Speed Car Motor Lublin w I lidze. 12 żużlowców dołożyło swoją cegiełkę
Opis galerii
1/12
Robert Lambert
Z 19-letnim Brytyjczykiem od początku wiązano w Lublinie spore nadzieje. Brązowy medalista Indywidualnych Mistrzostw Świata Juniorów z ubiegłego roku dał się namówić działaczom Motoru na swój pierwszy kontrakt w lidze polskiej. Ze średnią biegową 2,243 okazał się najskuteczniejszym zawodnikiem lubelskiego klubu. Po debiucie w meczu z Ostrovią przy Al. Zygmuntowskich mówił, że nigdy nie jeździł dla takiej publiczności. To pierwszy zawodnik, który potwierdził, że pozostanie w Lublinie na kolejny sezon. – Zapowiadałem, że w przyszłym roku chcę jeździć w pierwszej lidze. Skoro Lublin już w niej jest, to musimy tylko usiąść i porozmawiać o szczegółach kontraktu – powiedział żużlowiec tuż po rewanżowym spotkaniu barażowym ze Stalą.
2/12
Daniel Jeleniewski
Kapitan zespołu. W przekroju całego sezonu mocny punkt drużyny. Część kibiców wypomina mu słabszy występ w finałowym meczu w Gnieźnie. Z drugiej strony wielu pamięta jego popis w pierwszym spotkaniu z gnieźnianami. Zdobył wtedy 13 pkt., choć dwa dni wcześniej uczestniczył w groźnym wypadku i do ostatniej chwili nie było wiadomo, czy będzie mógł wystąpić w zawodach. Przed rokiem to od niego rozpoczęto kompletowanie składu powracającego do ligowego ścigania Motoru. Trudno wyobrazić sobie pierwszoligowy Motor bez swojego kapitana i wychowanka, choć sam Jeleniewski w tej chwili unika deklaracji w tej sprawie.
3/12
Paweł Miesiąc
Gdyby podliczyć wszystkie mijanki, jakie w tym sezonie widzieli kibice przy Al. Zygmuntowskich, to jego nazwisko pojawiałoby się w takim zestawieniu najczęściej. Szczególnie udaną miał końcówkę sezonu. Kiedy trafił ze sprzętem, obok walki na dystansie imponował atomowymi wręcz startami. Przed barażami ze Stalą Rzeszów, której jest wychowankiem zapowiadał, że nie będzie sentymentów. Słowa dotrzymał i wiele wskazuje na to, że w przyszłym sezonie będzie dalej występował w barwach Motoru w Nice PLŻ.
4/12
Bjarne Pedersen
Doświadczony Duńczyk miał być zagranicznym liderem „Koziołków”. Przez cały sezon należał do czołowych zawodników drużyny, choć w decydującym momencie zawiódł oczekiwania kibiców. W finałowym meczu w Gnieźnie zdobył zaledwie cztery punkty, wyprzedzając jedynie juniorów Startu i jadącego z nim w parze Stanisława Burzę. Po tym spotkaniu pojawiły się głosy, aby przed barażami ze Stalą odstawić go od składu. Pedersen jednak w dwumeczu pojechał i pokazał, że zależy mu na przedłużeniu kontraktu o kolejny sezon. Według naszych informacji szanse na to, że będzie startował w barwach Motoru w Nice PLŻ są spore.
5/12
Maciej Kuciapa
Miał być mocnym punktem wśród krajowych seniorów, jednak w meczu 4. kolejki w Krośnie doznał kontuzji barku, która mocno dawała mu się we znaki w dalszej części sezonu. Po powrocie na tor jego forma była daleka od oczekiwań. Po występie w rewanżowym spotkaniu półfinałowym fazy play-off poinformował o tym, że potrzebuje operacji i kończy udział w tegorocznych rozgrywkach.
6/12
Stanisław Burza
Doświadczony zawodnik przed sezonem zapowiadał, że skupi się na pracy w parku maszyn i pomocy kolegom, a na tor wyjedzie tylko w razie potrzeby. Wobec kontuzji Kuciapy i częstych kolizji terminów Lamberta dostał więcej szans, niż można się było spodziewać. Swoją ambicją i wolą walki szybko zdobył serca lubelskich kibiców. Niewykluczone, że zostanie w lubelskim klubie, choć w pierwszej lidze może już nie mieć tylu okazji do jazdy.
7/12
Martin Smolinski
Do Motoru trafił tuż przed meczami fazy play-off, gdy trzeba było zastąpić Lamberta. Wystąpił w pierwszym meczu półfinałowym w Ostrowie, gdzie zdobył 7 punktów. Lublinianie liczyli, że będzie mógł wystąpić w barażach ze Stalą. Główna Komisja Sportu Żużlowego pozostała nieugięta w kwestii interpretacji regulaminu i musieliśmy radzić sobie z dwoma obcokrajowcami, przy czym rywale mogli skorzystać z trzech cudzoziemców. Trener Dariusz Śledź postanowił postawić na sprawdzonych Lamberta i Pedersena.
8/12
Oskar Bober
W rundzie zasadniczej związany kontraktem z Betard Spartą Wrocław zawodnik startował w Motorze jako gość. Na fazę play-off udało się go wypożyczyć, dzięki czemu zasilił formację juniorską i znacząco przyczynił się do awansu. Wielu kibiców widziałoby go w lubelskiej drużynie w przyszłym sezonie, ale Bober wciąż ma ważny kontrakt z wrocławskim klubie. Jednak działacze z Lublina już wypożyczając go w trakcie tego sezonu pokazali, ze potrafią dokonać rzeczy prawie niemożliwej…
9/12
Wiktor Trofimow
Zawodnik Fogo Unii Leszno został wypożyczony do Motoru na mecze barażowe. W barwach lubelskiego klubu pochodzący z Ukrainy, a startujący z polską licencją zawodnik zaliczył debiut w polskich rozgrywkach ligowych. Wypadł na tyle dobrze, że wielu kibiców widziałoby go w składzie zespołu z Lublina także w przyszłym sezonie. 18-latek nie ukrywa, że podoba mu się atmosfera w Lublinie, ale nie składa żadnych deklaracji na temat swojej przyszłości.
10/12
Emil Peroń
Wychowanek lubelskiej szkółki sezon zaczął nieźle, ale w meczu w Krośnie doznał kontuzji ręki, która wykluczyła go z jazdy na kilka tygodni. Wrócił do składu, ale w barażach musiał oddać miejsce Trofimowowi. Przed nim jeszcze sporo nauki, ale w lubelskim klubie wiążą z nim nadzieje na przyszłość.
- Emil w tym roku zrobił duży postęp. Uraz na dłuższy czas zatrzymał go w parku maszyn, ale jeszcze będziemy mieli z niego pożytek – mówił nam niedawno trener Dariusz Śledź.
11/12
Kamil Brzeziński
Na początku sezonu miał pewne miejsce w składzie formacji juniorskiej, ale nie osiągał zadowalających wyników. W tym sezonie kończy wiek juniora i w tej chwili trudno powiedzieć coś więcej na temat jego przyszłości.
12/12
Maciej Kuromonow
Szansę na ligowy debiut otrzymał dzięki kontuzji Peronia. Potem miejsce w składzie zdobywał kosztem Brzezińskiego. Czeka go jeszcze sporo nauki, ale doświadczenia z tego sezonu mogą w przyszłości zaprocentować.
Podziel się
Oceń
Napisz komentarz
Komentarze
Aktualnie nie ma żadnych komentarzy. Bądź pierwszy, dodaj swój komentarz.
Napisz komentarz
Komentarze