Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Użytkownik

Żurawlów: Po 400 dniach blokady Chevron wraca do domu

Utworzony przez Pionier Iwan, 7 lipca 2014 o 14:59 Powrót do artykułu
Brawo mieszkańcy, SPASIBA! A teraz możecie - wraz z resztą Polski -  kupować ekologiczny gaz wprost z mateczki rosjii i dalej żyć na swoim zadupiu
0
i jak tu ma być dobrze...???
0
I dlatego w Polsce jest tak jak jest - jak jest szansa zrobić coś, żeby zarobić i żeby dzięki temu żyło się lepiej to trzeba protestować "bo środowisko"... A jaki jest dowód na to, żeby się zniszczyło? Słowa kilku popapranych ekodurniów? Żyj dalej w ten sposób, zaścianku, żyj dalej... a Polska B stanie się Polską C
0
Jakoś mnie nie dziwi, że rolnicy bronią swojej ziemi przed potencjalnym skażeniem. Ziemia to jest ich żywicielka, a z gazu łupkowego i tak by nic osobiście nie mieli. Głupi by byli jakby się zgodzili
0
Kupujcie dalej Gaz od Ras-Putina w promocyjnych cenach :ph34r:  :ph34r:  :ph34r: , narzekajcie, że wszystko drożeje a Państwo nie jest niezależne względem energetycznym, no bo przecież paru drzewek szkoda i "wiejskiego ciemnogrodu". :D  :D  :D
0
Gratulacje. Chevron do domu. Najpierw ludzie potem zyski!!!
0
Macie racje, wywalajcie potencjalnego pracodawce i możliwość rozwoju regionu, a potem narzekajcie że nic ani nikt u was nie inwestuje,a z tej waszej ziemi to macie wielkie nic.
0
I bardzo dobrze. większość nie zdaje sobie sprawy jaką degradację środowiska pociąga za sobą wydobycie gazu z łupek. Proszę poczytać na stronach i nie myśleć że będzie tak dobrze. Korzyści iluzoryczne skażenie środowiska trwale.Tylko " ciemny lud" może mówić ile by skorzystali na tym gazie. I tak z gazoportu będziemy mieli gaz droższy, a lupki to iluzja.
0
10 mitów o gazie łupkowym   MIT 1: Gaz łupkowy da Polsce niezależność energetyczną od dostaw z zagranicy   Obecnie w Polsce stanowczą większość energii elektrycznej otrzymujemy ze spalania węgla. Tylko 4% produkowanej energii pochodzi z gazu. Największym odbiorcą gazu ziemnego jest przemysł. Większość tego gazu pochodzi z zagranicy (Rosja, Czechy, Niemcy), a 30% ze źródeł w Polsce.   Jeśli gaz łupkowy będzie wydobywany na masową skalę, to jego właścicielami po wydobyciu będą koncerny paliwowe. I to one będą decydowały co z nim zrobić - będą mogły go sprzedawać, magazynować, ale też eksportować. To one o tym zdecydują, a nie obywatele. Obecnie Rząd nie wprowadził i prawdopodobnie nie zamierza wprowadzić jakichkolwiek ograniczeń w tym zakresie. Rząd nie ma także kontroli nad koncesjami na poszukiwanie i wydobywanie gazu łupkowego. Firmy, które posiadają te koncesje, poprzez skomplikowany system spółek zależnych mogą należeć w zasadzie do każdego - nawet do rządów państw niechętnych Polsce.   MIT 2: W Polsce są ogromne źródła gazu łupkowego   W 2011 roku amerykańska rządowa Agencja Informacji Energetycznej (EIA) ogłosiła, że w polskich łupkach może być nawet 22 bln m3 gazu, z czego zasoby dające się wydobyć w opłacalny sposób przy zastosowaniu znanych dziś technologii wynoszą 5,3 bln m3. Dość, by w pełni zaspokoić potrzeby Polski na 300 lat… W 2012 pierwsze polskie szacunki zasobów gazu w łupkach ogłosił Państwowy Instytut Geologiczny. Nasza służba geologiczna oceniła, że najbardziej prawdopodobne zasoby gazu w łupkach wynoszą od 346 do 768 mld m3. Następnie lodowaty prysznic spadł z USA: według amerykańskich służb geologicznych możemy mieć tylko 38,1 mld m3 gazu w skałach łupkowych, mniej