Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Użytkownik

Praca w urzędzie? Tylko po znajomości

Utworzony przez ad, 6 marca 2011 r. o 12:13 Powrót do artykułu
Faktem jest że te wszystkie konkursy sa jedna wielką fikcją ale to nie tylko w Lublinie w Warszawie również.Dla społeczeństwa to jest po to że mają demokrację i mają prawo w nich uczestniczyć. Prawda jest okrótna i wszędzie przed ogłoszeniem konkursu jest wiadomy zwycięsca, koleś z namaszczenia partyjnego mówienie o przejrzystości i czystych rękach w wydaniu PiS czy to Platformy a najbardziej PSL, to opowiadanie bajek na wierzbie dla naiwnej młodzieży że w tym kraju wiedzą i umiejetnościami można coś osiągnąć. Zawsze należy mieć namaszczenie partyjne to czego w dawnym PRL-u ne bywało a treraz jest nagminne aby ktoś zdolny i z wiedzą nie miał szansy
1
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
Za komuny było źle, bo wszystko trzeba było "załatwiać" i należeć do partii. Każdy o tym wiedział, a dziś jest jeszcze gorzej, oficjalnie mamy "demokrację" i każy może ubiegać się o pracę jaką chce.
0
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
doświadczony napisał:
Za komuny było źle, bo wszystko trzeba było "załatwiać" i należeć do partii. Każdy o tym wiedział, a dziś jest jeszcze gorzej, oficjalnie mamy "demokrację" i każy może ubiegać się o pracę jaką chce.
nie pieprz głupot jak nie wiesz, ja np. nie należałam do żadnej partii i po szkole bez znajomości dostałam pracę w biurze. teraz ta demokracja jest ale dla tych co umieją dbać tylko o siebie na czele z przywódcą solidarności, gdzie nasz kraj miał być drugą Japonią.
0
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
doświadczony napisał:
Za komuny było źle, bo wszystko trzeba było "załatwiać" i należeć do partii. Każdy o tym wiedział, a dziś jest jeszcze gorzej, oficjalnie mamy "demokrację" i każy może ubiegać się o pracę jaką chce.
- niekoniecznie. Pracę w urzędzie zaczynałam w połowie lat 80-tych. Poszłam do kadr, zapytałam, czy są wolne etaty, bo szukam pracy. Dostałam odp., złożyłam życiorys i skierowano mnie na rozmowę do kierownika danego wydziału. Koniec rekrutacji. Przepracowałam 10 lat. Zostałam pracownikiem mianowanym. W taki sam sposób znalazłam kolejną pracę w prywatnej firmie. Dzisiaj rekrutacje do jakiejkolwiek pracy to istny cyrk. W dodatku tak naprawdę nie ma żadnego odbicia w jakości wybranego pracownika i jest jawna dyskryminacja. Najgłupsze już dla mnie jest pytanie o wynagrodzenie. Wiadomo, że każdy chce zarabiać jak najwięcej, ale niektórzy mają odrobinę rozsądku, więc przed odp. zastanawiają się, czy powiedzieć więcej, czy mniej. Jak powiedzą więcej, to ich odrzucą, bo nikt w firmie tyle może nie zarabiać, a jak mniej, to powiedzą, że człowiek się nie ceni, albo niewiele umie. Kretynizm. Co do rekrutacji w urzędach. Osobiście brałam udział w niej raz. I o mało nie pękłam jak pan dyrektor wyjaśniał jaką rolę pełni klawisz F1. Z jego tłumaczenia zrozumiałam, że powinniśmy napisać jaką rolę pełni klawisz F1 w stosowanym w urzędzie programie i to zgodnie z def. pana dyr. Czytając natomiast wymagania jakie powinien spełnić kandydat do pracy ewidentnie z nich widać, że osoba, która w danej chwili nie pracuje w urzędzie, to nie ma szans je spełnić. Nepotyzm w urzędach i państwowych spółkach istnieje od lat, ale nikt tego nie chce widzieć. Nepotyzm i partyjne kolesiostwo (wystarczy spojrzeć na prezesów i dyrektorów państwowych, samorządowych spółek). Gorzej niż za PRL, bo wtedy jak człowiek ewidentnie nie mógł dostać pracy to mógł pójść do komitetu na skargę nawet jak był bezpartyjny i towarzysz chcąc pokazać dobrą twarz partii zawsze pomógł.
0
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
Praca w lublinie tylko po znajomości!!osobiście znam dziewczynę która wzeszłym roku skończyła studia i dostała pracę w lubelskim urzędzie nie powiem w którym,a dziewczyna pochodzi ze wsi z okolic firleja,taka zdolna to ona nie była,ale tatuś ma komis samochodowy i wszędzie ma znajomości ,a naprawdę ktoś biedny ,zdolny szukał by tej pracy to nie ma żadnych szans ,taka jest święta prawda.
0
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
oo jak miło ze ten temat został w końcu poruszony.... oby to był dopiero początek.... a potem mówi się, że w urzędach pracują nie kompetentne osoby... i nie dziwie się... jak większość (jak nie jakieś 90%) to znajomki rodzinka itp. niestety.... zazwyczaj nie znająca się na swojej robocie...
0
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
