelką cenę a później mają wszystko gdzieś?
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
undefined napisał:
Właśnie. Rodzice dzieci niepełnosprawnych to herosi. Codziennie dokonują cudów dla swoich pociech. Co robi rząd aby im pomóc? Nic. A nie, chwila, zaproponowali jednorazowo 5 tyś. zł po narodzinach. Kiedy dotrze do nic, że najlepszą inicjatywą pro-life byłaby konkretna pomoc w takich właśnie przypadkach? Czy chodzi im po prostu o to, żeby dziecko po prostu przyszło na świat za wszelką cenę a później mają wszystko gdzieś?
jeżeli rodzice świadomie zdecydowali się na urodzenie chorego dziecka pomimo diagnozy lekarskiej to chyba wiedzieli co je czeka, szkoda tylko dziecka, że ma takich egoistycznych rodziców, którzy mogą patrzeć na jego cierpienie,  a jeżeli nie, no to mamy bogate państwo przy tym " bardzo mądry" pisowski pobożny, katolicki rząd, bo jak stać Go na płacenie za seks i rozmnażanie się młodym zdrowym rodzicom po 500+ od zrobienia jednego dziecika to chyba w pierwszej kolejności rząd winien zabezpieczyć leczenie chorych czy to dzieci czy dorosłych.
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
Warto zorientować się czy jest mozliwosc poprawy po terapii komórkami macierzystymi np w Bankoku.Warto walczyc o dziecko.
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz

Dodaj odpowiedź:

Aby napisać komentarz, należy się zalogować:

Nie publikujemy nic na Twojej tablicy na Facebooku oraz nikomu nie udostępniamy Twoich danych osobistych.
Podczas pierwszego logowania zostaniesz poproszony o wybór swojej nazwy użytkownika.