niż 1% wcześniejszych zapowiedzi EIA. Zdaniem USGS potencjalne zasoby gazu z łupków w Polsce, które technicznie nadają się do wydobycia, wynoszą od 0 do 115,7 mld m3. A podstawową zasobność owych złóż położonych w pasie od Pomorza przez Mazowsze po Lubelszczyznę amerykańska instytucja ocenia na niespełna 38,1 mld m3 gazu. To zaspokoiłoby w pełni nasze potrzeby na… 2,5 roku. Jak jest naprawdę? Tego się prędko nie dowiemy. Odpowiedź na te wątpliwości płynie od samych koncernów - jako pierwszy z poszukiwań w Polsce zrezygnował największy amerykański koncern paliwowy ExxonMobil, a po nim decyzję o wycofaniu podjęły kolejno Talisman Energy, Marathon Oil ENI, DPV Servis i Total. Powodem były rozczarowujące wyniki wierceń. Obecnie ze 115 wydanych koncesji zostało ok. 76 (według danych Ministerstwa Środowiska).   MIT 3: Wydobycie gazu łupkowego jest nieszkodliwe dla środowiska   Oficjalny raport UE stwierdza:   Wydobycie gazu łupkowego skutkuje zajęciem dużej powierzchni ziemi pod wiertnie, sprzęt, infrastrukturę przetwarzania gazu i infrastrukturę transportową oraz drogi dojazdowe. Przeznaczenie ziemi pod wiertnie może przyjąć wielką skalę. Gdyby w Polsce ruszyło przemysłowe wydobycie z planowanymi kilkoma tysiącami odwiertów oznaczałoby ono wyłączenie z tradycyjnego użytkowania setek kilometrów kwadratowych gruntów i przekształcenia ich w zakłady górnicze, radykalną zmianę krajobrazu, natężenie ruchu kołowego i nasilenie uciążliwego hałasu.   Największe możliwe konsekwencje to emisja zanieczyszczeń do powietrza, zanieczyszczenie wód gruntowych z powodu niekontrolowanych przepływów gazu lub płynów, spowodowanymi wyciekami, przeciekanie płynu szczelinującego i niekontrolowane odprowadzanie zużytej wody. Oznacza to wysokie ryzyko skażenia strategicznych zasobów wód podziemnych, gruntowych i powierzchniowych, skażenia gruntów uprawnych, zagrożenie dla bioróżnorodności,niekontrolowaną emisję metanu, siarkowodoru i dwutlenku siarki, utratę znacznych ilości wody pitnej – jej olbrzymie ilości zostaną bezpowrotnie zatłoczone pod ziemię do głębokich formacji skał łupkowych, a pozostała część która wróci na powierzchnię będzie w wysokim stopniu toksyczna. Na ten moment w Polsce nie ma infrastruktury do jej oczyszczenia - nawet Chevron we wniosku na odwiert w Ministrówce przyznał, że chce odprowadzać taką wodę bezpośrednio do gruntu.   Płyn szczelinujący zawiera niebezpieczne substancje, a płyny poodwiertowe dodatkowo zawierają metale ciężkie i materiały promieniotwórcze ze złóż. Raporty wskazują na stosowanie od 632 do 750 chemicznych substancji jako dodatki do płynów technologicznych, z czego: 75% jest w wysokim stopniu szkodliwych dla ludzi, 50% może powodować choroby nerek, systemu nerwowego, immunologicznego oraz sercowo-naczyniowego, 37% oddziałuje na układ hormonalny, 25% ma charakter rakotwórczy.   Wyniki kontroli na innych terenach wydobywczych są bezwzględne: Badanie pola gazowego w Queensland w Australii wykazało, że 44% szybów przecieka. Kanadyjscy badacze wykryli 17,6 tys. przeciekających szybów naftowych i gazowych w całym kraju. W 1992 roku amerykańska Agencja Ochrony Środowiska (EPA) szacowała, że przeciekało 200 tys. z 1,2 miliona opuszczonych studni w USA, z tego 16,7% w stopniu awaryjnym. To jednak nie koniec problemów. W roku 2003 koncern Schlumberger ujawnił, że w ciągu pierwszego roku od rozpoczęcia eksploatacji 5% wszystkich nowych otworów wiertniczych ulega awariom, a w ciągu kolejnych 20 – 30 lat rozszczelni się aż 60% wszystkich szybów gazowych.   