ja bylam na stazu w urzedzie gminy, mam ukonczone prawo na umcs, bylam bardzo dobrym i skutecznym pracownikiem, ale nie bylo dla mnie mniejsca bo wojt gminy wolal zatrudnic corkę radnego gminy, ktora skonczyla technikum....
0
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
niestety wszyscy o tym wiedzą i głośno mówią, nawet kierownicy w urzędach przyznają się, że konkursy są robione od parady, ale nikt nic z tym nie robi
0
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
Wszędzie to samo praca jest tylko dla członków i rodzin aktualnie rządzących np: w Gminie Międzyrzec P.zatrudniani są wyłącznie członkowie PIS i ich znajomi za to w Urzędzie Miasto osoby związane z PSL lub koleżeństwo włodarzy jak trzeba zrobić miejsce dla swoich to nawet na 3-ce przed nabyciem prawa do emerytury pomostowej zwalnia się z dnia nadzień nawet nie rozmawiając z pracownikiem ,bo i po co się wysilać na jakieś tam rozmowy szczególnie jak się nie ma żadnych argumentów poza potrzebą zwolnienia stołka.
1
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
ktosik napisał:
niestety wszyscy o tym wiedzą i głośno mówią, nawet kierownicy w urzędach przyznają się, że konkursy są robione od parady, ale nikt nic z tym nie robi
możesz wskazać kierownika, który w ten sposób się wyraził? może być z tego interesujący materiał, chyba że to nieprawda, a ty jedynie chlapiesz jęzorem i szukasz sensacji.
0
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
Od razu powiem, że nie pracuję w URZĘDZIE, nie załatwiałem nikomu z rodziny pracy w urzędzie i nie mam dzieci w wieku rozpoczynających pracę. Widzę, że panuje tu ogromne oburzenie na tego typu zachowania. ALe proszę mi powiedzieć- w sytuacji, kiedy wasze dziecko ma trudności ze zdobyciem pracy- czy jest tu ktoś, kto odmówi mu pomocy w sytuacji kiedy ma taką mozliwość? Tak jest w każdej branży- nie tylko "urzędniczej". Oczywiście, możecie powiedzieć, że to nieuczciwe, że w ten sposób demoralizuje się kolejne pokolenia. Ale jeśli widzicie, że wasze dziecko /zakładam, że jest wykształcone/ pracuje w sklepie z butami od kilku lat i wszelkie "normalne" podejścia do pracy kończą się fiaskiem- czy w takiej sytuacji będziecie kierować się pseudo-przyzwoitością, czy też wyciągniecie rękę do własnego dziecka? Ok- zgadzam się, że nie można bez przerwy ciągnąć dzieci za uszy do góry. Ale z tą pierwszą przyzwoitą pracą jest zawsze ogromny kłopot.
0
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
Fajnie się czyta, tyle tylko, że główny bohater, który rzekomo nigdy nie pracował w urzędzie, był zatrudniony tam na etacie. Ot taki drobiazg, który lepiej pominąć bo nie pasował do medialnej tezy, że w urzędzie, to bez znajomości nie ma szans... Czyli tytuł : "Zawsze drugi " mija się z prawdą, tak jak i zdanie "przez półtora roku bezskutecznie szukał pracy w urzędzie"...
0
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
zreszta, nie wiem czy praca w urzędzie to takie wielkie dobrodziejstwo. ogolnie malo sie zarabia, jedynie ci, co maja lepsze wejścia dostają więcej. nie wiem też jak Wam, ale samo słowo urzędnik mi się zawsze kojarzy z pracą dzięki znajomościom
0
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
Ciekawe byłoby i według mnie – należne czytelnikowi, gdyby Dziennik – dla porównania – prześledził „kulisy” naboru w innych środowiskach – na przykład w środowisku szkolnym i akademickim, w tym nabór na stanowiska „administracyjne” w szkołach i uczelniach albo nabory w publicznej służbie zdrowia. Myślę też, że „rzetelność dziennikarska” powinna obejmować możliwość wypowiedzenia się „drugiej strony”, czyli przedstawicieli urzędów, dokonujących naboru według zasad obowiązujących w Służbie Cywilnej, ponieważ niepełne, jednostronne lub nieprawdziwe informacje mogą spowodować wyrobienie sobie przez czytelników nieprawdziwych lub wręcz nieprawdopodobnych opinii. A na tym – chciałbym wierzyć – Dziennikowi chyba nie zależy ?
0
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
Moni napisał:
Fajnie się czyta, tyle tylko, że główny bohater, który rzekomo nigdy nie pracował w urzędzie, był zatrudniony tam na etacie. Ot taki drobiazg, który lepiej pominąć bo nie pasował do medialnej tezy, że w urzędzie, to bez znajomości nie ma szans... Czyli tytuł : "Zawsze drugi " mija się z prawdą, tak jak i zdanie "przez półtora roku bezskutecznie szukał pracy w urzędzie"...
Wiem o czym piszesz, ale tak lepiej wygląda.
0
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
