Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Użytkownik

Krzysztof Żuk: Rano jest prezydentem, a po południu kandydatem w wyborach

Utworzony przez Pracuś, 25 października 2010 o 22:35
A doba ma tylko 24 godziny: http://www.prezydentlublina.com/
0
a ja redaktora przepraszam, a poseł na ten przykład, to o jakiej porze jest posłem a o jakiej kandydatem? no nieco obiektywizmu
0
Ale haruje . Może niech ten pan z czegoś zrezygnuje?
0
proponuje,by tego czlowieka,kandytata,wice prezydenta przebadal jakis psychiatra,bo to sa chyba obajwy choroby psychicznej ,kiedy czlowiek jest w jednej chwili deklaruje sie jako kandydat ,a za moment zmienia sie w wice prezydenta ,to kim ten czlowiek jest i jak nalezy tarktowac jego slowa,obietnice,deklaracje?
0
Pan Żuk nigdy prezydentem nie będzie ,bo się po prostu nie nadaje:1/nie ma wizji Lublina,2/szasta pieniędzmi na lewo i prawo, a tu najpierw trzeba być oszczędnym,3/dosyć już hazardziści oszukiwali mieszkańców! Ośmielam się zaznaczyć,że z obecnej grupy kandydatów zdecydowanie najlepiej się prezentuje i zdaje być przygotowana p.I.Sierakowska! ps.jestem bezpartyjny!
0
Nikt nie obieca tyle co Żuk ! Inwestycje Husqvarny, biogazowania w Wożuczynie czy obiecanki dla zwalnianych z Cukrowni. Ale zawsze można więcej jak się jest rodziną Pana Janusza Lewandowskiego KOMISARZA w Komisji Europejskiej. PO=Puste Obietnice
0
Gotti napisał:
Nikt nie obieca tyle co Żuk ! Inwestycje Husqvarny, biogazowania w Wożuczynie czy obiecanki dla zwalnianych z Cukrowni. Ale zawsze można więcej jak się jest rodziną Pana Janusza Lewandowskiego KOMISARZA w Komisji Europejskiej. PO=Puste Obietnice
Puści i Skorumpowani beda lepszymi radnymi
0
Głupio Żukowi w sumie coś obiecywać w kampanii. Jego czas jeszcze trwa i ludzie widzą olbrzymi postęp Lublina za jego kadencji. A tak w ogóle to niech się zastanowi co robi "kojarzony z PO" Wojciechowski?? Może lepiej niech połączą siły to będzie jasne i czytelne kto jest kim w tej układance.
0
Kłamie jak wynika z artykułu w sprawie obecności na Bursztynowej,więc jak można mu zaufac.
0
pajac ! tylko pajac !
0
Hostoria - jeśli ją znasz, łatwiej zrozumiesz teraźniejszość. Wybierzmy prezydenta ze Świdnika i przyłączmy to miasto do Lublina. Drogi już robią, pola zabuduje się, będzie O.K. W najnowszej historii Lublina mamy posła, która nie do końca wie gdzie leży Lublin. Teraz mamy szansę na prezydenta spoza miasta.
0
Husqvarna - nieodwzajemniona miłość, a wokół węszy CBA Artykuł z Gazety w Lublinie 2010-06-22, ostatnia aktualizacja 2010-06-21 22:03 TAK rządzi PAN ŻUK !!! Urzędnicy wydziału inwestycji tak bardzo bali się, że Husqvarna nie wejdzie do strefy na Felinie, że szli na skróty nie bacząc na procedury. Teraz mają na karku CBA, a Szwedzi i tak wybrali Mielec CBA weszło do ratusza w piątek rano. Już wtedy w siedzibie antykorupcyjnego biura przy ul. Hempla trwały przesłuchania pracowników wydziału inwestycji. Inspirowani najprawdopodobniej anonimowym donosem agenci szukali śladów po nieprawidłowościach, do jakich miało dojść przy budowie drogi oraz nitki wodociągu w strefie ekonomicznej na Felinie. Chodzi o dojazd i rury prowadzące do działki, którą interesowała się szwedzka Husqvarna. Jak Palikot wymyślił nam Husqvarnę O tym, że Szwedzi chcą zbudować w Lublinie fabrykę kosiarek, poinformował poseł PO Janusz Palikot. 