Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Użytkownik
Pretekst by nie ponosić kosztów. Takie wymówki dotyczące Ukrainy mają szkodliwy charakter..Jak były wojny w byłej Jugosławii Syrii Czeczeni itd nikt się tym nie tłumaczył.
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
aby zalać się w truposzcza, nie potrzeba juwenaliów z muzą disco-polo ... głośnik w pokoju a uprzednia zapas w sklepie. Przynajmniej butelki się nie będą walały po polu wraz z rzygami. Studenciaki wyluzujcie, są ważniejsze sprawy niż wasze brykanie !!!
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
Pretekst by nie ponosić kosztów. Takie wymówki dotyczące Ukrainy mają szkodliwy charakter..Jak były wojny w byłej Jugosławii Syrii Czeczeni itd nikt się tym nie tłumaczył.
 Kpi czy o drogę pyta? Jugosławia, Syria czy Czeczenia nigdy nie graniczyły z Polską, miliony uchodźców z tych krajów nie mieszkały w Polsce. W Lublinie zaś obecnie przebywa ok. 30 tys. uchodźców z Ukrainy. Sama Polska jest zagrożona wojną lub/i ostrzałem bronią jądrową. ... Wysokie wydatki na zabawy też nie są, oczywiście, obojętną sprawą, gdy ledwo minęła kolejna "fala COVID-19", u sąsiadów jest wojna i wszystko drożeje niepomiernie. Wyższe uczelnie nie są bezpłatnymi zakładami rozrywkowymi (może poza jedną "wyższą uczelnią" - oczywiście w duchu "katolicyzmu ludowego" wstecznego i zajadle "klerykalnego" - z takimi okazami jak pp. Guz, Piotrowski,  Zajączkowski,  Czarnek).
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
Konsekwentna odmowa interesariuszom organizacji Juwenalii ma wszelkie predyspozycje by stać się cezurą dla Miasta. Nie ma podstaw by dalej nazywać Lublin miastem studenckim. Już dawno takim nie jest, tylko nie podnosiliśmy tego głośno. Sygnały z ABW czy kod BRAVO nie stanowią dostatecznych argumentów, Lublin to nie jest pas przygraniczny, zagrożenie tu jest porównywalne z zagrożeniem w Szczecinie czy Bukareszcie. Widzimy to jako próbę wykonania oszczędności oraz uderzenie w Mit "Akademickego Lublina".  Niestety, ta smutna konstatacja nastąpiła oddolnie, przez żal samych zainteresowanych (studentów), a co gorsza dzieje się to w sposób niekontrolowany i nienadzorowany. Czas Rektorów Patera i Dobrowolskiego, czas kryzysu na Ukrainie, to jednocześnie czas gdy już nie tylko dziennikarze DW, ale zwykli mieszkańcy zrozumieli, że Akademickość Lublina to mit. Błędny kierunek. Że zbyt dużą wagę dotychczas przykładano do akademickości, a za małą do innych dziedzin gospodarki. W dobrze funkcjonującym społeczeństwie, kryzys zagraniczny nie powinien skutkować zawieszaniem operacji, a dobre zarządzanie i instytucje dobrze zarządzane powinny działać sprawnie i spełniać swoją ofertę oraz promesy bez powoływania się na wyjątki. Tu możemy naocznie zaobserwować, że lubelskie uniwersytety źle funkcjonują i nie są w stanie działać poprawnie w tych samych warunkach w których inne uczelnie w kraju i regionie (Kraków, Warszawa, Gdańsk, Katowice, Łódź czy Rzeszów) nie tylko potrafią działać skutecznie, ale też nie zawodzą zaufania położonego w nich przez brać studencką. A to zaufanie przez lata nauczania zdalnego zostało już poważnie nadwyrężone w Lublinie. Przykro mi to powiedzieć, ale lubelskie uniwersytety mają bardzo duży problem.
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
Też przez szacunek dla Polaków, że muszą znosić te rządy, drożyznę, bezprawie, inflacje i miesięcznice.
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
Macie powrót do normalności frajerzy.
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
Czy Władze Ukrainy w geście wdzięczności za otrzymaną pomoc i szacunku dla Polaków ZNIOSŁY 2022 JAKO ROK BANDERY ? Kim ów człowiek był wszyscy doskonale wiemy, myślę, że to byłby ładny gest za tak ogromną pomoc, jaką niosą obecnie Polscy obywatele i polski rząd
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
A CO TO K... JEST??? NIE PODOBA IM SIĘ TO-PASZŁO W PIERIOT NA UKRAINU!!! MNIEJSZOŚĆ NIE DYKTUJE WIĘKSZOŚCI!!!! RZĄD ANTYPOLSKI... ŚMIERDZIELE WON OD KORYTA!!!
