Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Użytkownik

Czytania - Towarzystwo Świętego Pawła (paulus.org.pl)

Utworzony przez Gość, 4 stycznia 2019 r. o 16:21
Wielokrotnie przemawiał niegdyś Bóg do ojców przez proroków, a w tych ostatecznych dniach przemówił do nas przez Syna. (Hbr 1,1-2)
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
Chrześcijanin nie może grzeszyć, bo narodził się z Boga (1 J 3,7-10). Dzieci, nie dajcie się zwodzić nikomu; kto postępuje sprawiedliwie, jest sprawiedliwy, tak jak On jest sprawiedliwy. Kto grzeszy, jest dzieckiem diabła, ponieważ diabeł trwa w grzechu od początku. Syn Boży objawił się po to, aby zniszczyć dzieła diabła. Każdy, kto narodził się z Boga, nie grzeszy, gdyż trwa w nim nasienie Boże; taki nie może grzeszyć, bo narodził się z Boga. Dzięki temu można rozpoznać dzieci Boga i dzieci diabła: każdy, kto postępuje niesprawiedliwie, nie jest z Boga, jak i ten, kto nie miłuje swego brata.
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
Ziemia ujrzała swego Zbawiciela. Śpiewajcie Panu pieśń nową, albowiem uczynił cuda. Zwycięstwo Mu zgotowała Jego prawica i święte ramię Jego. Niech szumi morze i wszystko, co w nim żyje, krąg ziemi i jego mieszkańcy. Rzeki niech klaszczą w dłonie, góry niech razem wołają z radości. W obliczu Pana, który nadchodzi, bo przychodzi osądzić ziemię. On będzie sądził świat sprawiedliwie i ludy według słuszności.   (Ps 98, 1, 7-8, 9)
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
Dzisiejsza Ewangelia mówi - Znaleźliśmy Mesjasza (J 1,35-42). Jan Chrzciciel stał wraz z dwoma swoimi uczniami i gdy zobaczył przechodzącego Jezusa, rzekł: „Oto Baranek Boży”. Dwaj uczniowie usłyszeli, jak mówił, i poszli za Jezusem. Jezus zaś odwróciwszy się i ujrzawszy, że oni idą za Nim, rzekł do nich: „Czego szukacie?” Oni powiedzieli do Niego: „Rabbi! (to znaczy: Nauczycielu), gdzie mieszkasz?” Odpowiedział im: „Chodźcie, a zobaczycie”. Poszli więc i zobaczyli, gdzie mieszka, i tego dnia pozostali u Niego. Było to około godziny dziesiątej. Jednym z dwóch, którzy to usłyszeli od Jana i poszli za Nim, był Andrzej, brat Szymona Piotra. Ten spotkał najpierw swego brata i rzekł do niego: „Znaleźliśmy Mesjasza” (to znaczy: Chrystusa). I przyprowadził go do Jezusa. A Jezus wejrzawszy na niego rzekł: „Ty jesteś Szymon, syn Jana, ty będziesz nazywał się Kefas” (to znaczy: Piotr). Czego szukacie?   Proste pytanie: Czego szukacie?, które Jezus zadaje idącym za Nim uczniom Jana, całkowicie odmienia ich życie. Odpowiadają oni z zaciekawieniem: Rabbi [...] gdzie mieszkasz? Chcą wiedzieć, gdzie jest dom tego, o którym zaświadczył ich mistrz. Korzystając z zaproszenia Jezusa, poszli [...] i zobaczyli [...] i [...] pozostali u Niego. To krótkie przebywanie z Jezusem skutkuje odkryciem Jego prawdziwej tożsamości. Uczniowie wyznają: Znaleźliśmy Mesjasza, to znaczy Chrystusa. To samo pytanie kieruje do nas Jezus każdego dnia. Nasze odpowiedzi nie zawsze podążają śladem uczniów Jana. Często szukamy czegoś, co nie może przynieść nam odpowiedzi na złożone w głębi nas pragnienie przebywania w domu Ojca, czegoś, co bardziej przysłania nam, niż objawia Boga. Kiedy z głębi serca będziemy mogli powtórzyć za uczniami: Znaleźliśmy Mesjasza, to znaczy Chrystusa, nasze życie zyska pełnię, którą dać może jedynie zjednoczenie z Bogiem. Módlmy się: Panie, kieruj nasze kroki tak, abyśmy podążali za Tobą, otwórz nasze oczy tak, abyśmy w Tobie odkryli radość i pełnię naszego życia. Amen. Edycja Świętego Pawła  
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
Życie jest ograniczone, ale miłość niewyczerpana. Ibara Saikaku
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