16 listopada niespodziewanie ogłosił na spotkaniu z mieszkańcami Niedrzwicy Dużej: - Jesteśmy za pięć dwunasta przed podpisaniem umowy. To inwestycja warta 150 milionów złotych - zachwalał przyszły sukces ekipy prezydenta Lublina Adama Wasilewskiego. Pracę w fabryce miało dostać 400 osób, ale skończyło się na zapowiedziach. W połowie stycznia wiadomo już było, że Husqvarna wybrała strefę ekonomiczną w Mielcu na Podkarpaciu. Urzędnicy ratusza i Palikot nie stracili rezonu. - Samo to, że Szwedzi się nami zainteresowali to już wielki w sukces - powtarzali w rozmowach. Jak ustaliła "Gazeta", pewne jest co innego: Husqvarna tylko sondowała lubelski ratusz. Tak naprawdę traktowała Lublin jako drugi wybór. Stawiała za to urzędnikom prezydenta co raz bardziej nierealne wymagania, by potem móc łatwiej zrezygnować. Zaś ludzie Wasilewskiego robili wszystko, aby Szwedów nie stracić. Nikt bowiem nie miał wątpliwości, że przyciągnięcie tak poważnego inwestora będzie komentowane jako wielki sukces prezydenta i PO. Na wariackich papierach Sobotni "Kurier Lubelski" podał, że sprawą drogi i wodociągu na Felinie zajmuje się CBA, bo urząd zlecił wybudowanie infrastruktury na potrzeby Szwedów bez koniecznych pozwoleń. Nie przeprowadził też przetargu na wykonawcę robót. Dopiero teraz "dorabia się dokumenty". "Gazeta" dotarła do urzędnika zajmującego się drogą i wodociągiem dla Husqvarny. W piątek przesłuchało go CBA. Jego relacja rzuca trochę światła na historię negocjacji. Zanim Palikot pochwalił się zainteresowaniem Szwedów, urząd miasta zlecił wykonanie projektów uzbrojenia terenu (niezbędnych dróg i sieci wodociągowej) jednemu z biur projektowych. Miało czas do końca 2010 roku. Gdy Husqvarna potwierdziła swoje plany, ustalono, że w pierwszej kolejności zostanie zaprojektowana droga do jej fabryki. Do marca tego roku miał powstać utwardzony dojazdy do budowy, a do lipca normalna asfaltowa jezdnia. Niespodziewanie w listopadzie ub. roku Szwedzi postawili zupełnie nowe warunki - najważniejsze pierwsze prace związane z niwelacją terenu miały zacząć się już w styczniu 2010. Dla ratusza oznaczało to, że jeśli chce utrzymać Husqvarnę, to do końca grudnia musiał zbudować ok. 400 metrowy dojazd dla ciężkiego sprzętu. - Mieliśmy dwie opcje - albo powiedzieć: nic nie da się zrobić, albo coś wymyślić i drogę zbudować. Gdybyśmy wybrali to pierwsze, opozycja od razu zaatakowałaby nas za nieudolność. Pozostało budować. Trochę na "wariackich papierach" - relacjonuje nasz rozmówca. Zgodnie z przepisami trzeba było ogłosić przetarg, wybrać wykonawcę, w międzyczasie uporać się z ewentualnymi protestami przegranych. Wydział inwestycji postanowił pójść na skróty. Bez żadnych umów, na uścisk ręki dogadano się z Przedsiębiorstwem Robót Drogowo-Mostowych. PRDM wygrywa dużo miejskich przetargów, a w strefie buduje już drogi. Wodociągami, też na słowo, obiecało zająć Lubelskie Przedsiębiorstwo Robót Inżynieryjnych. Miasto zamawia, ale nie może płacić Wszystko powstało ekspresowo - w trzy tygodnie. Ratusz zobaczył światełko w coraz bardziej mrocznym tunelu. Gdy chciał się pochwalić tempem prac Husqvarnie, ta na początku stycznia oznajmiła, że woli inwestować w Mielcu. Na lodzie zostali wykonawcy. Bez umowy na razie nie mają szans, żeby dostać swoje wynagrodzenie. - Faktem jest, że zastanawiamy się, jak zapłacić PRDM i LPRINŻ, bo oba te przedsiębiorstwa mogą w sądzie domagać się zapłaty - potwierdza Zbigniew Choduń, kierownik w wydziale inwestycji. Urzędnicy wydziału inwestycji znaleźli, jak im się wydawało, furtkę, która pozwoli całą sprawę odkręcić. Mogli nie ogłaszać przetargu i wybrać wykonawców z wolnej ręki. Prawo pozwala na to, gdy termin nagli, ale wydział inwestycji powinien dostać zgodę komisji, w której zasiadają specjaliści z biura zamówień publicznych. - Wydział inwestycji dopiero w kwietniu (kiedy droga i wodociąg już powstały) starał się, aby komisja zatwierdziła wybór z wolnej ręki, ale przesłał niekompletne dokumenty. Miał je uzupełnić, ale tego nie zrobił - mówi