W stanowczej większości dotychczasowych katastrof ekologicznych, najczęstszą przyczyną jest błąd ludzki. Czy korporacje wydobywcze znalazły lek na niego?   MIT 4: Korporacje wydobywające gaz łupkowy działają na rzecz społeczności lokalnych   Korporacje równolegle do ogromnych kampanii medialnych, prowadzą szereg działań, których celem jest zdobycie przychylności dla swojej działalności ze strony lokalnych społeczności. Np. Chevron na Zamojszczyźnie zbudował plac zabaw. Ma to być wyrazem troski o jakość życia społeczności lokalnej. Czy aby prawdziwym? Czy korporacja posiadająca budżet w wysokości 1/3 budżetu Polski, taki wydatek może nazwać „troską”? W sytuacji, gdy takie chwyty nie działają, korporacje sięgają po inne środki. Aby zrealizować swoje cele na Zamojszczyźnie Chevron: zastrasza rolników i osoby wspierające protesty, monitoruje ich ruchy 24h/dobę, zbiera o nich informacje, skłóca sąsiadów, korumpuje protestujących i lokalną władzę, ingeruje u przedstawicieli kościoła i dyrektorów szkół, a także pozywa do sądu całe społeczności (obecnie trwa proces mieszkańców Żurawlowa, Rogowa i Szczelatyna). Dodatkowo bez pozwoleń poszerza drogę wycinając 100 drzew (Ministrówka). W tym samym czasie w Rumunii protestujący przeciwko Chevronowi są atakowani przez tysiąc osobowy kordon policji.   Korporacje energet
Ostatnio edytowany 7 lipca 2014 o 17:48
0
Dla mnie cała zamojszczyzna może zostać zabita dechami ze swoją mentalnością. Eko-przygłupy niewiele więcej wiedzą o technikach wydobycia niż rolnicy. Jak chcecie żyć w zacofaniu to złóżcie podania o zamknięcie w rezerwatach!! Bo ja w średniowieczu żyć nie zamierzam.... A jak któryś mi w drogę wejdzie (ekolog) to gwaratnuję, że będzie spieprzał....
0
  10 mitów o gazie łupkowym   MIT 1: Gaz łupkowy da Polsce niezależność energetyczną od dostaw z zagranicy   Obecnie w Polsce stanowczą większość energii elektrycznej otrzymujemy ze spalania węgla. Tylko 4% produkowanej energii pochodzi z gazu. Największym odbiorcą gazu ziemnego jest przemysł. Większość tego gazu pochodzi z zagranicy (Rosja, Czechy, Niemcy), a 30% ze źródeł w Polsce.   Jeśli gaz łupkowy będzie wydobywany na masową skalę, to jego właścicielami po wydobyciu będą koncerny paliwowe. I to one będą decydowały co z nim zrobić - będą mogły go sprzedawać, magazynować, ale też eksportować. To one o tym zdecydują, a nie obywatele. Obecnie Rząd nie wprowadził i prawdopodobnie nie zamierza wprowadzić jakichkolwiek ograniczeń w tym zakresie. Rząd nie ma także kontroli nad koncesjami na poszukiwanie i wydobywanie gazu łupkowego. Firmy, które posiadają te koncesje, poprzez skomplikowany system spółek zależnych mogą należeć w zasadzie do każdego - nawet do rządów państw niechętnych Polsce.   MIT 2: W Polsce są ogromne źródła gazu łupkowego   W 2011 roku amerykańska rządowa Agencja Informacji Energetycznej (EIA) ogłosiła, że w polskich łupkach może być nawet 22 bln m3 gazu, z czego zasoby dające się wydobyć w opłacalny sposób przy zastosowaniu znanych dziś technologii wynoszą 5,3 bln m3. Dość, by w pełni zaspokoić potrzeby Polski na 300 lat… W 2012 pierwsze polskie szacunki zasobów gazu w łupkach ogłosił Państwowy Instytut Geologiczny. Nasza służba geologiczna oceniła, że najbardziej prawdopodobne zasoby gazu w łupkach wynoszą od 346 do 768 mld m3. Następnie lodowaty prysznic spadł z USA: według amerykańskich służb geologicznych