Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Użytkownik

Piastów, czy Daniela? Jak nazywać wieżę na dziedzińcu Zamku?

Utworzony przez Użytkownik niezarejestrowany, 18 stycznia 2018 r. o 15:15 Powrót do artykułu
Donjon. Jest taki tylko jeden w Lublinie. Po co wymyślać kolejne nazwy? Ja byw wolał "Wieża Jagiełły". Dondżon Kochani Radni. Dondżon jak kto woli. Ta "opozycja" ma jakąś manię podłego zmieniania nazw. Juz wystarczy że WASZ wojewoda nadał trzem ulicom jakies martyrologiczne nazwy. Juz wam wystarczy. Mam nadzieję, że Rada Miasta odrzuci wasz "prodżekt" i pozwoli aby Dondżon został dondżonem.
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
Obiecuję i klnę się na honor lubelaka, że nie zagłosuję na Radnych z list partyjnych PiS, nawet jeśli przepchną tą kolejną zmiane nazwy na "Specjalnej Sesji Rady Miasta" za którą oczywiście wezmą sobie ekstra pieniądze... a zapłaca podatnicy. To zawsze był Donżon. 
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
Do gościa poniżej. Donżon to nazwa typu obiektu a nie jego nazwa własna! Bez względu jaką będzie mieć nazwę, pewnie w celach marketingowych to i tak dalej będzie to donżon! Prościej chyba nie można...
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
Tylko jedna nazwa .... Lecha i Jarosława
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
czy rada miasta jest właściwa to rozstrzygnięcia tego sporu? ***gazeta.jawnylublin.pl/czyja-jest-wieza-na-zamku/
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
Czy radni pis mogliby w końcu wziąć się do poważnej roboty, a nie co chwile tylko nazwy obiektów i inne pomniki ? jestem pewien że znajdzie się wiele ważniejszych spraw dla chociażby mieszkańców niż co ma mieć jaką nazwę.
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
Wieża czy donżon Daniela (król Rusi Daniel) - to głupota … W istocie granice Rusi w okresie rozbicia dzielnicowego Polski sięgały Małopolski i Lublina, raczej były krótkotrwałe zajęcia wynikające z najazdów łupieżczych – ale nie ma żadnych przekonujących dowód o administracji Rusi na Lubelszczyźnie (w przeciwieństwie do Chełmszczyzny). Skąd zatem pomysł aby nazwać donżon imieniem króla Daniela – jeśli już to może jego syna księcia Lwa lub wnuka księcia Jerzego ? To proste – niektórzy nie znoszą informacji ze miasto nie było wielokulturowe a tylko polskie lub faktycznie później polsko-żydowskie…(obecność Rusinów innych nacji była do zaborów znikoma). Taki multikulturalizm na siłę – takie to modne, inkluzyjne po prostu rozliczanie się z „mitem polskiego Lublina”. Nie informacji to równie dobrze możemy powiedzieć że wieżą Mendoga czy Jadźwingów (bo też najeżdżał Lublin) A nie jest to bezpieczne - Lublin na mapie historycznej Rusi jest w jej granicach (!) a Lubelszczyzna, cześć Małopolski czy Chełmszczyzna, między innymi na tej podstawie, przez nacjonalistów ukraińskich nazywana jest zakurcenna Ukrainą (czyli leżąca za linią lorda Curzona) – my takimi gestmi pomagamy tej narracji. Więc oburzenie radnych jest ZASADNE.
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
Krzysztofa i Katarzyny
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
Gruba berta
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
rotunda Katarzyny Lubelskiej
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
Kto nazywał donżon Wieżą Daniela?
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
Chyba ci historycy z Teatru Żydowskiego z Bramy Grodzkiej a poszli za opiniami rosyjskich historyków z czasów zaborów. Skądinąd robią dobrą robotę bo bez nich wiele elementów historii miasta umknęłoby ... ale tu przegięli.
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
undefined napisał:
Wieża czy donżon Daniela (król Rusi Daniel)  - to głupota … W istocie granice Rusi w okresie rozbicia dzielnicowego Polski sięgały Małopolski i Lublina, raczej były krótkotrwałe zajęcia wynikające  z najazdów łupieżczych – ale nie ma żadnych przekonujących dowód o administracji Rusi na Lubelszczyźnie (w przeciwieństwie do Chełmszczyzny).  Skąd zatem pomysł aby nazwać donżon imieniem króla Daniela – jeśli już to może jego syna księcia Lwa lub wnuka księcia Jerzego ? To proste – niektórzy nie znoszą informacji ze miasto nie było wielokulturowe a tylko polskie lub faktycznie później polsko-żydowskie…(obecność Rusinów innych nacji była do zaborów znikoma). Taki multikulturalizm na siłę – takie to modne, inkluzyjne po prostu rozliczanie się z „mitem polskiego Lublina”. Nie informacji to równie dobrze możemy powiedzieć że wieżą Mendoga czy Jadźwingów (bo też najeżdżał Lublin) A nie jest to bezpieczne - Lublin na mapie historycznej Rusi jest w jej granicach (!)  a Lubelszczyzna, cześć Małopolski czy Chełmszczyzna, między innymi na tej podstawie,  przez nacjonalistów ukraińskich nazywana jest zakurcenna Ukrainą (czyli leżąca za linią lorda Curzona) – my takimi gestmi pomagamy tej narracji. Więc oburzenie radnych jest ZASADNE.