Krzysztof Żuk pełnomocnik prezydenta ds. strefy na Felinie i jego drugi zastępca. - Jeśli już złamaliśmy jakiś przepis, to tylko taki, że prace zaczęły się zanim zgłosiliśmy je do wydziału architektury. Tyle naszej winy - ucina kierownik Choduń. Fic milczy, winnych nie ma? Za wydział inwestycji odpowiada Stanisław Fic, najbliższy współpracownik prezydenta Wasilewskiego i jego pierwszy zastępca. Rozmawiać nie chce. Wczoraj przez sekretarkę odesłał nas do biura prasowego. To odpowiedziało, że dyrektorzy od inwestycji: Marzena Jodłowska i Marek Młynarczyk nie poniosą konsekwencji, bo nie stwierdzono żadnych ich "zaniechań". Oboje są nieuchwytni dla dziennikarzy. Mało prawdopodobne jest, aby sprawa skończyła się na postawieniu komukolwiek prokuratorskich zarzutów. - Interes publiczny nie ucierpiał, bo wybudowana droga i wodociąg przydadzą się dla następnych inwestorów - uważa Żuk. Z kolei prokuratura poinformowała nas wczoraj, że nie nadzoruje postępowania prowadzonego przez CBA. Gdyby było inaczej, oznaczałoby to, że biuro widzi w działaniach ratusza materiał na proces karny.
0
GOTTI napisał:
Husqvarna - nieodwzajemniona miłość, a wokół węszy CBA Artykuł z Gazety w Lublinie 2010-06-22, ostatnia aktualizacja 2010-06-21 22:03 TAK rządzi PAN ŻUK !!! Urzędnicy wydziału inwestycji tak bardzo bali się, że Husqvarna nie wejdzie do strefy na Felinie, że szli na skróty nie bacząc na procedury. Teraz mają na karku CBA, a Szwedzi i tak wybrali Mielec CBA weszło do ratusza w piątek rano. Już wtedy w siedzibie antykorupcyjnego biura przy ul. Hempla trwały przesłuchania pracowników wydziału inwestycji. Inspirowani najprawdopodobniej anonimowym donosem agenci szukali śladów po nieprawidłowościach, do jakich miało dojść przy budowie drogi oraz nitki wodociągu w strefie ekonomicznej na Felinie. Chodzi o dojazd i rury prowadzące do działki, którą interesowała się szwedzka Husqvarna. Jak Palikot wymyślił nam Husqvarnę O tym, że Szwedzi chcą zbudować w Lublinie fabrykę kosiarek, poinformował poseł PO Janusz Palikot. 16 listopada niespodziewanie ogłosił na spotkaniu z mieszkańcami Niedrzwicy Dużej: - Jesteśmy za pięć dwunasta przed podpisaniem umowy. To inwestycja warta 150 milionów złotych - zachwalał przyszły sukces ekipy prezydenta Lublina Adama Wasilewskiego. Pracę w fabryce miało dostać 400 osób, ale skończyło się na zapowiedziach. W połowie stycznia wiadomo już było, że Husqvarna wybrała strefę ekonomiczną w Mielcu na Podkarpaciu. Urzędnicy ratusza i Palikot nie stracili rezonu. - Samo to, że Szwedzi się nami zainteresowali to już wielki w sukces - powtarzali w rozmowach. Jak ustaliła "Gazeta", pewne jest co innego: Husqvarna tylko sondowała lubelski ratusz. Tak naprawdę traktowała Lublin jako drugi wybór. Stawiała za to urzędnikom prezydenta co raz bardziej nierealne wymagania, by potem móc łatwiej zrezygnować. Zaś ludzie Wasilewskiego robili wszystko, aby Szwedów nie stracić. Nikt bowiem nie miał wątpliwości, że przyciągnięcie tak poważnego inwestora będzie komentowane jako wielki sukces prezydenta i PO. Na wariackich papierach Sobotni "Kurier Lubelski" podał, że sprawą drogi i wodociągu na Felinie zajmuje się CBA, bo urząd zlecił wybudowanie infrastruktury na potrzeby Szwedów bez koniecznych pozwoleń. Nie przeprowadził też przetargu na wykonawcę robót. Dopiero teraz "dorabia się dokumenty". "Gazeta" dotarła do urzędnika zajmującego się drogą i wodociągiem dla Husqvarny. W piątek przesłuchało go CBA. Jego relacja rzuca trochę światła na historię negocjacji. Zanim Palikot pochwalił się zainteresowaniem Szwedów, urząd miasta zlecił wykonanie projektów uzbrojenia terenu (niezbędnych dróg i sieci wodociągowej) jednemu