możemy mieć tylko 38,1 mld m3 gazu w skałach łupkowych, mniej niż 1% wcześniejszych zapowiedzi EIA. Zdaniem USGS potencjalne zasoby gazu z łupków w Polsce, które technicznie nadają się do wydobycia, wynoszą od 0 do 115,7 mld m3. A podstawową zasobność owych złóż położonych w pasie od Pomorza przez Mazowsze po Lubelszczyznę amerykańska instytucja ocenia na niespełna 38,1 mld m3 gazu. To zaspokoiłoby w pełni nasze potrzeby na… 2,5 roku. Jak jest naprawdę? Tego się prędko nie dowiemy. Odpowiedź na te wątpliwości płynie od samych koncernów - jako pierwszy z poszukiwań w Polsce zrezygnował największy amerykański koncern paliwowy ExxonMobil, a po nim decyzję o wycofaniu podjęły kolejno Talisman Energy, Marathon Oil ENI, DPV Servis i Total. Powodem były rozczarowujące wyniki wierceń. Obecnie ze 115 wydanych koncesji zostało ok. 76 (według danych Ministerstwa Środowiska).   MIT 3: Wydobycie gazu łupkowego jest nieszkodliwe dla środowiska   Oficjalny raport UE stwierdza:   Wydobycie gazu łupkowego skutkuje zajęciem dużej powierzchni ziemi pod wiertnie, sprzęt, infrastrukturę przetwarzania gazu i infrastrukturę transportową oraz drogi dojazdowe. Przeznaczenie ziemi pod wiertnie może przyjąć wielką skalę. Gdyby w Polsce ruszyło przemysłowe wydobycie z planowanymi kilkoma tysiącami odwiertów oznaczałoby ono wyłączenie z tradycyjnego użytkowania setek kilometrów kwadratowych gruntów i przekształcenia ich w zakłady górnicze, radykalną zmianę krajobrazu, natężenie ruchu kołowego i nasilenie uciążliwego hałasu.   Największe możliwe konsekwencje to emisja zanieczyszczeń do powietrza, zanieczyszczenie wód gruntowych z powodu niekontrolowanych przepływów gazu lub płynów, spowodowanymi wyciekami, przeciekanie płynu szczelinującego i niekontrolowane odprowadzanie zużytej wody. Oznacza to wysokie ryzyko skażenia strategicznych zasobów wód podziemnych, gruntowych i powierzchniowych, skażenia gruntów uprawnych, zagrożenie dla bioróżnorodności,niekontrolowaną emisję metanu, siarkowodoru i dwutlenku siarki, utratę znacznych ilości wody pitnej – jej olbrzymie ilości zostaną bezpowrotnie zatłoczone pod ziemię do głębokich formacji skał łupkowych, a pozostała część która wróci na powierzchnię będzie w wysokim stopniu toksyczna. Na ten moment w Polsce nie ma infrastruktury do jej oczyszczenia - nawet Chevron we wniosku na odwiert w Ministrówce przyznał, że chce odprowadzać taką wodę bezpośrednio do gruntu.   Płyn szczelinujący zawiera niebezpieczne substancje, a płyny poodwiertowe dodatkowo zawierają metale ciężkie i materiały promieniotwórcze ze złóż. Raporty wskazują na stosowanie od 632 do 750 chemicznych substancji jako dodatki do płynów technologicznych, z czego: 75% jest w wysokim stopniu szkodliwych dla ludzi, 50% może powodować choroby nerek, systemu nerwowego, immunologicznego oraz sercowo-naczyniowego, 37% oddziałuje na układ hormonalny, 25% ma charakter rakotwórczy.   Wyniki kontroli na innych terenach wydobywczych są bezwzględne: Badanie pola gazowego w Queensland w Australii wykazało, że 44% szybów przecieka. Kanadyjscy badacze wykryli 17,6 tys. przeciekających szybów naftowych i gazowych w całym kraju. W 1992 roku amerykańska Agencja Ochrony Środowiska (EPA) szacowała, że przeciekało 200 tys. z 1,2 miliona opuszczonych studni w USA, z tego 16,7% w stopniu awaryjnym. To jednak nie koniec problemów. W roku 2003 koncern Schlumberger ujawnił, że w ciągu pierwszego roku od rozpoczęcia eksploatacji 5% wszystkich nowych otworów wiertniczych ulega awariom, a w ciągu kolejnych 20 – 30 lat rozszczelni się aż 60% wszystkich szybów gazowych.   