NOWY TESTAMENT - 1 List do Koryntian, Hymn o miłości. Gdybym mówił językami ludzi i aniołów, a miłości bym nie miał, stałbym się jak miedź brzęcząca albo cymbał brzmiący. Gdybym też miał dar prorokowania i znał wszystkie tajemnice, i posiadał wszelką wiedzę, i wszelką [możliwą] wiarę, tak iżbym góry przenosił. a miłości bym nie miał, byłbym niczym.  I gdybym rozdał na jałmużnę całą majętność moją, a ciało wystawił na spalenie, lecz miłości bym nie miał, nic bym nie zyskał. Miłość cierpliwa jest, łaskawa jest. Miłość nie zazdrości, nie szuka poklasku, nie unosi się pychą;  nie dopuszcza się bezwstydu, nie szuka swego, nie unosi się gniewem, nie pamięta złego;  nie cieszy się z niesprawiedliwości, lecz współweseli się z prawdą.  Wszystko znosi, wszystkiemu wierzy, we wszystkim pokłada nadzieję, wszystko przetrzyma.  Miłość nigdy nie ustaje, [nie jest] jak proroctwa, które się skończą, albo jak dar języków, który zniknie, lub jak wiedza, której zabraknie. Po części bowiem tylko poznajemy, po części prorokujemy. Gdy zaś przyjdzie to, co jest doskonałe, zniknie to, co jest tylko częściowe.  Gdy byłem dzieckiem, mówiłem jak dziecko, czułem jak dziecko, myślałem jak dziecko. Kiedy zaś stałem się mężem, wyzbyłem się tego, co dziecięce.  Teraz widzimy jakby w zwierciadle, niejasno; wtedy zaś [zobaczymy] twarzą w twarz: Teraz poznaję po części, wtedy zaś poznam tak, jak i zostałem poznany. Tak więc trwają wiara, nadzieja, miłość - te trzy: z nich zaś największa jest miłość. ( 1 Kor 13,1-13)
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
Św. Pawle Apostole, módl się za nami!
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
Św. Paweł Apostoł - bądźmy wdzięczni!  Apostoł narodów nie przestaje fascynować, o czym świadczą liczne inicjatywy, jakie powstały w Kościele w Roku Świętego Pawła. Ojciec Święty Benedykt XVI wygłosił o nim szereg katechez podkreślając znaczenie duchowej przemiany Szawła, zagorzałego obrońcy Prawa Mojżeszowego, w Pawła, ucznia Jezusa zmartwychwstałego. Apostoł uczy nas też wdzięczności.   Warto dzisiaj zobaczyć drogę wiary św. Pawła. On całym swoim życiem pokazuje nam, że Bóg kieruje historią każdego z nas. Wszystko jest Jego łaską. Z największego zagubienia i zaślepienia Bóg wyprowadza nas ku Światłu Chrystusa. Trzeba było, by zbyt pewny siebie faryzeusz doświadczył swojej słabości. Otworzył swe serce na przebaczającą miłość Boga, który umiłował nas, gdy jeszcze byliśmy grzesznikami. Paweł wiedział, co znaczy mieć serce rozdarte, gdy człowiek pragnie czynić dobro, a później - niestety - wybiera zło. Nieszczęsny to człowiek (por. Rz 7).   Chrystus wyrwał go z tego duchowego paraliżu, a Paweł przyjął ofiarowane mu zbawienie i pozwolił, by Słowo Boże wydało w nim owoce nawrócenia. Zaczął żyć wsłuchany w Ducha Świętego, dlatego doświadczał w swoim sercu miłości, radości, pokoju, cierpliwości. Był dla innych uprzejmy i pełen dobroci, potrafił być wierny danemu słowu, umiał być uprzejmy dla innych, łagodny i opanowany każdego dnia (por. Ga 5, 22). W tym czasie, w którym spontanicznie robimy podsumowanie minionego roku, warto zastanowić się, czy w kończącym się roku potrafiliśmy otworzyć się na działanie Ducha Świętego?   Święty Paweł uczy nas, jak budować swoje życie na fundamencie zaufania do Boga, który nam się objawił w Jezusie Chrystusie. Apostoł wszystko w swoim życiu podporządkował Zbawicielowi.   