z biur projektowych. Miało czas do końca 2010 roku. Gdy Husqvarna potwierdziła swoje plany, ustalono, że w pierwszej kolejności zostanie zaprojektowana droga do jej fabryki. Do marca tego roku miał powstać utwardzony dojazdy do budowy, a do lipca normalna asfaltowa jezdnia. Niespodziewanie w listopadzie ub. roku Szwedzi postawili zupełnie nowe warunki - najważniejsze pierwsze prace związane z niwelacją terenu miały zacząć się już w styczniu 2010. Dla ratusza oznaczało to, że jeśli chce utrzymać Husqvarnę, to do końca grudnia musiał zbudować ok. 400 metrowy dojazd dla ciężkiego sprzętu. - Mieliśmy dwie opcje - albo powiedzieć: nic nie da się zrobić, albo coś wymyślić i drogę zbudować. Gdybyśmy wybrali to pierwsze, opozycja od razu zaatakowałaby nas za nieudolność. Pozostało budować. Trochę na "wariackich papierach" - relacjonuje nasz rozmówca. Zgodnie z przepisami trzeba było ogłosić przetarg, wybrać wykonawcę, w międzyczasie uporać się z ewentualnymi protestami przegranych. Wydział inwestycji postanowił pójść na skróty. Bez żadnych umów, na uścisk ręki dogadano się z Przedsiębiorstwem Robót Drogowo-Mostowych. PRDM wygrywa dużo miejskich przetargów, a w strefie buduje już drogi. Wodociągami, też na słowo, obiecało zająć Lubelskie Przedsiębiorstwo Robót Inżynieryjnych. Miasto zamawia, ale nie może płacić Wszystko powstało ekspresowo - w trzy tygodnie. Ratusz zobaczył światełko w coraz bardziej mrocznym tunelu. Gdy chciał się pochwalić tempem prac Husqvarnie, ta na początku stycznia oznajmiła, że woli inwestować w Mielcu. Na lodzie zostali wykonawcy. Bez umowy na razie nie mają szans, żeby dostać swoje wynagrodzenie. - Faktem jest, że zastanawiamy się, jak zapłacić PRDM i LPRINŻ, bo oba te przedsiębiorstwa mogą w sądzie domagać się zapłaty - potwierdza Zbigniew Choduń, kierownik w wydziale inwestycji. Urzędnicy wydziału inwestycji znaleźli, jak im się wydawało, furtkę, która pozwoli całą sprawę odkręcić. Mogli nie ogłaszać przetargu i wybrać wykonawców z wolnej ręki. Prawo pozwala na to, gdy termin nagli, ale wydział inwestycji powinien dostać zgodę komisji, w której zasiadają specjaliści z biura zamówień publicznych. - Wydział inwestycji dopiero w kwietniu (kiedy droga i wodociąg już powstały) starał się, aby komisja zatwierdziła wybór z wolnej ręki, ale przesłał niekompletne dokumenty. Miał je uzupełnić, ale tego nie zrobił - mówi Krzysztof Żuk pełnomocnik prezydenta ds. strefy na Felinie i jego drugi zastępca. - Jeśli już złamaliśmy jakiś przepis, to tylko taki, że prace zaczęły się zanim zgłosiliśmy je do wydziału architektury. Tyle naszej winy - ucina kierownik Choduń. Fic milczy, winnych nie ma? Za wydział inwestycji odpowiada Stanisław Fic, najbliższy współpracownik prezydenta Wasilewskiego i jego pierwszy zastępca. Rozmawiać nie chce. Wczoraj przez sekretarkę odesłał nas do biura prasowego. To odpowiedziało, że dyrektorzy od inwestycji: Marzena Jodłowska i Marek Młynarczyk nie poniosą konsekwencji, bo nie stwierdzono żadnych ich "zaniechań". Oboje są nieuchwytni dla dziennikarzy. Mało prawdopodobne jest, aby sprawa skończyła się na postawieniu komukolwiek prokuratorskich zarzutów. - Interes publiczny nie ucierpiał, bo wybudowana droga i wodociąg przydadzą się dla następnych inwestorów - uważa Żuk. Z kolei prokuratura poinformowała nas wczoraj, że nie nadzoruje postępowania prowadzonego przez CBA. Gdyby było inaczej, oznaczałoby to, że biuro widzi w działaniach ratusza materiał na proces karny.
0
Pan Żuk? a co sie kryje za ta piekna wyborcza otoczka? dosc nie szczere zachowanie. Jak tak ma wygladac prezentura to ja dziekuje.. http://img64.imageshack.us/img64/2956/kandydatnaprezydenta.jpg
0