W stanowczej większości dotychczasowych katastrof ekologicznych, najczęstszą przyczyną jest błąd ludzki. Czy korporacje wydobywcze znalazły lek na niego?   MIT 4: Korporacje wydobywające gaz łupkowy działają na rzecz społeczności lokalnych   Korporacje równolegle do ogromnych kampanii medialnych, prowadzą szereg działań, których celem jest zdobycie przychylności dla swojej działalności ze strony lokalnych społeczności. Np. Chevron na Zamojszczyźnie zbudował plac zabaw. Ma to być wyrazem troski o jakość życia społeczności lokalnej. Czy aby prawdziwym? Czy korporacja posiadająca budżet w wysokości 1/3 budżetu Polski, taki wydatek może nazwać „troską”? W sytuacji, gdy takie chwyty nie działają, korporacje sięgają po inne środki. Aby zrealizować swoje cele na Zamojszczyźnie Chevron: zastrasza rolników i osoby wspierające protesty, monitoruje ich ruchy 24h/dobę, zbiera o nich informacje, skłóca sąsiadów, korumpuje protestujących i lokalną władzę, ingeruje u przedstawicieli kościoła i dyrektorów szkół, a także pozywa do sądu całe społeczności (obecnie trwa proces mieszkańców Żurawlowa, Rogowa i Szczelatyna). Dodatkowo bez pozwoleń poszerza drogę wycinając 100 drzew (Ministrówka). W tym samym czasie w Rumu
0
Dla mnie cała zamojszczyzna może zostać zabita dechami ze swoją mentalnością. Eko-przygłupy niewiele więcej wiedzą o technikach wydobycia niż rolnicy. Jak chcecie żyć w zacofaniu to złóżcie podania o zamknięcie w rezerwatach!! Bo ja w średniowieczu żyć nie zamierzam.... A jak któryś mi w drogę wejdzie (ekolog) to gwaratnuję, że będzie spieprzał....
Zarzucasz innym niewiedzę, a nie masz nawet bladego pojęcia o tym, że na Świecie w tym w Polsce, powstają setki ekowiosek :) To takie rezerwaty jakbyś nie wiedział - znawco :)
0
Macie racje, wywalajcie potencjalnego pracodawce i możliwość rozwoju regionu, a potem narzekajcie że nic ani nikt u was nie inwestuje,a z tej waszej ziemi to macie wielkie nic.
Bardzo dobra postawa mieszkańców. Potrafią dbać o swoje. I tak całe zyski zabrałby inwestor do siebie. Polakom zostałaby resztka i.. zniszczony ekosystem...
0
WIesz co ci powiem jesteś idiotą i tyle. Szkda słów na wyjaśnienia.
Ha ha. Gdy brakuje argumentów puszczają nerwy...
0
Brawo dla mieszkańców! Do niedawna wierzyłem w obietnice rządu i byłem zwolennikiem gazu łupkowego. Niestety w cełej tej euforii własnej energii i uniezależnienia się od innych państw zapomniano nam powiedzieć że zarobią na tym i tak obce firmy a my zostaniemy ze zniszczonym środowiskiem. Nie przejmujcie się haterami wyzywającymi was od "ruskiej agentury" (teraz to każda porażka rządu jest przez "ruską agenturę"...)  większość to mieszkańcy miast i mają w nosie środowisko, wystarczy że ktoś im obieca tani gaz i energię...
0
Tak jest ze wszystkim w tym regionie. Ale sprowadzać stare zdezelowane auta z Niemiec i oszukiwać sąsiadów to jest OK. Już Adolf wiedział z jakimi ciemniakami ma do czynienia wiec lepiej było przesiedlić.
0
Precz z zatruwaniem środowiska!Niech przyszłe pokolenia nie przeklinają naszej pazerności!Popieram protestujących mieszkańców.
0
Na zamojszczyźnie żyje bogate chłopstwo. Im bieda nie grozi i wysokie ceny za gaz, energię są drobnostką.  
0
Opuścił działkę z powodu blokady czy może raczej z powodu różnego rodzaju wad prawnych i braków w dokumentacji?
0
Gratulacje
0
Strona 1 z 2