Dziękuję Państwu za wszystkie komentarze:). Moim celem było opowiedzenie historii, podzieleniem się z Państwem moimi doświadczeniami. Jak widać, wiele osób ma tych doświadczeń o wiele więcej. Mogłoby powstać wiele podobnych artykułów. Przytoczone fakty są prawdziwe. Faktem jest też to, że pracowałem w dwóch miejscach w ciągu tego półtora roku. Nie ma potrzeby tego ukrywać. Jednym z tych miejsc pracy było gospodarstwo pomocnicze, czyli (na szybko znalazłem w Wikipedii:)) "wyodrębniona z jednostki budżetowej, pod względem organizacyjnym albo też finansowym, część jej działalności podstawowej lub działalność uboczna". Bardziej to było świadczenie usług na rzecz jednostki nadrzędnej oraz przygotowywanie oferty komercyjnej niż stricte praca (patrz służba) w administracji publicznej. Drugą pracę znalazłem w sektorze prywatnym. Prace dawały mi możliwość utrzymania rodziny, ale także wpłynęły na mój rozwój itp. Teraz też sobie radzę, proszę się nie martwić. Chciałem podkreślić, że podjąłem decyzję o opublikowaniu mojej historii tylko ze względu na potrzebę ukazania pewnego niekorzystnego zjawiska, co tu kryć patologicznego zjawiska dotyczącego sposobu rekrutacji. Wpływa ono bezpośrednio lub pośrednio na nas wszystkich. Wierzę nadal, może trochę naiwnie, że jednak to się zmieni. Trzeba tylko przełamać pewien "styl", wprowadzić kilka rozwiązań z HR-u i upowszechniać dobre praktyki. Pozdrawiam serdecznie. tzw. Autor:)
0
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
Dziękujemy za zajęcie się tematem ! ! ! Dużo ostatnio się mówi na łamach waszej gazety. To dobrze! Temat poruszany w Waszych artykułach jest tematem tabu. Dlatego ze ludzie się po prostu boją o tym mówić publicznie. Chcą mówić, ale po prostu się boją. Gdyż dużo można stracić. A nadzieja na prace zawsze jest! .... jak widać często złudna. Jeszcze raz DZIEKUJEMY!! i prosimy o więcej, nagłaśniajcie te patologiczne zjawiska nepotyzmu! Pozdrawiam
0
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
tede napisał:
Ale jeśli widzicie, że wasze dziecko /zakładam, że jest wykształcone/ pracuje w sklepie z butami od kilku lat i wszelkie "normalne" podejścia do pracy kończą się fiaskiem- czy w takiej sytuacji będziecie kierować się pseudo-przyzwoitością, czy też wyciągniecie rękę do własnego dziecka? Ok- zgadzam się, że nie można bez przerwy ciągnąć dzieci za uszy do góry. Ale z tą pierwszą przyzwoitą pracą jest zawsze ogromny kłopot.
Niech dziecko samo się wykaże, skoro jest wykształcone - zostało do tego przygotowane. Dlaczego nie pomyślisz o dzieciach, które nie mają rodziców - im jest jeszcze ciężej, więc zamiast pchać maminsynka, czy kolejną córeczkę tatusia, może lepiej im zostawić miejsce?
0
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
Temat jest bardzo ważny i bardzo dobrze, że ktoś wreszcie zaczął mówić o tym publicznie. Sama znam przykład - pseudo konkurs na stanowiska pracy w Zespole Informacyjno - Prasowym Urzędu Marszałkowskiego. Ludzie z doświadczeniem "odpadli" z miejsca; została pewna "miła panienka" z "szerokimi plecami" Gratulacje dla pana marszałka Hetmana! Żenujące....
0
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
tede napisał:
Od razu powiem, że nie pracuję w URZĘDZIE, nie załatwiałem nikomu z rodziny pracy w urzędzie i nie mam dzieci w wieku rozpoczynających pracę. Widzę, że panuje tu ogromne oburzenie na tego typu zachowania. ALe proszę mi powiedzieć- w sytuacji, kiedy wasze dziecko ma trudności ze zdobyciem pracy- czy jest tu ktoś, kto odmówi mu pomocy w sytuacji kiedy ma taką mozliwość? Tak jest w każdej branży- nie tylko "urzędniczej". Oczywiście, możecie powiedzieć, że to nieuczciwe, że w ten sposób demoralizuje się kolejne pokolenia. Ale jeśli widzicie, że wasze dziecko /zakładam, że jest wykształcone/ pracuje w sklepie z butami od kilku lat i wszelkie "normalne" podejścia do pracy kończą się fiaskiem- czy w takiej sytuacji będziecie kierować się pseudo-przyzwoitością, czy też wyciągniecie rękę do własnego dziecka? Ok- zgadzam się, że nie można bez przerwy ciągnąć dzieci za uszy do góry. Ale z tą pierwszą przyzwoitą pracą jest zawsze ogromny kłopot.
W gruncie rzeczy to faktycznie prawda. Człowiek bierze udział w nieuczciwych procederach bo zmusza go do tego sytuacja w państwie. Ryba psuje się od głowy a demoralizacja społeczeństwa postępuje w zastraszającym tempie. Republika bananowa. Na tle tej rzeczywistości Komuna jawi się jak okres powszechnej moralności. I po to Lechu skakał przez płot?
0
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
Strona 1 z 2