  W latach 80.-90. XIII stulecia do roku 1302 Lublin pozostawał w rękach załogi ruskiej. czyli kilkanaście lat. na budowę - spory kawałek czasu
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
Drogi Stefanie, Pobyt Rusinów trwały jest wątpliwy bo źródeł brak – do śmierci Leszka Białego 1288 oraz objęcia rządów przez Łokietka – to były tylko wyprawy łupieżce lub wykorzystywanie Rusinów do walk o sukcesję przez książąt Mazowieckich – Sytuacja zmieniała się w 1292 kiedy Łokietka wypiera z Ziemi Sandomierskiej - Wacław II Czeski Zasadniczo to dość twardy władca, przeprowadził istotne reformy co prowadziło do wzrostu bezpieczeństwa i dochodów … ale czy Lublin leżąc na peryferiach Ziemi Sandomierskiej był wtedy na trwale oddany Księstwu Halickiemu? Wątpliwe. Ze był przedmiotem najazdów jako miasto graniczne to naturalna rzecz. Polskie źródła mówią że w 1302 rycerstwo krakowsko - sandomierskie odbija Lublin po n-letnim pobycie Rusinów. Zatem w tym 10 letnim okresie do 1302 - nie do końca wiadomo kto tu rządził. Wydaje się że przez kilka lata Rusini, a jednak nawet ichniejsze latopisy o tym nic mówią. Czy w takim przejściowym czasie i raczej początku schyłku Rusi Halicko Włodzimierskiej zbudowali coś takiego – wątpię. Natomiast sama budowa donżonu jest typowo łacińska i niewiele ma wspólnego z zabytkami ruskimi z tamtych lat na Chełmszczyźnie - co jest kolejnym kontrargumentem.
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
Nie lepiej od razu im kordupla kartofla ?
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
Parę lat temu kiedy byłem we Lwowie, to od sprzedawcy na straganie usłyszałem (spytał mnie skąd jestem, powiedziałem, że z Lublina), że Lublin to prastare ukraińskie miasto, a jego mieszkańcy to (w większości) spolonizowani Ukraińcy.
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
Parę lat temu kiedy byłem we Lwowie, to od sprzedawcy na straganie usłyszałem (spytał mnie skąd jestem, powiedziałem, że z Lublina), że Lublin to prastare ukraińskie miasto, a jego mieszkańcy to (w większości) spolonizowani Ukraińcy.                            Phi to jeszcze nic - niektorzy ukrainscy naOkowcy twierdza, ze Budda, Jezus i Egipcjanie byli Ukraincami. Natomiast ukrainska piosenkareczka Ruslana stwierdzila niedawno, ze ukraincy pochodza od Sumerow. Tymczasem smutna rzeczywistosc jest taka, ze tzw ukraincy powstali w wyniku wymieszania sie resztek ludnosci ruskiej, z polskimi chlopami, pasterzami woloskimi i tataromongolskimi koczownikami.
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
czyli co, nadal propagujemy ruski Lublin??? zaczęło się od dziwacznego pomnika hołodomora, a teraz napiszemy od nowa całą historię. ukraińcy podobno twierdzą, ze nawet Jezus był ukraińcem.
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
Czechowicz, to jego wina! Do sądu z poetą! Niech wie że nie można tak historii zakłamywać. Hahahaha Wędrowcze, nic tylko księżyc i domy, wiatr i kościoły, gwiazdy i doły ulic. 20 Idziesz, idziesz, jeszcze jedną mijasz bramę, 21 pniesz się w górę zaułkami podzamcza, 22 stajesz przed niskim łukiem. Łuk jest w kra- tach, a nad nim błyszczą liktorskie rózgi i topory. 23 Minąłeś kraty, dziedzińce zamkowe, przeszedłeś u stóp baszty księcia Daniela. 24 Jesteś w zamkowej kaplicy. Klęknij. Skarbiec to i serce Lublina, miasta Jagiellońskiego.
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
Nie może być zwykła baszta zamkowa? Jeśli nie to proponuję Samotny Bliźniak.
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
Strona 1 z 2

Dodaj odpowiedź:

Aby napisać komentarz, należy się zalogować:

Nie publikujemy nic na Twojej tablicy na Facebooku oraz nikomu nie udostępniamy Twoich danych osobistych.
Podczas pierwszego logowania zostaniesz poproszony o wybór swojej nazwy użytkownika.