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
Macie powrót do normalności frajerzy.
 Co za prostackie wyzwiska )  Przecież pisze się wciąż, że nie ma "normalności" w Polsce i Lublinie, a ten tu "Bigos" to odkrywa (wyrażając się "sarkazmem, ironią"). W sąsiednim kraju jest wojna, a Polska ma ciężko po ostatnich "falach pandemii" i zwiększonych wydatkach oraz przy narastającej drożyźnie. Zaś w Lublinie jest 30 tys. uchodźców z Ukrainy. To nie jest "normalność" i nikt rozumny temu nie przeczy. Pozostaje jeszcze sprawa znikomej wrażliwości niektórych i niejakiej bezczelności w żądaniach uczniów, żeby uczelnie urządzały im zabawy. 
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
Czy Władze Ukrainy w geście wdzięczności za otrzymaną pomoc i szacunku dla Polaków ZNIOSŁY 2022 JAKO ROK BANDERY ? Kim ów człowiek był wszyscy doskonale wiemy, myślę, że to byłby ładny gest za tak ogromną pomoc, jaką niosą obecnie Polscy obywatele i polski rząd
 Zgadza się, że Ukraińcy, zwłaszcza zachodni, mogliby się opamiętać z tą czcią dla UPA i Bandery. Sami właśnie doświadczają zabijania z powodu narodowości. Jednak ten rok 2022 nie został chyba ogłoszony "Rokiem Bandery": " Lwowska rada obwodowa podjęła decyzję o ogłoszeniu 2022 rokiem Ukraińskiej Powstańczej Armii (UPA) w tym regionie - podał portal Zaxid.net. Deputowani zwrócili się też do parlamentu o podtrzymanie takiej inicjatywy na poziomie państwowym. " (rmf24.pl/fakty/swiat/news-wladze-lwowskie-oglosily-2022-rokiem-upa,nId,5567439#crp_state=1) Można się właściwie zastanawiać, co gorsze. Chyba jednak w całej Ukrainie nie ogłoszono też "Roku UPA". Jeśli ktoś może to sprostować, to niech poda, gdzie o tym napisano.
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
Konsekwentna odmowa interesariuszom organizacji Juwenalii ma wszelkie predyspozycje by stać się cezurą dla Miasta. Nie ma podstaw by dalej nazywać Lublin miastem studenckim. Już dawno takim nie jest, tylko nie podnosiliśmy tego głośno. Sygnały z ABW czy kod BRAVO nie stanowią dostatecznych argumentów, Lublin to nie jest pas przygraniczny, zagrożenie tu jest porównywalne z zagrożeniem w Szczecinie czy Bukareszcie. Widzimy to jako próbę wykonania oszczędności oraz uderzenie w Mit "Akademickego Lublina".  Niestety, ta smutna konstatacja nastąpiła oddolnie, przez żal samych zainteresowanych (studentów), a co gorsza dzieje się to w sposób niekontrolowany i nienadzorowany. Czas Rektorów Patera i Dobrowolskiego, czas kryzysu na Ukrainie, to jednocześnie czas gdy już nie tylko dziennikarze DW, ale zwykli mieszkańcy zrozumieli, że Akademickość Lublina to mit. Błędny kierunek. Że zbyt dużą wagę dotychczas przykładano do akademickości, a za małą do innych dziedzin gospodarki. W dobrze funkcjonującym społeczeństwie, kryzys zagraniczny nie powinien skutkować zawieszaniem operacji, a dobre zarządzanie i instytucje dobrze zarządzane powinny działać sprawnie i spełniać swoją ofertę oraz promesy bez powoływania się na wyjątki. Tu możemy naocznie zaobserwować, że lubelskie uniwersytety źle funkcjonują i nie są w stanie działać poprawnie w tych samych warunkach w których inne uczelnie w kraju i regionie (Kraków, Warszawa, Gdańsk, Katowice, Łódź czy Rzeszów) nie tylko potrafią działać skutecznie, ale też nie zawodzą zaufania położonego w nich przez brać studencką. A to zaufanie przez lata nauczania zdalnego zostało już poważnie nadwyrężone w Lublinie. Przykro mi to powiedzieć, ale lubelskie uniwersytety mają bardzo duży problem.
