Reklama
Lublin: Wyniki finansowe miejskich spółek
Opis galerii
1/7
Najbardziej dochodową z miejskich spółek jest Lubelskie Przedsiębiorstwo Energetyki Cieplnej. Ostatni rok firma zamknęła zyskiem przekraczającym 12,9 mln zł. To jeszcze lepszy wynik niż ten z poprzedniego bilansu, gdy spółka była 11,7 mln zł na plusie.
2/7
Jeszcze bardziej wzrosły zyski Miejskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji. O ile wcześniejszy bilans mówił pokazywał blisko 9,3 mln zł, to w najnowszym spółka zbliżyła się do 12,6 mln zł. MPWiK zajmuje się głównie dostawą wody i odbiorem ścieków, ale świadczy również usługi laboratoryjne oraz administruje wysypiskiem śmieci w Rokitnie.
3/7
Ostatnią z grona zyskownych spółek miejskich jest Towarzystwo Budownictwa Społecznego „Nowy Dom”, które wybudowało dotychczas prawie tysiąc mieszkań na Czechowie, Bronowicach i Felinie oraz 29 lokali użytkowych i 64 garaże. Wszystko jest wynajęte. W zeszłym roku spółka wypracowała prawie 2,2 mln zł zysku, w poprzednim bilansie widniała dość podobna kwota, prawie 2,1 mln zł. TBS jest specyficzną spółką, bo wypracowany zysk nie może trafiać do kasy miasta w najmniejszej nawet części. W całości musi być przeznaczany na budowę i utrzymanie mieszkań.
Inaczej jest z zyskami LPEC i MPWiK, bo miasto może sięgnąć po wypracowane tam pieniądze. Może, więc sięga. – Dzięki dochodom z gminnych spółek mamy więcej pieniędzy na inwestycje – wyjaśnia Beata Krzyżanowska, rzecznik prezydenta Lublina. Większość zeszłorocznego zysku najbardziej dochodowych spółek trafi do miejskiej kasy.
4/7
Straty przyniosły trzy pozostałe spółki, których jedynym właścicielem jest miasto. Najgorzej wypada tu Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji, czyli zarządca miejskich obiektów sportowych: począwszy od Aqua Lublin i Areny Lublin, przez halę przy Al. Zygmuntowskich, halę Globus, stadion lekkoatletyczny, stadion żużlowy, ośrodek Słoneczny Wrotków i całe otoczenie Zalewu Zemborzyckiego oraz stary stadion przy Kresowej.
Zeszły rok spółka zakończyła ze stratą ponad 4,5 mln zł, ale jest zadowolona. – To wynik o 600 tys. lepszy od prognozowanego, zakładającego stratę na poziomie 5,1 mln zł – podkreśla Miłosz Bednarczyk, rzecznik MOSiR. Jest to jednak wynik znacznie gorszy od tego, który znalazł się w poprzednim rozliczeniu, gdy strata zbliżała się „tylko” do 3 mln zł. – Wzrosła ze względu na większy zakres inwestycji i remontów związanych z naszymi obiektami nad Zalewem Zemborzyckim i obiektami basenowymi w całym Lublinie.
5/7
Ponad 480 tys. zł na minusie było Miejskie Przedsiębiorstwo Komunikacyjne-Lublin. Skąd wzięła się strata? – Z tytułu realizacji na rzecz Gminy Lublin usługi dowozu dzieci niepełnosprawnych do szkół – wyjaśnia Weronika Opasiak, rzecznik MPK. Taki transport jest równie potrzebny, co niedochodowy. Rok wcześniej spółka mogła się pochwalić zyskiem przekraczającym pół miliona.
Reklama
Napisz komentarz
Komentarze