Rekonstrukcja akcji
Rekonstrukcja akcji Most 1 w Bełżycach
1/29
var width=620; var height=349; if ($(#articleVideoPlayerd253c6f9-3ba1-d4a3-9a56-1db69454892f).width() < 620) { width = $(#articleVideoPlayerd253c6f9-3ba1-d4a3-9a56-1db69454892f).width(); height = Math.round(width/1.7777); } var xNewsOptions = { src: href=http://get.x-link.pl/9bf02454-8de4-e9cc-5967-2e51c8c9c40d,d253c6f9-3ba1-d4a3-9a56-1db69454892f,embed.html, attr: { scrolling: no, frameborder: 0, allowTransparency: true }, width: width, height: height }; $(#articleVideoPlayerd253c6f9-3ba1-d4a3-9a56-1db69454892f).iframe(xNewsOptions); W nocy z 15 na 16 kwietnia 1944 r. na lądowisku koło wsi Matczyn wylądował pierwszy w okupowanej Polsce aliancki samolot. Rekonstrukcję wydarzeń sprzed 70 lat przygotowała Grupa Historyczna „Zgrupowanie Radosław” z Warszawy w ramach II Rajdu mjr. cc. Hieronima Dekutowskiego „Zapory”. W akcję „Most I” było zaangażowanych czterech cichociemnych, w tym mjr cc „Zapora”.– Mocno to przeżywamy i na to czekamy – mówi Jarosław Wróblewski z Grupy Historycznej „Zgrupowanie Radosław”, jeden z rekonstruktorów akcji „Most I”. – Razem z sanitariuszką Anną byliśmy tymi szczęśliwcami, którzy przeżyli. W ubiegłym roku byłem szeregowym żołnierzem „Zapory”. Wspólnie z innymi zdobywałem posterunek Milicji Obywatelskiej.Przygotowania do rekonstrukcji rozpoczęły się już kilka miesięcy temu. – Pierwsze rozpoznanie z dowódcą zespołu odbyło się jeszcze zimą – opowiada Anna Raczkowska, która także należy do Grupy Historycznej „Zgrupowanie Radosław”. – W niedzielę na stadionie byliśmy już o godz. 5 rano i ćwiczyliśmy.Stowarzyszenie Grupa Historyczna „Zgrupowanie Radosław” zrzesza pasjonatów historii Polskiego Państwa Podziemnego 1939–1956. Zajmuje się jej popularyzowaniem. – W stowarzyszeniu jestem od 2,5 roku razem z siostrą – mówi Beata Połatyńska, która również brała udział we wczorajszej rekonstrukcji. – Wszystko przez nostalgię za starymi wartościami, które coraz ciężej jest obecnie odnaleźć.Stroje, w których występuje podczas rekonstrukcji kupuje zwykle w ciuchlandach. – Szukam też na internetowych aukcjach i na bazarach. My w przeciwieństwie do mężczyzn możemy sobie pozwolić na elementy cywilne w stroju. Gramy zwykle łączniczki albo sanitariuszki. Czasem kogoś anonimowego. Czasem wcielamy się w postać osób, które podziwiamy.
Reklama
Napisz komentarz
Komentarze