Dodaj odpowiedź:

Aby napisać komentarz, należy się zalogować:

Nie publikujemy nic na Twojej tablicy na Facebooku oraz nikomu nie udostępniamy Twoich danych osobistych.
Podczas pierwszego logowania zostaniesz poproszony o wybór swojej nazwy użytkownika.

Uwaga czytelniku!

Informujemy, że w dniu 25 maja 2018 r. na terenie całej Unii Europejskiej, w tym także w Polsce, wejdzie w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego w sprawie ochrony danych osobowych. W związku z tym chcielibyśmy Ci przekazać kilka informacji na temat zasad przetwarzania Twoich danych osobowych przez administratora portalu www.dziennikwschodni.pl – spółkę Corner Media sp. z o.o. z siedzibą w Lublinie.

Bardzo prosimy, zapoznaj się z tymi informacjami uważnie, są to bowiem sprawy bardzo istotne. Jeśli jesteś osobą małoletnią poniżej 16. roku życia, koniecznie przekaż tą wiadomość swoim opiekunom, którzy następnie powinni wytłumaczyć Ci, o co w niej chodzi i dlaczego się do Ciebie zwracamy.

Czym jest RODO?

RODO to potoczna nazwa Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE. W Polsce będzie ono obowiązywało od 25 maja 2018 r. Akt ten wprowadza nowy standard ochrony danych osobowych, nakładając na podmioty przetwarzające te dane (administratorów danych) szereg obowiązków, w tym obowiązek poinformowania Ciebie o sposobie przetwarzania Twoich danych, celach w jakich Twoje dane są przetwarzane oraz o uprawnieniach przysługujących Ci w związku z przetwarzaniem danych osobowych przez administratora danych.