 Duży błąd w tym, że "akademickość Lublina" wiąże się nie tyle z ilością pobierającej "akademickie nauki" młodzieży i z jakością tych nauk, ale z parokrotnym powstrzymaniem się od urządzania zabaw dla uczących się. (Wiele głupstw poza tym, ale nie chce się o wszystkim pisać.)
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
Też  przez szacunek dla Polaków, że muszą znosić te rządy, drożyznę, bezprawie, inflacje i miesięcznice.
 Zgadza się, również z tych powodów, a właściwe dwóch - drożyzny i niezbyt udanych acz natarczywych wobec Polaków rządów "katolików ludowych".
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
Na terenie całego kraju obowiązuje drugi stopień alarmowy BRAVO ,to dlaczego jest przestrzegany tylko w Lublinie? Rzeszów jest mniej więcej w takiej samej odległości od granicy z Ukrainą jak Lublin i tam można organizować zabawy studenckie? Uważam skoro obowiązuje drugi stopień alarmowy BRAVO to nigdzie nie powinno być imprez studenckich ,a jeżeli są w innych miastach to w Lublinie też powinny być .
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
Też uważam, że to jest nie fair w stosunku do studentów. Owszem jest to bardzo przykre co się dziś dzieje na Ukrainie, ale to nie nasza wina. Studenci po praktycznie 2 latach braku normalnego kontaktu i zabawy, chcieliby w końcu poczuc to studenckie życie. To że oni przeżywają ta sytuacje nie znaczy że my jako studenci mamy się teraz zamknąć w domu i siedzieć cicho bo oni. Współczuję każdemu obywatelowi ukrainy. Ale tu jest Polska i my powinniśmy mieć pierwszeństwo, nasze dobro powinno być na 2 miejscu a nie przyjezdnych. Przykro mi ale jak się jest u kogoś to się dostosowuje do tego kto gości nie do gościa.
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
Już na Litewskim "młodzi gieroje" z UMCS deklarowali kim JEST ICH OJCIEC. Media w uniesieniu opublikowały zdjęcia studentek z tymi plakatami. Gdyby Terytorialsi, którzy są spadkobiercami NSZ, AK i WIN zobaczyli takie transparenty, to nie ma zmiłuj...
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
Czy Władze Ukrainy w geście wdzięczności za otrzymaną pomoc i szacunku dla Polaków ZNIOSŁY 2022 JAKO ROK BANDERY ? Kim ów człowiek był wszyscy doskonale wiemy, myślę, że to byłby ładny gest za tak ogromną pomoc, jaką niosą obecnie Polscy obywatele i polski rząd
Zgadza się, że Ukraińcy, zwłaszcza zachodni, mogliby się opamiętać z tą czcią dla UPA i Bandery. Sami właśnie doświadczają zabijania z powodu narodowości. Jednak ten rok 2022 nie został chyba ogłoszony "Rokiem Bandery": "   Lwowska rada obwodowa podjęła decyzję o ogłoszeniu 2022 rokiem Ukraińskiej Powstańczej Armii (UPA) w tym regionie - podał portal Zaxid.net. Deputowani zwrócili się też do parlamentu o podtrzymanie takiej inicjatywy na poziomie państwowym.   " (rmf24.pl/fakty/swiat/news-wladze-lwowskie-oglosily-2022-rokiem-upa,nId,5567439#crp_state=1) Można się właściwie zastanawiać, co gorsze. Chyba jednak w całej Ukrainie nie ogłoszono też "Roku UPA". Jeśli ktoś może to sprostować, to niech poda, gdzie o tym napisano.
- To jest skandal - skomentował sprawę w rozmowie z polsatnewspl Witold Jurasz, prezes Ośrodka Analiz Strategicznych. " -  Lwów: rok 2019 ogłoszony Rokiem Stepana Ba.ndery i O.UN", "Lwowska rada obwodowa ogłosiła 2022 rokiem Ukraińskiej Powstańczej Armii (UP.A) w tym regionie - podał portal Zaxid.net." - Kazdy, kto zna historię Polaków na Wołyniu, Galicji Wschodniej i stałe uwięzienie polskich lwów na Cmentarzu Orląt Lwowskich, nie może być obojętny na to, jak zachowują się obecnie  Ukraińcy w Polsce. Jako Polacy bądźmy czujni i chrońmy naszą Ojczyznę.
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz

Dodaj odpowiedź:

Przerwa techniczna ... ...