Szkoły w Lublinie - zasady od 1 września w związku z koronawirusem
26/39
Szkoła Podstawowa nr 48 im. Józefa Piłsudskiego, ul. Jana Kasprowicza 112
Wicedyrektor szkoły, Mariola Golonka tłumaczy, że we własnych salach – podobnie jak dotychczas – uczyć będą się uczniowie klas 1-3.
– Wciąż pracujemy nad ułożeniem planu tak by było to także możliwe w przypadku starszych uczniów. To trudne, bo jesteśmy małą szkołą i mamy niewiele sal – tłumaczy.
Do szkoły wchodzić będzie się trzema wejściami. Na korytarzach obowiązywać będą maseczki. To, jak funkcjonować będą obie stołówki dowiemy się dopiero 7 września, gdy zacznie ona działać. Wcześniej przyjmowane będą zgłoszenia chętnych na obiady. Dopiero potem stworzony zostanie harmonogram wejść na jadalnię.
27/39
Szkoła Podstawowa nr 51 im. Jana Pawła II, ul. Bursztynowa 22
– Dążymy do tego, żeby uczniowie jak najmniej się stykali. Każdej klasie nie udało przypisać się własnej sali, ale rozdzielamy naukę wczesnoszkolną i starsze dzieci – opowiada dyrektor Marek Krukowski. Niektóre roczniki będą miały ze sobą kontakt, bo część zajęć np. z języków obcych, odbywa się tam międzyklasowo. – Zastanawiamy się, czy uda nam się wprowadzić ruch jednokierunkowy. Będą też obowiązkowe maseczki w częściach wspólnych, ale nie będzie mierzenia temperatury.
Do szatni będą mogli wejść tylko rodzice pierwszaków. Interesanci wejdą osobnym wejściem i tylko do sekretariatu. Nie będzie zmian świetlic.
– W stołówce wydajemy około tysiąca obiadów dziennie. Żeby było bezpiecznie na stolikach ustawione zostaną 50-centymetrowe przepierzenia – dodaje dyr. Krukowski. – Stawiamy też na komunikację. Dostępny będzie numer telefonu czynny siedem dni w tygodniu i 24 godziny na dobę by rodzice mogli informować szkołę o ewentualnych zachorowaniach lub skierowaniach na kwarantannę co da nam możliwość poczynienia niezbędnych kroków także w weekend.
28/39
I Liceum Ogólnokształcące im. Stanisława Staszica, Al. Racławickie 26
– W miarę możliwości polecamy maseczki lub przyłbice w przestrzeni wspólnej. Nie mamy możliwości by każda klasa uczyła się w innej sali ale będziemy się starali zachować dystans. Otwarte będą wszystkie wejścia do szkoły. Będzie wietrzenie i dezynfekcja, a uczniowie będą mogli korzystać wyłącznie ze swoich książek i przyborów – mówi dyrektor Stanisław Stoń. – Wydzieliliśmy też w szkole pewne strefy poruszania się.
29/39
III Liceum Ogólnokształcące im. Unii Lubelskiej, Plac Wolności 4
– Powołaliśmy do życia zespół konsultacyjny z udziałem nauczycieli, uczniów i rodziców, który na bieżąco będzie monitorował sytuację i pomagał mi w podejmowaniu decyzji w sytuacji kryzysowej – mówi Grzegorz Lech, dyrektor „Unii”. – Opracowaliśmy scenariusze na wypadek wprowadzenia nauczania hybrydowego. Gdyby miało ono obowiązywać w pierwszym semestrze, to priorytetowo traktowani będą maturzyści, którzy uczyć będą się stacjonarnie. Drudzy w kolejności byliby pierwszoklasiści. Ich także wolelibyśmy zatrzymać w szkole, bo trudno przejść na system zdalny z uczniami, których się jeszcze dobrze nie zna.
Układając plan lekcji starano się, by uczniowie jak najrzadziej zmieniali klasy. W przestrzeniach wspólnych zalecane są maseczki. Uruchomione zostaną dwa wejścia do szkoły – jednym będzie się wchodzić, drugim wychodzić wszystko po to by ruch w szkole odbywał się jednokierunkowo. W każdej sali znajdą się środki do dezynfekcji.
– Ponieważ mamy więcej uczennic niż uczniów zmieniliśmy trochę sposób korzystania z toalet. Większość z nich oznaczono jako damskie by uniknąć kolejek – mówi Lech. – Do minimum ograniczamy wyjścia poza szkołę i wycieczki. Całkowicie zawieszamy wycieczki zagraniczne i wymianę międzynarodową.
30/39
IV Liceum Ogólnokształcące im. Stefanii Sempołowskiej, ul. Szkolna 4
W szkole nie udało się przydzielić klas poszczególnym oddziałom. Będzie odkażanie pomieszczeń, wietrzenie i dozowniki z płynami dezynfekującymi.
– Na korytarzach będą obowiązkowe maseczki. W trakcie przerw uczniowie będą mogli zostawać w klasach żeby ograniczyć ruch na korytarzach. Namawiać będziemy ich do higienicznego stylu życia. W poprzednich latach zdarzało się, że uczniowie umawiali się na przygotowanie śniadań. Jednego dnia kanapki dla kilku osób przynosiła jedna osoba, drugiego dnia następna i tak dalej. Albo wymieniają się kanapkami. W tym roku będziemy prosić żeby takich udogodnień nie stosować – śmieje się dyrektor Grzegorz Gębka. – Uruchamiamy też drugie wejście do szkoły, przez boisko.
Reklama
Napisz komentarz
Komentarze