Święto w Przedszkolu nr 76 w Lublinie (zdjęcia)
1/12
Kotki” czyli przedszkolaki z III grupy przygotowania do święta rodziców rozpoczęły już miesiąc temu. – Najtrudniej było na początku, bo dzieci miały nauczyć się swoich ról, mówić głośno i wyraźnie – przyznaje Małgorzata Wnuczek, wychowawczyni III grupy. – Już od połowy miesiąca z rolami nie było problemu. Praktycznie każde z dzieci znało też kwestie innych. Chętnie występowały. Podczas przedstawienia oklaskom nie było końca. – Krakowiak był bezbłędny. Łza się w oku zakręciła – mówi mama Tomasza. Maluchy chętnie opowiadały o swoich rodzicach. – Moja mama ma żółte włosy i brązowe oczy – opisywała swoją mamę Martyna. – I jak jestem smutna to mocno mnie przytula. – Moja mama jest bardzo miła, fajna i kupuje mi prezenty – zaznaczała Pola. – Rodzice pomagają mi w rożnych rzeczach np. przenieść coś ciężkiego. Chodzą też ze mną na spacery – opisywał Bartuś. – Ale zabawki reperuje dziadek – wtrącił Kubuś. – Bardzo kocham i mamę i tatę. Babcię też – dodał Michał. Na rodziców czekały też przygotowane przez dzieci prezenty – dla mam – makaronowa bransoletka w ozdobnym pudełku, a dla taty laurka z kolorowym krawatem. Był też słodki poczęstunek.
Reklama
Napisz komentarz
Komentarze