Reklama
Akcja lubelskiej biblioteki
1/12
– Na ten pomysł wpadłyśmy spontanicznie. Sama realizacja zajęła około godziny. Ale nie spodziewałyśmy się, że ta akcja spotka się z tak wielkim odzewem. Kompletnie nas to zaskoczyło – opowiada Marta Piasecka, kierownik Filii nr 2 Miejskiej Biblioteki Publicznej w Lublinie. Z książkami sfotografowały się wszystkie trzy panie pracujące w bibliotece w Centrum Kultury przy ul. Peowiaków 12: Marta, Katarzyna i Maria. Jedne użyczyły swojej twarzy, inne nóg. We wtorek wrzuciły zdjęcia na Facebookowy profil biblioteki. Na efekty nie trzeba było długo czekać. Do wczoraj zdjęcia z albumu „Wypożyczajcie książki” obejrzało ponad 50 tys. użytkowników Facebooka, o akcji napisały największe polskie portale kulturalne, a skrzynka pocztowa biblioteki jest pełna e-maili z gratulacjami znakomitego pomysłu, nie tylko od stałych czytelników.– Dotarły do nas głosy, nie tylko z Lublina, że tą akcją udało nam się zachęcić wiele osób do korzystania z bibliotek – cieszy się Marta Piasecka. – Podobno takie akcje już były, ludzie fotografowali się np. z okładkami płyt winylowych. Ale z tego co wiem, nie nigdy nie zrobiła tego żadna polska biblioteka – dodaje.Wybór książek, jakie trafiły na zdjęcia nie był przypadkowy Erich Segal „Doktorzy”, Stephen King „Carrie”, Hillary Clinton “Tworząc historię”, Ryszard Kapuściński “Nie ogarniam świata” – wbrew pozorom wybór książek nie był przypadkowy. – Najpierw wybrałyśmy okładki, które pasowy do koncepcji sesji. Potem wybrałyśmy z nich te egzemplarze, które prezentują różnego rodzaju literaturę: popularną, biograficzną, muzyczną – tłumaczy kierownik biblioteki. – Tak by było różnorodnie i atrakcyjnie dla różnych czytelników.
Reklama
Napisz komentarz
Komentarze