Wyborcze rozczarowania
6/11
Monika Pawłowska (Prawo i Sprawiedliwość) 10 789 głosów
Przechodzimy do okręgu wyborczego nr 7. Monika Pawłowska była bohaterką jednego z głośniejszych transferów politycznych mijającej kadencji. Cztery lata temu do Sejmu dostała się z listy Sojuszu Lewicy Demokratycznej (obecnie Nowa Lewica). W marcu 2021 roku nieoczekiwanie związała się z Porozumieniem, a po odejściu partii Jarosława Gowina z rządu dołączyła do klubu parlamentarnego PiS. Nazywana przez ogólnopolskie media „obrotową posłanką” parlamentarzystka dostała czwarte miejsce na liście i mimo otrzymanej łatki zdobyła zaufanie sporej grupy wyborców. Walkę o mandat przegrała ze Sławomirem Zawiślakiem o ok. 150 głosów.
7/11
Beata Strzałka (Prawo i Sprawiedliwość) 8 844 głosy
Kolejna z posłanek PiS, która w okręgu nr 7 nie uzyskała reelekcji. Cztery lata temu zdobyła prawie 7,8 tys. głosów. Teraz poprawiła ten wynik, ale to nie wystarczyło do objęcia mandatu.
8/11
Ryszard Madziar (Prawo i Sprawiedliwość) 8 817 głosów
Miał wszelkie predyspozycje do tego, by zostać posłem. Otrzymał drugie miejsce na liście PiS, a jako szef gabinetu politycznego ministra aktywów państwowych Jacka Sasina miał wiele okazji, by objechać swój okręg wzdłuż i wszerz wręczając rządowe dotacje. Były burmistrz podwarszawskiego Wołomina nie zyskał jednak wystarczającego poparcia wyborców ze wschodniej części województwa lubelskiego.
9/11
Stanisław Żmijan (Koalicja Obywatelska) 8 463 głosy
Szef Platformy Obywatelskiej w regionie obok Krzysztofa Grabczuka wydawał się być głównym faworytem do wzięcia mandatu w okręgu nr 7. Przegrał jednak nie tylko z szerzej nieznaną w skali całego okręgu Małgorzatą Gromadzką z Biłgoraja, ale też z wiceprezydentem Białej Podlaskiej Maciejem Buczyńskim.
Reklama
Napisz komentarz
Komentarze