Jak to robią w Ameryce
6/9
Platforma wiertnicza to nie jest miejsce do wycieczek. Dla polskiej delegacji zrobiono wyjątek. Inzynierowie oprowadzali polską wiceminister spraw zagranicznych Beate Stelmach (pierwsza z prawej) i ambasadora RP w USA Roberta Kupieckiego (trzeci z prawej) po platformie Trinidad 110E, która pracuje calą dobe. Wyjaśniali, jak bez wplywu na spokój i bezpieczenstwo ludzi wydobywa sie gaz lupkowy niemal w środku miasta. – Jezeli my potrafimy odpowiedzialnie i bezpiecznie robic to w najwiekszych metropoliach w USA, mozna to robic wszedzie – przekonywali. – Gaz lupkowy to wielka szansa dla naszego kraju. Nie mozemy jej zmarnowac – nie miala wątpliwości wiceminister Beata Stelmach.
7/9
Poszukiwanie gazu rozpoczyna sie od badan sejsmicznych. Potem stawiana jest wiertnia i zaczyna sie wiercenie 2,5 km pod ziemie. Pozioma infrastruktura podziemna moze przebiegac pod calymi dzielnicami, szkolami, firmami. Bez szkody dla środowiska.
8/9
Big Hill Cavern 106 to jedna z kawern solnych w Teksasie, czyli miejsce, gdzie przechowywane są strategiczne rezerwy amerykanskiej ropy naftowej. Kilkanaście glebokich na 2 km „studni” ukrywa miliony barylek z ropą, które mają gwarantowac Stanom Zjednoczonym niezaleznośc i bezpieczenstwo energetyczne.
Reklama
Napisz komentarz
Komentarze