Dodaj odpowiedź:


Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Uwaga czytelniku!

Informujemy, że w dniu 25 maja 2018 r. na terenie całej Unii Europejskiej, w tym także w Polsce, wejdzie w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego w sprawie ochrony danych osobowych. W związku z tym chcielibyśmy Ci przekazać kilka informacji na temat zasad przetwarzania Twoich danych osobowych przez administratora portalu www.dziennikwschodni.pl – spółkę Corner Media sp. z o.o. z siedzibą w Lublinie.

Bardzo prosimy, zapoznaj się z tymi informacjami uważnie, są to bowiem sprawy bardzo istotne. Jeśli jesteś osobą małoletnią poniżej 16. roku życia, koniecznie przekaż tą wiadomość swoim opiekunom, którzy następnie powinni wytłumaczyć Ci, o co w niej chodzi i dlaczego się do Ciebie zwracamy.

Czym jest RODO?

RODO to potoczna nazwa Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE. W Polsce będzie ono obowiązywało od 25 maja 2018 r. Akt ten wprowadza nowy standard ochrony danych osobowych, nakładając na podmioty przetwarzające te dane (administratorów danych) szereg obowiązków, w tym obowiązek poinformowania Ciebie o sposobie przetwarzania Twoich danych, celach w jakich Twoje dane są przetwarzane oraz o uprawnieniach przysługujących Ci w związku z przetwarzaniem danych osobowych przez administratora danych.

Administrator danych

Administratorem Twoich danych osobowych jest Corner Media Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w Lublinie, ul. Krakowskie Przedmieście 54, 20-002 Lublin, wpisana do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego przez Sąd Rejonowy Lublin – Wschód z siedzibą w Świdniku, VI Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego, za numerem KRS 0000507517, NIP 7123286919, kapitał zakładowy – 50.000,00. PLN

Możesz się z nami skontaktować zarówno pod adresem:
Corner Media Spółka z o.o.
ul. Krakowskie Przedmieście 54
20-002 Lublinie

jak i mailowo: online@dziennikwschodni.pl

oraz telefonicznie: 81 46-26-800

Rodzaj przetwarzanych danych osobowych

Przetwarzamy dane osobowe podane przez Ciebie podczas procesu rejestracji konta na portalu www.dziennikwschodni.pl, a także dane, które są zbierane podczas korzystania przez Ciebie z tego portalu. Chodzi o dane zbierane i zapisywane w plikach cookies. Więcej na temat plików cookies przeczytasz w naszej polityce prywatności.

