Reklama
Szkoły w Lublinie - zasady od 1 września w związku z koronawirusem
6/39
Szkoła Podstawowa nr 7 im. ks. Jana Twardowskiego, ul. Plażowa 9
– Mamy już środki dezynfekujące i maseczki. Przy wejściu do szkoły dyżurować będzie pracownik, który kontrolował będzie wejścia na teren szkoły osób trzecich oraz sprawdzał czy uczniowie dezynfekują przy wejściu ręce. Zmniejszyć chcemy liczbę rodziców przebywających na terenie szkoły. Wyjątek na początek stanowić będzie zerówka i klasy pierwsze. Do szatni będzie mógł wchodzić jednocześnie tylko jeden rodzic – mówi dyrektor Mariusz Lisek – W miarę możliwości w jednej sali uczyć będzie się jedna klasa.
7/39
Szkoła Podstawowa nr 14 im. Tadeusza Kościuszki (Zespół Szkół nr 12), ul. Sławinkowska 50
Szkoła informuje, że do odwołania wprowadzony został zakaz przebywania w budynku szkoły rodziców i osób trzecich.
– W szkole nie obowiązuje nakaz noszenia maseczek i rękawiczek, ale jeśli rodzic uważa to za konieczne nie ma ku temu przeciwwskazań – czytamy na stronie szkoły. – Rodzic odprowadzający oraz dzieci i młodzież przychodzą w maseczce ochronnej zasłaniającej nos oraz usta. Rodzice nie przebywają na terenie zewnętrznym placówki dłużej niż istnieje potrzeba. Uczniowie samodzielnie rozbierają się w szatni. Dzieciom młodszym (klasy 1-3 SP) pomaga pracownik.
Uczniowie mają zachowywać bezpieczny dystansu podczas przerw. Od razu po lekcjach uczniowie klas IV-VIII będą musieli wyjść ze szkoły.
– W odróżnieniu od innych placówek u nas, zaraz za głównymi drzwiami wejściowymi krzyżują się drogi przejścia wszystkich Waszych dzieci z przedszkola udających się na posiłki do stołówki szkolnej. W przypadku pojawienia się nawet nieświadomego swojego stanu zdrowia zakażonego Rodzica, istnieje wielkie prawdopodobieństwo zarażenia ich, co spowoduje z kolei zamknięcie całego obiektu – Lucjan Miciuk, dyrektor Zespołu Szkół nr 12 w Lublinie tłumaczy rodzicom dlaczego mają nie wchodzić do szkoły. – Oczywiście nie wyeliminujemy w pełni istniejącego zagrożenia, ale myślę, że nawet minimalne jego ograniczenie warte jest takiego rozwiązania.
8/39
Szkoła Podstawowa nr 15 im. Jana Pawła II, ul. Elektryczna 51
– Jesteśmy w tej dobrej sytuacji, że mamy małą liczbę klas – niespełna 300 uczniów, a do dyspozycji dwa piętra. W miarę możliwości każdy oddział będzie miał więc zajęcia we własnej sali. Uczniowie przechodzić będą tylko do klasopracowni. Wtedy zakładać będą musieli maseczki, które obowiązkowo trzeba będzie nosić w częściach wspólnych – mówi Adam Szymala, dyrektor SP 15. – W szkole otwarte będą dwa odrębne wejścia: dla klas młodszych i starszych. Funkcjonować będą też odrębne szatnie. Stosować będziemy też oczywiście wietrzenie i dezynfekcje. W klasach starszych nie zmienialiśmy dzwonków, w nauczaniu początkowym, gdzie nie ma ściśle określonych przerwa wychowawcy będą regulowały czas wypoczynku pozwalając wychodząc dzieciom na korytarz tak by klasy nie miały ze sobą kontaktu.
9/39
Szkoła Podstawowa nr 16 im. Fryderyka Chopina, ul. Poturzyńska 2
– Mamy 1050 uczniów i nie uda się u nas wprowadzić systemu, w którym każda klasa będzie się uczyła w jednej sali. Jest za to np. pomysł by w częściach wspólnych budynku nosić maseczki – zdradza Ewa Barszcz, dyrektor Szkoły Podstawowej nr 16 w Lublinie.
10/39
Szkoła Podstawowa nr 18 im. Macieja Rataja, al. Jana Długosza 8
– Wszystko zaplanowaliśmy tak, żeby każda klasa uczyła się w swojej sali. Wyjątkiem będą lekcje informatyki, w-f i języków obcych. Być może nie będzie też konieczności przechodzenia uczniów do klasopracowni fizycznej i chemicznej. Maseczki obowiązkowe będą na terenie wspólnym. W nich też uczniowie mają wchodzić do szkoły – wylicza dyrektor Katarzyna Orzeł. – Otwarte będą oba wejścia do szkoły. Temperatura będzie mierzona tylko wtedy, gdy uczniowie będą sygnalizowali, że źle się czują. Wygospodarowaliśmy dodatkową przerwę obiadową. Obiad dla klas 4-8 wydawany będzie w dwóch turach. Klasy 1-3 będą chodziły na stołówkę w trakcie lekcji.
Reklama
Napisz komentarz
Komentarze