Przyjaźń z Nim była dla Pawła największą wartością:   Ale to wszystko, co było dla mnie zyskiem, ze względu na Chrystusa uznałem za stratę. I owszem, nawet wszystko uznaję za stratę ze względu na najwyższą wartość poznania Chrystusa Jezusa, Pana mojego. Dla Niego wyzułem się ze wszystkiego i uznaję to za śmieci, bylebym pozyskał Chrystusa  i znalazł się w Nim - nie mając mojej sprawiedliwości, pochodzącej z Prawa, lecz Bożą sprawiedliwość, otrzymaną przez wiarę w Chrystusa, sprawiedliwość pochodzącą od Boga, opartą na wierze -  przez poznanie Jego: zarówno mocy Jego zmartwychwstania, jak i udziału w Jego cierpieniach - w nadziei, że upodabniając się do Jego śmierci, dojdę jakoś do pełnego powstania z martwych. Nie [mówię], że już [to] osiągnąłem i już się stałem doskonałym, lecz pędzę, abym też [to] zdobył, bo i sam zostałem zdobyty przez Chrystusa Jezusa. Bracia, ja nie sądzę o sobie samym, że już zdobyłem, ale to jedno [czynię]: zapominając o tym, co za mną, a wytężając siły ku temu, co przede mną, pędzę ku wyznaczonej mecie, ku nagrodzie, do jakiej Bóg wzywa w górę w Chrystusie Jezusie (Flp 3, 7-14).
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
c.d. Święty Paweł głosił Ewangelię prawie w całym Cesarstwie Rzymskim. Jak sam pisze w Drugim Liście do Koryntian, był narażony na wiele niebezpieczeństw i opresji, z których za każdym razem wyrywał go Pan. Był prześladowany przez Żydów i pogan. Nie zniechęcał się jednak, bo jego mocą był Chrystus. Głosił Go niestrudzenie w Azji Mniejszej i w Grecji, aż w końcu dotarł do Rzymu, gdzie po wieloletnim więzieniu został ścięty mieczem w roku 67 przy Via Ostiensis.   Zatrzymajmy się jeszcze nad fragmentem z Listu do Kolosan, w którym Apostoł zachęca do postawy wdzięczności. Warto z perspektywy św. Pawła popatrzeć w podobnym duchu na minione miesiące:   Jako więc wybrańcy Boży - święci i umiłowani - obleczcie się w serdeczne miłosierdzie, dobroć, pokorę, cichość, cierpliwość, znosząc jedni drugich i wybaczając sobie nawzajem, jeśliby miał ktoś zarzut przeciw drugiemu: jak Pan wybaczył wam, tak i wy! Na to zaś wszystko [przyobleczcie] miłość, która jest więzią doskonałości. A sercami waszymi niech rządzi pokój Chrystusowy, do którego też zostaliście wezwani w jednym Ciele. I bądźcie wdzięczni! (Kol 3, 12-15).   Dziękujmy zatem Bogu za wszystko, czego doświadczaliśmy w ostatnim czasie. Bądźmy wdzięczni przede wszystkim za dar Eucharystii oraz za Słowo Boże, którym obficie byliśmy karmieni w Kościele podczas modlitwy i osobistej lektury. Podobnie jak święty Paweł nauczajmy i napominajmy samych siebie przez psalmy, hymny i pieśni pełne ducha, pod wpływem łaski śpiewając Bogu w naszych sercach.   Prośmy Boga, żeby nas prowadził przez doświadczenia smutne i radosne, byśmy w końcu otworzyli się na Jego nieskończoną miłość. A programem naszego życia niech będzie zachęta św. Pawła: I wszystko, cokolwiek działacie słowem lub czynem, wszystko [czyńcie] w imię Pana Jezusa, dziękując Bogu Ojcu przez Niego (Kol 3, 17). Marek Wójtowicz SJ (deon.pl)
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
Za apostołami wołajmy do Niego: Baranku Boży wzmocnij naszą wiarę! (Łk 17, 5)
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
Módlmy się: Jezu, Baranku Boży, Ty obdarzyłeś nas łaską wiary. Spraw, prosimy, abyśmy zabiegali o jej wzrost i wydawali jej owoce każdego dnia naszego życia. Amen.
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
UWIELBIAJMY NAJŚWIĘTSZE IMIĘ JEZUS!
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
Radość tryska z czystości serca. św. Franciszek z Asyżu
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
Czytajmy i rozważajmy Pismo Święte z należytą powagą.
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz

Dodaj odpowiedź:

Aby napisać komentarz, należy się zalogować:

Nie publikujemy nic na Twojej tablicy na Facebooku oraz nikomu nie udostępniamy Twoich danych osobistych.
Podczas pierwszego logowania zostaniesz poproszony o wybór swojej nazwy użytkownika.