Pamiętaj, rejestracja konta na portalu www.dziennikwschodni.pl nie jest obowiązkowa. Nie masz także obowiązku podawania nam swoich prawdziwych danych podczas procesu rejestracji, jak również nie musisz podawać nam wszystkich danych, o które pytamy. Może się jednak zdarzyć tak, że nie posiadając Twoich wszystkich danych albo nie posiadając Twoich prawdziwych danych, nie będziemy w stanie świadczyć Ci wszystkich usług, które oferujemy oraz wywiązać się z wszystkich obowiązków określonych w regulaminie portalu dziennikwschodni.pl (np. zapewnić Ci odpowiedniego bezpieczeństwa w zakresie odzyskania danych dostępowych do konta).

Cel przetwarzania danych osobowych

Głównym celem przetwarzania przez nas Twoich danych jest zapewnienie Ci pełnej funkcjonalności działania serwisu dziennikwschodni.pl, dostępu do usług świadczonych przez nas w ramach tego serwisu, zapewniania Ci bezpieczeństwa podczas korzystania z serwisu (np. w przypadku prób nadużyć) oraz wywiązanie się przez nas z obowiązków umownych wynikających z regulaminu portalu Dziennikwschodni.pl.

Dodatkowy cel przetwarzania danych osobowych to tzw. marketing własny, tj. przetwarzanie danych wyłącznie na nasze wewnętrzne potrzeby w celach analitycznych, badawczych, statystycznych, w szczególności poprzez dążenie do jak najpełniejszego dostosowania treści wyświetlanych na naszych stronach do Twoich preferencji i zainteresowań.

Ponadto, o ile wyrazisz na to zgodę, będziemy mogli przetwarzać Twoje dane osobowe w celach marketingowych (marketing zewnętrzny), w tym przekazywać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym – agencjom reklamowym i naszym partnerom handlowym. Pamiętaj, że zgoda na przetwarzanie Twoich danych w celach marketingowych jest całkowicie dobrowolna i możesz ją w każdej chwili wycofać.

Pamiętaj także, że jeżeli jesteś osobą małoletnią, która nie ukończyła 16. roku życia, przesyłanie informacji w celach marketingowych może nastąpić wyłącznie po wyrażeniu zgody przez Twojego rodzica lub opiekuna.

Podstawy prawne przetwarzania danych

Twoje dane osobowe mogą być przetwarzane wyłącznie zgodnie z określonymi w obecnie obowiązujących przepisach podstawami prawnymi. W zależności od celu przetwarzania danych możemy wyróżnić trzy główne podstawy prawne przetwarzania danych.

Pierwszą podstawą przetwarzania danych jest niezbędność do wykonania umów o świadczenie usług. Mamy z nią do czynienia wtedy, gdy przetwarzanie danych jest niezbędne w celu zapewnienia Ci sprawnego, bezpiecznego korzystania z naszego serwisu wraz z jego wszystkimi funkcjonalnościami. Umowy o świadczenie usług to regulaminy, w tym regulamin portalu dziennikwschodni.pl, który akceptujesz decydując się na korzystanie z naszego serwisu.

Drugą podstawą przetwarzania danych jest uzasadniony interes administratora danych. Mamy z nim do czynienia w przypadku prowadzenia pomiarów statystycznych oraz działań z zakresu marketingu własnego przez administratora danych.

Wreszcie, trzecią przesłanką przetwarzania danych jest Twoja dobrowolna i świadoma zgoda. Na jej podstawie Twoje dane mogą być wykorzystywane w celach marketingowych, a także w celu profilowania.

Pamiętaj, zgody udzielasz w pełni dobrowolnie. Masz także prawo do cofnięcia udzielonej zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych w dowolnym momencie. Wycofanie zgody nie będzie miało jednak wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, którego dokonano na podstawie zgody przed jej cofnięciem.

Podmioty, którym możemy przekazywać dane

Co do zasady Twoje dane osobowe będą przez nas wykorzystywane wyłącznie na nasz własny użytek.