Dodaj odpowiedź:


Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Uwaga czytelniku!

Informujemy, że w dniu 25 maja 2018 r. na terenie całej Unii Europejskiej, w tym także w Polsce, wejdzie w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego w sprawie ochrony danych osobowych. W związku z tym chcielibyśmy Ci przekazać kilka informacji na temat zasad przetwarzania Twoich danych osobowych przez administratora portalu www.dziennikwschodni.pl – spółkę Corner Media sp. z o.o. z siedzibą w Lublinie.

Bardzo prosimy, zapoznaj się z tymi informacjami uważnie, są to bowiem sprawy bardzo istotne. Jeśli jesteś osobą małoletnią poniżej 16. roku życia, koniecznie przekaż tą wiadomość swoim opiekunom, którzy następnie powinni wytłumaczyć Ci, o co w niej chodzi i dlaczego się do Ciebie zwracamy.

Czym jest RODO?

RODO to potoczna nazwa Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE. W Polsce będzie ono obowiązywało od 25 maja 2018 r. Akt ten wprowadza nowy standard ochrony danych osobowych, nakładając na podmioty przetwarzające te dane (administratorów danych) szereg obowiązków, w tym obowiązek poinformowania Ciebie o sposobie przetwarzania Twoich danych, celach w jakich Twoje dane są przetwarzane oraz o uprawnieniach przysługujących Ci w związku z przetwarzaniem danych osobowych przez administratora danych.

Administrator danych

Administratorem Twoich danych osobowych jest Corner Media Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w Lublinie, ul. Krakowskie Przedmieście 54, 20-002 Lublin, wpisana do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego przez Sąd Rejonowy Lublin – Wschód z siedzibą w Świdniku, VI Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego, za numerem KRS 0000507517, NIP 7123286919, kapitał zakładowy – 50.000,00. PLN

Możesz się z nami skontaktować zarówno pod adresem:
Corner Media Spółka z o.o.
ul. Krakowskie Przedmieście 54
20-002 Lublinie

jak i mailowo: online@dziennikwschodni.pl

oraz telefonicznie: 81 46-26-800

Rodzaj przetwarzanych danych osobowych

Przetwarzamy dane osobowe podane przez Ciebie podczas procesu rejestracji konta na portalu www.dziennikwschodni.pl, a także dane, które są zbierane podczas korzystania przez Ciebie z tego portalu. Chodzi o dane zbierane i zapisywane w plikach cookies. Więcej na temat plików cookies przeczytasz w naszej polityce prywatności.

