Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Użytkownik

Ares wystraszył się fajerwerków, nie żyje. Mira czeka na nowy dom

Utworzony przez Użytkownik niezarejestrowany, 9 stycznia 2018 r. o 17:52 Powrót do artykułu
dadzą 500+ to wezmę psa ze schroniska
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
Kiedy 500+ na psa? KODziaki, Petruchy i inne obywatle-bu z GazWybem na zele do BOOOOJU!
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
CZyli zdechł pies _ to wielka tragedia
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
Człowieczeństwo poznaje się po stosunku człowieka do zwierzęcia.
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
Człowieczeństwo poznaje się po stosunku człowieka do człowieka
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
a ja się wystraszyłem psa spacerując po Adampolu. są za ogrodzeniem, ale wyskakują bydlaki z jazgotem i atakują
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
jednego pchlarza mniej, co tu płakać
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
Jak cię nie stać na psa to go nie kupuj. Miasta są dla ludzi, a nie dla zwierząt. To, że banda pacanów trzyma zwierzęta w miastach, co gorsze nawet w blokach, gdzie nie ma z nich pożytku, jest godne kary, a nie pochwał. I nie jest to moim udziałem, mimo całej mojej iście franciszkańskiej empatii dla zwierząt. Nie wymagajcie abym był poprawny politycznie i przytakiwał i potakiwał, i cierpiał nad losem psów. Sam przekonuje rodzine, która utrzymuje psy stróże/pasterskie w domu na wsi, żeby części z nich się pozbyli bo nie ma wiele inwentarza, którego muszą pilnować. Co do śmierci psa, nie upatrywałbym winy w fajerwerkach, czy sylwestrze, a raczej w diecie psa, lekach, naturalnych uwarunkowaniach, i oczywiscie opiekunie, który nie zapewnił Aresowi nauszników ani koca na czas wzmożonych wystrzałów.  Szczególnie, że wiedział wczesniej, że pies ma padaczkę, cierpi żyjąc, i jest chory, lub niesamodzielny. W ten sposób, Ares co prawda trafił na Boże Pastwisko, gdzie jest mu napewno lepiej, niżby miał dalej cierpieć na padole ziemskim. Alwayz look at the bright side.
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
"Ares trafił na Boże Pastwisko" - zapomniałeś wziąć leki.
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
undefined napisał:
Kiedy 500+ na psa? KODziaki, Petruchy i inne obywatle-bu z GazWybem na zele do BOOOOJU!
 moe, to pisowce za pieprzenie i rozmnażanie płacą
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz

Dodaj odpowiedź:

Aby napisać komentarz, należy się zalogować:

Nie publikujemy nic na Twojej tablicy na Facebooku oraz nikomu nie udostępniamy Twoich danych osobistych.
Podczas pierwszego logowania zostaniesz poproszony o wybór swojej nazwy użytkownika.