Administrator danych

Administratorem Twoich danych osobowych jest Corner Media Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w Lublinie, ul. Krakowskie Przedmieście 54, 20-002 Lublin, wpisana do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego przez Sąd Rejonowy Lublin – Wschód z siedzibą w Świdniku, VI Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego, za numerem KRS 0000507517, NIP 7123286919, kapitał zakładowy – 50.000,00. PLN

Możesz się z nami skontaktować zarówno pod adresem:
Corner Media Spółka z o.o.
ul. Krakowskie Przedmieście 54
20-002 Lublinie

jak i mailowo: online@dziennikwschodni.pl

oraz telefonicznie: 81 46-26-800

Rodzaj przetwarzanych danych osobowych

Przetwarzamy dane osobowe podane przez Ciebie podczas procesu rejestracji konta na portalu www.dziennikwschodni.pl, a także dane, które są zbierane podczas korzystania przez Ciebie z tego portalu. Chodzi o dane zbierane i zapisywane w plikach cookies. Więcej na temat plików cookies przeczytasz w naszej polityce prywatności.

Pamiętaj, rejestracja konta na portalu www.dziennikwschodni.pl nie jest obowiązkowa. Nie masz także obowiązku podawania nam swoich prawdziwych danych podczas procesu rejestracji, jak również nie musisz podawać nam wszystkich danych, o które pytamy. Może się jednak zdarzyć tak, że nie posiadając Twoich wszystkich danych albo nie posiadając Twoich prawdziwych danych, nie będziemy w stanie świadczyć Ci wszystkich usług, które oferujemy oraz wywiązać się z wszystkich obowiązków określonych w regulaminie portalu dziennikwschodni.pl (np. zapewnić Ci odpowiedniego bezpieczeństwa w zakresie odzyskania danych dostępowych do konta).

Cel przetwarzania danych osobowych

Głównym celem przetwarzania przez nas Twoich danych jest zapewnienie Ci pełnej funkcjonalności działania serwisu dziennikwschodni.pl, dostępu do usług świadczonych przez nas w ramach tego serwisu, zapewniania Ci bezpieczeństwa podczas korzystania z serwisu (np. w przypadku prób nadużyć) oraz wywiązanie się przez nas z obowiązków umownych wynikających z regulaminu portalu Dziennikwschodni.pl.

Dodatkowy cel przetwarzania danych osobowych to tzw. marketing własny, tj. przetwarzanie danych wyłącznie na nasze wewnętrzne potrzeby w celach analitycznych, badawczych, statystycznych, w szczególności poprzez dążenie do jak najpełniejszego dostosowania treści wyświetlanych na naszych stronach do Twoich preferencji i zainteresowań.

Ponadto, o ile wyrazisz na to zgodę, będziemy mogli przetwarzać Twoje dane osobowe w celach marketingowych (marketing zewnętrzny), w tym przekazywać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym – agencjom reklamowym i naszym partnerom handlowym. Pamiętaj, że zgoda na przetwarzanie Twoich danych w celach marketingowych jest całkowicie dobrowolna i możesz ją w każdej chwili wycofać.

Pamiętaj także, że jeżeli jesteś osobą małoletnią, która nie ukończyła 16. roku życia, przesyłanie informacji w celach marketingowych może nastąpić wyłącznie po wyrażeniu zgody przez Twojego rodzica lub opiekuna.

Podstawy prawne przetwarzania danych

Twoje dane osobowe mogą być przetwarzane wyłącznie zgodnie z określonymi w obecnie obowiązujących przepisach podstawami prawnymi. W zależności od celu przetwarzania danych możemy wyróżnić trzy główne podstawy prawne przetwarzania danych.

Pierwszą podstawą przetwarzania danych jest niezbędność do wykonania umów o świadczenie usług. Mamy z nią do czynienia wtedy, gdy przetwarzanie danych jest niezbędne w celu zapewnienia Ci sprawnego, bezpiecznego korzystania z naszego serwisu wraz z jego wszystkimi funkcjonalnościami. Umowy o świadczenie usług to regulaminy, w tym regulamin portalu dziennikwschodni.pl, który akceptujesz decydując się na korzystanie z naszego serwisu.

Drugą podstawą przetwarzania danych jest uzasadniony interes administratora danych. Mamy z nim do czynienia w przypadku prowadzenia pomiarów statystycznych oraz działań z zakresu marketingu własnego przez administratora danych.

Wreszcie, trzecią przesłanką przetwarzania danych jest Twoja dobrowolna i świadoma zgoda. Na jej podstawie Twoje dane mogą być wykorzystywane w celach marketingowych, a także w celu profilowania.