Pamiętaj, rejestracja konta na portalu www.dziennikwschodni.pl nie jest obowiązkowa. Nie masz także obowiązku podawania nam swoich prawdziwych danych podczas procesu rejestracji, jak również nie musisz podawać nam wszystkich danych, o które pytamy. Może się jednak zdarzyć tak, że nie posiadając Twoich wszystkich danych albo nie posiadając Twoich prawdziwych danych, nie będziemy w stanie świadczyć Ci wszystkich usług, które oferujemy oraz wywiązać się z wszystkich obowiązków określonych w regulaminie portalu dziennikwschodni.pl (np. zapewnić Ci odpowiedniego bezpieczeństwa w zakresie odzyskania danych dostępowych do konta).

Cel przetwarzania danych osobowych

Głównym celem przetwarzania przez nas Twoich danych jest zapewnienie Ci pełnej funkcjonalności działania serwisu dziennikwschodni.pl, dostępu do usług świadczonych przez nas w ramach tego serwisu, zapewniania Ci bezpieczeństwa podczas korzystania z serwisu (np. w przypadku prób nadużyć) oraz wywiązanie się przez nas z obowiązków umownych wynikających z regulaminu portalu Dziennikwschodni.pl.

Dodatkowy cel przetwarzania danych osobowych to tzw. marketing własny, tj. przetwarzanie danych wyłącznie na nasze wewnętrzne potrzeby w celach analitycznych, badawczych, statystycznych, w szczególności poprzez dążenie do jak najpełniejszego dostosowania treści wyświetlanych na naszych stronach do Twoich preferencji i zainteresowań.

Ponadto, o ile wyrazisz na to zgodę, będziemy mogli przetwarzać Twoje dane osobowe w celach marketingowych (marketing zewnętrzny), w tym przekazywać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym – agencjom reklamowym i naszym partnerom handlowym. Pamiętaj, że zgoda na przetwarzanie Twoich danych w celach marketingowych jest całkowicie dobrowolna i możesz ją w każdej chwili wycofać.

Pamiętaj także, że jeżeli jesteś osobą małoletnią, która nie ukończyła 16. roku życia, przesyłanie informacji w celach marketingowych może nastąpić wyłącznie po wyrażeniu zgody przez Twojego rodzica lub opiekuna.

Podstawy prawne przetwarzania danych

Twoje dane osobowe mogą być przetwarzane wyłącznie zgodnie z określonymi w obecnie obowiązujących przepisach podstawami prawnymi. W zależności od celu przetwarzania danych możemy wyróżnić trzy główne podstawy prawne przetwarzania danych.

Pierwszą podstawą przetwarzania danych jest niezbędność do wykonania umów o świadczenie usług. Mamy z nią do czynienia wtedy, gdy przetwarzanie danych jest niezbędne w celu zapewnienia Ci sprawnego, bezpiecznego korzystania z naszego serwisu wraz z jego wszystkimi funkcjonalnościami. Umowy o świadczenie usług to regulaminy, w tym regulamin portalu dziennikwschodni.pl, który akceptujesz decydując się na korzystanie z naszego serwisu.

Drugą podstawą przetwarzania danych jest uzasadniony interes administratora danych. Mamy z nim do czynienia w przypadku prowadzenia pomiarów statystycznych oraz działań z zakresu marketingu własnego przez administratora danych.

Wreszcie, trzecią przesłanką przetwarzania danych jest Twoja dobrowolna i świadoma zgoda. Na jej podstawie Twoje dane mogą być wykorzystywane w celach marketingowych, a także w celu profilowania.

Pamiętaj, zgody udzielasz w pełni dobrowolnie. Masz także prawo do cofnięcia udzielonej zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych w dowolnym momencie. Wycofanie zgody nie będzie miało jednak wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, którego dokonano na podstawie zgody przed jej cofnięciem.

