Grand Press Photo 2019. Nagrodzone zdjęcia
56/87
Fotoreportaż - I miejsce w kategorii LUDZIE
Meksyk. Mimo że prostytucja w Meksyku jest legalna, kobiety zajmujące się tą profesją żyją w skrajnej biedzie. W stolicy powstał pierwszy na świecie ośrodek dla emerytowanych prostytutek. Na zdjęciach kolejno: 1) Casa Xochiquetzal – nazwa tego miejsca została zaczerpnięta od imienia azteckiej bogini piękna. 2) W zacisznym miejscu przebywa kilkanaście kobiet. 3) Prowadzą spokojne życie. 4) Codzienne odbywają się warsztaty manualne. 5) Większość czasu kobiety spędzają jednak w swoich pokojach. 6) Mimo że większość wybierała ten zawód z potrzeby utrzymania rodziny, dzieci, dowiedziawszy się o profesji matek, odmawiały dalszego kontaktu. 7) Największym problemem ośrodka jest finansowanie. 8) Religia dla tych kobiet jest ważną częścią życia.
Styczeń 2019
57/87
Fotoreportaż - I miejsce w kategorii LUDZIE
Meksyk. Mimo że prostytucja w Meksyku jest legalna, kobiety zajmujące się tą profesją żyją w skrajnej biedzie. W stolicy powstał pierwszy na świecie ośrodek dla emerytowanych prostytutek. Na zdjęciach kolejno: 1) Casa Xochiquetzal – nazwa tego miejsca została zaczerpnięta od imienia azteckiej bogini piękna. 2) W zacisznym miejscu przebywa kilkanaście kobiet. 3) Prowadzą spokojne życie. 4) Codzienne odbywają się warsztaty manualne. 5) Większość czasu kobiety spędzają jednak w swoich pokojach. 6) Mimo że większość wybierała ten zawód z potrzeby utrzymania rodziny, dzieci, dowiedziawszy się o profesji matek, odmawiały dalszego kontaktu. 7) Największym problemem ośrodka jest finansowanie. 8) Religia dla tych kobiet jest ważną częścią życia.
Styczeń 2019
58/87
Fotoreportaż - I miejsce w kategorii ŚRODOWISKO
Antarktyda. Reportaż powstał podczas antarktycznego rejsu jesienią 2018 roku, autor był członkiem załogi S/Y Selma Expeditions – jachtu, który od kilkunastu lat eksploruje wody Antarktydy. Na zdjęciach kolejno: 1) Pierwsze góry lodowe po sześciu sztormowych dniach w Cieśninie Drake’a. 2) Wczesną wiosną pingwiny są jeszcze przed okresem lęgowym. 3) Muzeum Acatushún – muzeum laboratorium specjalizujące się w badaniach biologii ssaków morskich. 4) Cumujemy burtą do wraku norweskiego statku-przetwórni Governoren, jednej z niechlubnych pamiątek po erze masowych polowań na wieloryby. Governoren spłonął podczas swej ostatniej misji w 1915 roku, gdy na pokładzie doszło do pożaru, w wyniku którego zapaliły się tysiące litrów oleju wytworzonego z wymordowanych wielorybów. 5) Jedna z porannych wacht, schodzimy z kotwicy, by dalej eksplorować kanały wzdłuż Półwyspu Antarktycznego. 6) Zodiac – nieodłączny towarzysz przybrzeżnych eksploracji. 7) Czwarta nad ranem. Dryfowaliśmy z falą po nieudanej próbie dotarcia do ukraińskiej bazy antarktycznej. Kapitan nad mapą i sonarem pełni wachtę 24 h na dobę. 8) Żeglując po wodach Antarktyki, mijaliśmy góry lodowe różnej wielkości i kształtu. Ta była ogromnym regularnym blokiem. Nawet do 80 proc. góry może znajdować się pod wodą.
Październik–listopad 2018
59/87
Fotoreportaż - I miejsce w kategorii ŚRODOWISKO
Antarktyda. Reportaż powstał podczas antarktycznego rejsu jesienią 2018 roku, autor był członkiem załogi S/Y Selma Expeditions – jachtu, który od kilkunastu lat eksploruje wody Antarktydy. Na zdjęciach kolejno: 1) Pierwsze góry lodowe po sześciu sztormowych dniach w Cieśninie Drake’a. 2) Wczesną wiosną pingwiny są jeszcze przed okresem lęgowym. 3) Muzeum Acatushún – muzeum laboratorium specjalizujące się w badaniach biologii ssaków morskich. 4) Cumujemy burtą do wraku norweskiego statku-przetwórni Governoren, jednej z niechlubnych pamiątek po erze masowych polowań na wieloryby. Governoren spłonął podczas swej ostatniej misji w 1915 roku, gdy na pokładzie doszło do pożaru, w wyniku którego zapaliły się tysiące litrów oleju wytworzonego z wymordowanych wielorybów. 5) Jedna z porannych wacht, schodzimy z kotwicy, by dalej eksplorować kanały wzdłuż Półwyspu Antarktycznego. 6) Zodiac – nieodłączny towarzysz przybrzeżnych eksploracji. 7) Czwarta nad ranem. Dryfowaliśmy z falą po nieudanej próbie dotarcia do ukraińskiej bazy antarktycznej. Kapitan nad mapą i sonarem pełni wachtę 24 h na dobę. 8) Żeglując po wodach Antarktyki, mijaliśmy góry lodowe różnej wielkości i kształtu. Ta była ogromnym regularnym blokiem. Nawet do 80 proc. góry może znajdować się pod wodą.
Październik–listopad 2018
60/87
Fotoreportaż - I miejsce w kategorii ŚRODOWISKO
Antarktyda. Reportaż powstał podczas antarktycznego rejsu jesienią 2018 roku, autor był członkiem załogi S/Y Selma Expeditions – jachtu, który od kilkunastu lat eksploruje wody Antarktydy. Na zdjęciach kolejno: 1) Pierwsze góry lodowe po sześciu sztormowych dniach w Cieśninie Drake’a. 2) Wczesną wiosną pingwiny są jeszcze przed okresem lęgowym. 3) Muzeum Acatushún – muzeum laboratorium specjalizujące się w badaniach biologii ssaków morskich. 4) Cumujemy burtą do wraku norweskiego statku-przetwórni Governoren, jednej z niechlubnych pamiątek po erze masowych polowań na wieloryby. Governoren spłonął podczas swej ostatniej misji w 1915 roku, gdy na pokładzie doszło do pożaru, w wyniku którego zapaliły się tysiące litrów oleju wytworzonego z wymordowanych wielorybów. 5) Jedna z porannych wacht, schodzimy z kotwicy, by dalej eksplorować kanały wzdłuż Półwyspu Antarktycznego. 6) Zodiac – nieodłączny towarzysz przybrzeżnych eksploracji. 7) Czwarta nad ranem. Dryfowaliśmy z falą po nieudanej próbie dotarcia do ukraińskiej bazy antarktycznej. Kapitan nad mapą i sonarem pełni wachtę 24 h na dobę. 8) Żeglując po wodach Antarktyki, mijaliśmy góry lodowe różnej wielkości i kształtu. Ta była ogromnym regularnym blokiem. Nawet do 80 proc. góry może znajdować się pod wodą.
Październik–listopad 2018
Reklama
Napisz komentarz
Komentarze