Reklama
Sejmowi debiutanci z województwa lubelskiego
1/10
Magdalena Filipek-Sobczak (Prawo i Sprawiedliwość) 10 480 głosów
Zaczynamy od jedynej kobiety wśród lubelskich posłów-debiutantów. Do Sejmu próbowała się dostać cztery lata temu. Zdobyła wtedy 4 263 głosy, co nie było rewelacyjnym wynikiem, ale już wtedy wśród działaczy PiS mówiło się o niej jako o „nadziei na przyszłość”. Na początku ubiegłego roku zajęła miejsce w sejmiku województwa po zmarłym Zdzisławie Podkańskim. W związku z tym musiała zrezygnować z dyrektorskiej posady w podległej marszałkowi Lubelskiej Agencji Wspierania Przedsiębiorczości, ale długo nie pozostała bez pracy. Otrzymała kierownicze stanowisko w państwowej spółce PGE Dystrybucja, a wkrótce została dyrektorką lubelskiego oddziału Kasy Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego. W tegorocznych wyborach startując z trzeciego miejsca uzyskała trzeci wynik wśród kandydatów z listy PiS.
2/10
Krzysztof Hetman (Trzecia Droga) 28 876 głosów
Europoseł i szef wojewódzkich struktur Polskiego Stronnictwa Ludowego nie po raz pierwszy zostaje posłem. W 2011 jako lider lubelskiej listy ludowców zdobył 10 804 głosy, ale po długim namyśle złożył mandat decydując się na pozostanie na stanowisku marszałka województwa. Kiedy trzy lata później został wybrany do Parlamentu Europejskiego, zrezygnował z funkcji w Urzędzie Marszałkowskim. W europarlamencie zasiada drugą kadencję, jednak na pół roku przed jej końcem, w związku z wyborem do Sejmu, będzie musiał pożegnać się z Brukselą. Tym razem nie może odmówić. W kuluarach mówi się, że jeśli opozycja przejmie władzę, Hetman mógłby liczyć na rządowe stanowisko. Doświadczenie ma, bo w latach 2007-2010 był wiceministrem rozwoju regionalnego.
3/10
Michał Moskal (Prawo i Sprawiedliwość) 21 958 głosów
Jeden z najbliższych współpracowników prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego. Pochodzi z Janowa Lubelskiego, ukończył liceum w Lublinie, ale na studia wyjechał do Warszawy i tam zaczynał przygodę z polityką. Był m.in. szefem partyjnej młodzieżówki i radnym na warszawskim Żoliborzu. Przy Nowogrodzkiej powstał plan, by obiecujący polityk został posłem, a wybór padł na okręg w jego rodzinnych stronach. By utorować mu drogę do Sejmu pod koniec ubiegłego roku mandatu zrzekł się doświadczony poseł Jerzy Bielecki, choć oficjalnej przyczyny swojej rezygnacji nigdy nie podał. Moskal od dłuższego czasu objeżdżał Lubelszczyznę wzdłuż i wszerz budując swoją rozpoznawalność. Nie zaszkodziła mu nawet sprawa głośnych zaręczyn w kopalni w Bogdance.
4/10
Krzysztof Bojarski (Koalicja Obywatelska) 10 672 głosów
Radny sejmiku województwa i dyrektor szpitala powiatowego w Łęcznej wywalczył elekcję startując z czwartego miejsca na liście Koalicji Obywatelskiej. Z sejmikowego mandatu będzie musiał zrezygnować, ale już wcześniej zapowiadał, że w razie wyborczego sukcesu posłem zawodowym nie zostanie. Zamierza łączyć pracę w Sejmie z dalszym kierowaniem łęczyńską placówką.
5/10
Bartłomiej Pejo (Konfederacja) 26 037 głosów
W Sejmie nowej kadencji zabraknie Janusza Korwin-Mikkego, ale miejsce w sejmowych ławach wywalczył jego zięć. Bartłomiej Pejo to lider lubelskiej Konfederacji, który swoim wynikiem zapewnił prawicowej formacji mandat w okręgu lubelskim. Od 2018 roku jest radnym powiatu świdnickiego, obecnie pełni funkcję wicestarosty.
6/10
Małgorzata Gromadzka (Koalicja Obywatelska) 10 710 głosów
Także w okręgu wyborczym numer 7 wśród debiutantów znalazła się tylko jedna kobieta. To Małgorzata Gromadzka, pracowniczka Urzędu Miasta w Biłgoraju, członkini Rady Działalności Pożytku Publicznego Województwa Lubelskiego. W przeszłości była radną gminy Księżpol. W 2018 roku bezskutecznie próbowała zostać radną województwa, rok później po raz pierwszy ubiegała się o poselski mandat. Zdobyła wtedy 1 843 głosy. Teraz znacznie poprawiła ten wynik.
7/10
Marcin Romanowski (Prawo i Sprawiedliwość) 17 318 głosów
Pochodzący z województwa kujawsko-pomorskiego wiceminister sprawiedliwości o mandat w siódmym okręgu walczył już w 2019 roku. 7 436 głosów nie wystarczyło do sukcesu, bo Romanowski znalazł się tuż „pod kreską”. Przez cztery lata w związku z pełnioną funkcją regularnie pojawiał się w Zamościu i innych miastach okręgu, co pozwoliło mu zwiększyć rozpoznawalność. W tym roku zagłosowało na niego o 10 tys. osób więcej.
8/10
Wiesław Różyński (Trzecia Droga) 17 237 głosów
Po 17 latach będzie musiał pożegnać się z funkcją wójta gminy Biłgoraj. O mandat poselski ubiegał się już cztery lata temu. Startując z czwartego miejsca na liście PSL zdobył prawie 5 tys. głosów. Teraz ze wskazania ludowców był liderem listy Trzeciej Drogi.
9/10
Sławomir Ćwik (Trzecia Droga) 8 004 głosy
W 2018 roku walczył o fotel prezydenta Zamościa. Uzyskał trzeci wynik, ale zdobył mandat radnego. Niedawno zapowiedział, że złoży go jesienią. Miał to być jego protest przeciwko decyzji rządzących o wydłużeniu kadencji samorządów w związku z kolizją terminów wyborów parlamentarnych i samorządowych. Ćwik tłumaczył, że ze swoimi wyborcami „umawiał „ się na pięcioletni okres pracy w radzie. Jak się okazało, jego wyborcy pomogli mu w dotrzymaniu obietnicy.
10/10
Witold Tumanowicz (Konfederacja) 14 387 głosów
Jeden z liderów Ruchu Narodowego i wiceprezes stowarzyszenia Marsz Niepodległości. W tegorocznych wyborach pełnił funkcję szefa sztabu wyborczego Konfederacji. O mandat w Chełmie walczył po raz drugi. Cztery lata temu zdobył prawie 10,5 tys. głosów, ale jego formacja nie uzyskała wtedy mandatu w tym okręgu.
Reklama
Napisz komentarz
Komentarze