Died Moroz w Tężni
Na scenie pojawiła się legenda polskiej sceny offowej: Agressiva 69 i formacje z polsko-białoruskiego festiwalu Basowiscza. 5. edycja Died Moroz Convention to zarazem pożegnanie Tężni - instalacji Robeta Kuśmirowskiego, która w Lublinie spędziła zimę. Fot. Maciej Kaczanowski
1/12
Na scenie pojawiła się legenda polskiej sceny offowej: Agressiva 69 i formacje z polsko-białoruskiego festiwalu Basowiscza. 5. edycja Died Moroz Convention to zarazem pożegnanie Tężni - instalacji Robeta Kuśmirowskiego, która w Lublinie spędziła zimę. Fot. Maciej Kaczanowski
2/12
Na scenie pojawiła się legenda polskiej sceny offowej: Agressiva 69 i formacje z polsko-białoruskiego festiwalu Basowiscza. 5. edycja Died Moroz Convention to zarazem pożegnanie Tężni - instalacji Robeta Kuśmirowskiego, która w Lublinie spędziła zimę. Fot. Maciej Kaczanowski
3/12
Na scenie pojawiła się legenda polskiej sceny offowej: Agressiva 69 i formacje z polsko-białoruskiego festiwalu Basowiscza. 5. edycja Died Moroz Convention to zarazem pożegnanie Tężni - instalacji Robeta Kuśmirowskiego, która w Lublinie spędziła zimę. Fot. Maciej Kaczanowski
4/12
Na scenie pojawiła się legenda polskiej sceny offowej: Agressiva 69 i formacje z polsko-białoruskiego festiwalu Basowiscza. 5. edycja Died Moroz Convention to zarazem pożegnanie Tężni - instalacji Robeta Kuśmirowskiego, która w Lublinie spędziła zimę. Fot. Maciej Kaczanowski
5/12
Na scenie pojawiła się legenda polskiej sceny offowej: Agressiva 69 i formacje z polsko-białoruskiego festiwalu Basowiscza. 5. edycja Died Moroz Convention to zarazem pożegnanie Tężni - instalacji Robeta Kuśmirowskiego, która w Lublinie spędziła zimę. Fot. Maciej Kaczanowski
6/12
Na scenie pojawiła się legenda polskiej sceny offowej: Agressiva 69 i formacje z polsko-białoruskiego festiwalu Basowiscza. 5. edycja Died Moroz Convention to zarazem pożegnanie Tężni - instalacji Robeta Kuśmirowskiego, która w Lublinie spędziła zimę. Fot. Maciej Kaczanowski
7/12
Na scenie pojawiła się legenda polskiej sceny offowej: Agressiva 69 i formacje z polsko-białoruskiego festiwalu Basowiscza. 5. edycja Died Moroz Convention to zarazem pożegnanie Tężni - instalacji Robeta Kuśmirowskiego, która w Lublinie spędziła zimę. Fot. Maciej Kaczanowski
8/12
Na scenie pojawiła się legenda polskiej sceny offowej: Agressiva 69 i formacje z polsko-białoruskiego festiwalu Basowiscza. 5. edycja Died Moroz Convention to zarazem pożegnanie Tężni - instalacji Robeta Kuśmirowskiego, która w Lublinie spędziła zimę. Fot. Maciej Kaczanowski
9/12
Na scenie pojawiła się legenda polskiej sceny offowej: Agressiva 69 i formacje z polsko-białoruskiego festiwalu Basowiscza. 5. edycja Died Moroz Convention to zarazem pożegnanie Tężni - instalacji Robeta Kuśmirowskiego, która w Lublinie spędziła zimę. Fot. Maciej Kaczanowski
10/12
Na scenie pojawiła się legenda polskiej sceny offowej: Agressiva 69 i formacje z polsko-białoruskiego festiwalu Basowiscza. 5. edycja Died Moroz Convention to zarazem pożegnanie Tężni - instalacji Robeta Kuśmirowskiego, która w Lublinie spędziła zimę. Fot. Maciej Kaczanowski
11/12
Na scenie pojawiła się legenda polskiej sceny offowej: Agressiva 69 i formacje z polsko-białoruskiego festiwalu Basowiscza. 5. edycja Died Moroz Convention to zarazem pożegnanie Tężni - instalacji Robeta Kuśmirowskiego, która w Lublinie spędziła zimę. Fot. Maciej Kaczanowski
Reklama
Napisz komentarz
Komentarze