Pamiętaj, zgody udzielasz w pełni dobrowolnie. Masz także prawo do cofnięcia udzielonej zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych w dowolnym momencie. Wycofanie zgody nie będzie miało jednak wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, którego dokonano na podstawie zgody przed jej cofnięciem.

Podmioty, którym możemy przekazywać dane

Co do zasady Twoje dane osobowe będą przez nas wykorzystywane wyłącznie na nasz własny użytek.

W pewnych sytuacjach możemy jednak przekazać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym: – naszym partnerom handlowym, podwykonawcom oferowanych przez nas usług, agencjom marketingowym.

Dodatkowo, w przypadkach ściśle określonych w przepisach prawa, będziemy zobligowani przekazać Twoje dane podmiotom uprawnionym do ich uzyskania na podstawie obecnie obowiązujących przepisów prawa (np. policji czy prokuraturze), pod warunkiem oczywiście, iż wystąpią do nas z takim żądaniem, powołując się na określoną podstawę prawną.

Okres przechowywania danych

Twoje dane osobowe będą przechowywane tak długo, jak będzie to niezbędne do zapewnienia Ci dostępu do usług oferowanych przez serwis www.dziennikwchodni.pl Oczywiście, możesz w każdym czasie złożyć wniosek o zaprzestanie przetwarzania swoich danych osobowych, ich zmianę lub usunięcie.

Informacje o prawach przysługujących osobie, której dane dotyczą

Musisz wiedzieć, że niezależnie od tego, na jakiej podstawie przetwarzamy Twoje dane, masz zawsze prawo dostępu do nich oraz ich poprawiania. Możesz również w każdym momencie żądać ich usunięcia lub cofnąć albo ograniczyć wcześniej udzieloną zgodę na przetwarzanie danych osobowych, przy czym wycofanie danej zgody nie wpływa na administratora danych do przetwarzania danych w celu określonym w danej zgodzie do chwili jej wycofania.

Masz również prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych osobowych.

Możesz też zażądać od administratora danych osobowych przeniesienia Twoich danych lub uzyskania kopii Twoich danych, z tym jednak zastrzeżeniem, że prawo to nie może wpływać niekorzystnie na prawa i wolności innych osób. Administrator danych będzie realizował Twoje żądania w zakresie posiadanych możliwości technicznych.

Informacje o prawie do wniesienia skargi

Organem nadzorczym nad administratorem danych osobowych jest Generalny Inspektor Danych Osobowych, do którego masz prawo wnieść skargę za każdym razem, gdy Twoje dane będą przetwarzane w sposób w Twojej ocenie nieprawidłowy.

Informacje o tym, czy podanie danych jest wymogiem ustawowym lub umownym, czy jesteś zobowiązany do ich podania

Nie jesteś zobowiązany do podawania nam swoich danych osobowych ani wyrażania zgody na ich przetwarzanie, z tym jednak zastrzeżeniem, że ich podanie może okazać się niezbędne dla korzystania z określonych funkcjonalności serwisu.

Jest także możliwe, że jeśli nie wyrazisz zgody na przetwarzanie danych osobowych lub cofniesz wcześniej udzieloną zgodę, nie będziemy mogli zapewnić Ci dostępu do niektórych oferowanych przez nas usług, przy czym zawsze w takim wypadku zostaniesz o tym poinformowany.

Informacje o profilowaniu

Czym jest profilowanie? To zbieranie wszelkich informacji, które pozwalają bezpośrednio lub pośrednio zidentyfikować osobę, która jest poddawana profilowaniu. Profilowanie odbywa się najczęściej przy użyciu systemów informatycznych, w sposób zautomatyzowany, za pomocą specjalnych algorytmów uwzględniających określone wcześniej kryteria. Wyniki profilowania mogą być wykorzystywane m.in. do celów marketingowych, np. w celu spersonalizowania reklamy kierowanej do danego użytkownika lub przygotowania oferty uwzględniającej jego potrzeby lub preferencje.

Oświadczamy, że na chwilę obecną nie profilujemy Twoich danych. Jeśli jednak zaczniemy, zostaniesz o tym uprzednio poinformowany i będziesz miał prawo nie wyrazić na to zgody.

Bardzo prosimy o uważne zapoznanie się z powyższymi informacjami. Gdy już to zrobisz, kliknij przycisk Zapoznałem się z informacją. Przejdź do serwisu.

Rozumiem

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej informacji w naszej polityce prywatności.