Podmioty, którym możemy przekazywać dane

Co do zasady Twoje dane osobowe będą przez nas wykorzystywane wyłącznie na nasz własny użytek.

W pewnych sytuacjach możemy jednak przekazać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym: – naszym partnerom handlowym, podwykonawcom oferowanych przez nas usług, agencjom marketingowym.

Dodatkowo, w przypadkach ściśle określonych w przepisach prawa, będziemy zobligowani przekazać Twoje dane podmiotom uprawnionym do ich uzyskania na podstawie obecnie obowiązujących przepisów prawa (np. policji czy prokuraturze), pod warunkiem oczywiście, iż wystąpią do nas z takim żądaniem, powołując się na określoną podstawę prawną.

Okres przechowywania danych

Twoje dane osobowe będą przechowywane tak długo, jak będzie to niezbędne do zapewnienia Ci dostępu do usług oferowanych przez serwis www.dziennikwchodni.pl Oczywiście, możesz w każdym czasie złożyć wniosek o zaprzestanie przetwarzania swoich danych osobowych, ich zmianę lub usunięcie.

Informacje o prawach przysługujących osobie, której dane dotyczą

Musisz wiedzieć, że niezależnie od tego, na jakiej podstawie przetwarzamy Twoje dane, masz zawsze prawo dostępu do nich oraz ich poprawiania. Możesz również w każdym momencie żądać ich usunięcia lub cofnąć albo ograniczyć wcześniej udzieloną zgodę na przetwarzanie danych osobowych, przy czym wycofanie danej zgody nie wpływa na administratora danych do przetwarzania danych w celu określonym w danej zgodzie do chwili jej wycofania.

Masz również prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych osobowych.

Możesz też zażądać od administratora danych osobowych przeniesienia Twoich danych lub uzyskania kopii Twoich danych, z tym jednak zastrzeżeniem, że prawo to nie może wpływać niekorzystnie na prawa i wolności innych osób. Administrator danych będzie realizował Twoje żądania w zakresie posiadanych możliwości technicznych.

Informacje o prawie do wniesienia skargi

Organem nadzorczym nad administratorem danych osobowych jest Generalny Inspektor Danych Osobowych, do którego masz prawo wnieść skargę za każdym razem, gdy Twoje dane będą przetwarzane w sposób w Twojej ocenie nieprawidłowy.

Informacje o tym, czy podanie danych jest wymogiem ustawowym lub umownym, czy jesteś zobowiązany do ich podania

Nie jesteś zobowiązany do podawania nam swoich danych osobowych ani wyrażania zgody na ich przetwarzanie, z tym jednak zastrzeżeniem, że ich podanie może okazać się niezbędne dla korzystania z określonych funkcjonalności serwisu.

Jest także możliwe, że jeśli nie wyrazisz zgody na przetwarzanie danych osobowych lub cofniesz wcześniej udzieloną zgodę, nie będziemy mogli zapewnić Ci dostępu do niektórych oferowanych przez nas usług, przy czym zawsze w takim wypadku zostaniesz o tym poinformowany.

Informacje o profilowaniu

Czym jest profilowanie? To zbieranie wszelkich informacji, które pozwalają bezpośrednio lub pośrednio zidentyfikować osobę, która jest poddawana profilowaniu. Profilowanie odbywa się najczęściej przy użyciu systemów informatycznych, w sposób zautomatyzowany, za pomocą specjalnych algorytmów uwzględniających określone wcześniej kryteria. Wyniki profilowania mogą być wykorzystywane m.in. do celów marketingowych, np. w celu spersonalizowania reklamy kierowanej do danego użytkownika lub przygotowania oferty uwzględniającej jego potrzeby lub preferencje.

Oświadczamy, że na chwilę obecną nie profilujemy Twoich danych. Jeśli jednak zaczniemy, zostaniesz o tym uprzednio poinformowany i będziesz miał prawo nie wyrazić na to zgody.

Bardzo prosimy o uważne zapoznanie się z powyższymi informacjami. Gdy już to zrobisz, kliknij przycisk Zapoznałem się z informacją. Przejdź do serwisu.

Rozumiem

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej informacji w naszej polityce prywatności.