W pewnych sytuacjach możemy jednak przekazać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym: – naszym partnerom handlowym, podwykonawcom oferowanych przez nas usług, agencjom marketingowym.

Dodatkowo, w przypadkach ściśle określonych w przepisach prawa, będziemy zobligowani przekazać Twoje dane podmiotom uprawnionym do ich uzyskania na podstawie obecnie obowiązujących przepisów prawa (np. policji czy prokuraturze), pod warunkiem oczywiście, iż wystąpią do nas z takim żądaniem, powołując się na określoną podstawę prawną.

Okres przechowywania danych

Twoje dane osobowe będą przechowywane tak długo, jak będzie to niezbędne do zapewnienia Ci dostępu do usług oferowanych przez serwis www.dziennikwchodni.pl Oczywiście, możesz w każdym czasie złożyć wniosek o zaprzestanie przetwarzania swoich danych osobowych, ich zmianę lub usunięcie.

Informacje o prawach przysługujących osobie, której dane dotyczą

Musisz wiedzieć, że niezależnie od tego, na jakiej podstawie przetwarzamy Twoje dane, masz zawsze prawo dostępu do nich oraz ich poprawiania. Możesz również w każdym momencie żądać ich usunięcia lub cofnąć albo ograniczyć wcześniej udzieloną zgodę na przetwarzanie danych osobowych, przy czym wycofanie danej zgody nie wpływa na administratora danych do przetwarzania danych w celu określonym w danej zgodzie do chwili jej wycofania.

Masz również prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych osobowych.

Możesz też zażądać od administratora danych osobowych przeniesienia Twoich danych lub uzyskania kopii Twoich danych, z tym jednak zastrzeżeniem, że prawo to nie może wpływać niekorzystnie na prawa i wolności innych osób. Administrator danych będzie realizował Twoje żądania w zakresie posiadanych możliwości technicznych.

Informacje o prawie do wniesienia skargi

Organem nadzorczym nad administratorem danych osobowych jest Generalny Inspektor Danych Osobowych, do którego masz prawo wnieść skargę za każdym razem, gdy Twoje dane będą przetwarzane w sposób w Twojej ocenie nieprawidłowy.

Informacje o tym, czy podanie danych jest wymogiem ustawowym lub umownym, czy jesteś zobowiązany do ich podania

Nie jesteś zobowiązany do podawania nam swoich danych osobowych ani wyrażania zgody na ich przetwarzanie, z tym jednak zastrzeżeniem, że ich podanie może okazać się niezbędne dla korzystania z określonych funkcjonalności serwisu.

Jest także możliwe, że jeśli nie wyrazisz zgody na przetwarzanie danych osobowych lub cofniesz wcześniej udzieloną zgodę, nie będziemy mogli zapewnić Ci dostępu do niektórych oferowanych przez nas usług, przy czym zawsze w takim wypadku zostaniesz o tym poinformowany.

Informacje o profilowaniu

Czym jest profilowanie? To zbieranie wszelkich informacji, które pozwalają bezpośrednio lub pośrednio zidentyfikować osobę, która jest poddawana profilowaniu. Profilowanie odbywa się najczęściej przy użyciu systemów informatycznych, w sposób zautomatyzowany, za pomocą specjalnych algorytmów uwzględniających określone wcześniej kryteria. Wyniki profilowania mogą być wykorzystywane m.in. do celów marketingowych, np. w celu spersonalizowania reklamy kierowanej do danego użytkownika lub przygotowania oferty uwzględniającej jego potrzeby lub preferencje.

Oświadczamy, że na chwilę obecną nie profilujemy Twoich danych. Jeśli jednak zaczniemy, zostaniesz o tym uprzednio poinformowany i będziesz miał prawo nie wyrazić na to zgody.

Bardzo prosimy o uważne zapoznanie się z powyższymi informacjami. Gdy już to zrobisz, kliknij przycisk Zapoznałem się z informacją. Przejdź do serwisu.

Rozumiem

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej informacji w naszej polityce prywatności.