Wygrani wyborów
1/15
Jacek Sasin (PiS) 91 241 głosów
Po tym, jak etatowa liderka list PiS w okręgu chełmskim Beata Mazurek została posłanką do Parlamentu Europejskiego, partyjne władze na lokomotywę wyborczą we wschodniej części województwa lubelskiego wybrały Jacka Sasina. Wicepremiera z naszym regionem łączyły do tej pory tylko więzy rodzinne – jego żona pochodzi z Hrubieszowa. Wyborcom to nie przeszkadzało, bo takiej liczby głosów w tym okręgu do tej pory nie zdobył nikt. Indywidualnie był to dziewiąty wynik wśród kandydatów wszystkich komitetów w całym kraju
2/15
Przemysław Czarnek (PiS) 87 343 głosy
Jego kariera polityczna rozpoczęła się po wygranych przez Prawo i Sprawiedliwość wyborach w 2015 roku, gdy dość nieoczekiwanie otrzymał nominację na stanowisko wojewody lubelskiego. Przez cztery lata zdobył ogromną popularność. Pierwotnie w tegorocznych wyborach miał kandydować do Senatu. Na drugie miejsce listy PiS do Sejmu trafił po tym, jak wstawiło się za nim ponad 500 lokalnych działaczy partii w liście do prezesa Jarosława Kaczyńskiego. Ten był ponoć pod wrażeniem i zmienił decyzję lokalnych struktur ugrupowania. Czarnek zdobył ponad 87 tys. głosów, co jest najlepszym wynikiem w historii wyborów w okręgu lubelskim. Dotychczasową rekordzistką była Izabella Sierakowska z SLD, którą w 2001 roku poparło ponad 65 tys. głosujących.
3/15
Joanna Mucha (KO) 57 577 głosów
Dla liderki lubelskiej listy Koalicji Obywatelskiej będzie to czwarta kadencja w Sejmie. Cztery lata temu zdobyła najwięcej głosów ze wszystkich kandydatów z województwa lubelskiego. W tym roku zajęła dalsze miejsce na liście rankingowej, ale swój wynik poprawiła o ponad 14 tys. głosów.
4/15
Sylwester Tułajew (PiS) 54 915 głosów
Co prawda lidera lubelskiej listy Prawa i Sprawiedliwości znacząco wyprzedził startujący z „dwójki” Przemysław Czarnek, ale swój wynik Tułajew poprawił trzykrotnie. W 2015 roku głosowało na niego 17 tys. wyborców.
5/15
Jakub Kulesza (Konfederacja) 24 406 głosów
Jeden z niespodziewanych wygranych tych wyborów. Cztery lata temu zdobył mandat jako lider lubelskiej listy Kukiz’15. W trakcie kadencji zmienił barwy polityczne, wiążąc się z ugrupowaniem Janusza Korwin-Mikkego. Wydawało się, że jako kandydat Konfederacji nie ma dużych szans na reelekcję, bo jego nowa formacja według sondaży miała nie przekroczyć progu wyborczego. Stało się jednak inaczej, a sam Kulesza poprawił swój wynik z poprzednich wyborów o prawie 10 tys. głosów.
Reklama
Napisz komentarz
Komentarze