Open City 2014, czyli Ulotność - Trwanie w Lublinie
Festiwal Sztuki w Przestrzeni Publicznej Otwarte Miasto VI. Wernisaż 26.06.2014
1/23
„Błękitny obelisk” Jana Gryki. Z dnia na dzień się zmienia. Nawet w czasie wernisażu artysta pracował.
3/23
Alevtyna Kakhidze „Choinka. Pamiątka”. Na zdjęciu kurator Open City 2014 - Jerzy Onuch
6/23
...i „Katapulta” Nikity Shalennego na placu Łokietka, to dwa obiekty, których trudno nie zauważyć w miejskiej przestrzeni. Opisów prac szukajcie w ich sąsiedztwie.
7/23
Sławomir Marzec postawił na trawniku przy ul. Świętoduskiej „Interior” chce by jego praca unaoczniała moment rozpadu oczywistości.
9/23
„S T A L K A M M E R” Roberta Kuśmirowskiego. Po wernisażu wszystko z placu Rybnego zniknęło.
13/23
„Forma Światła” Żanny Kadyrowej przylega do ściany Trybunału Koronnego. Jest jedną z prac z cyklu Formy Niewidzialne, którymi artystka odwołuje się do przemiany czegoś, co zwykle jest niewidoczne i efemeryczne w coś ciężkiego i masywnego. Dokumentację czwartkowego wernisażu robili uczestnicy w różnym wieku
14/23
„Forma Światła” Żanny Kadyrowej masywnego. Dokumentację czwartkowego wernisażu robili uczestnicy w różnym wieku
17/23
Deszcz działał na korzyść „Podarków z nieba” które zrzucił na plac Po Farze Andrij Sahajdakowski. Strugi wody wymywały z pudeł błękitną farbę. Pracę ogląda (bez parasola) Mirosław Haponiuk, dyrektor Ośrodka Międzykulturowych Inicjatyw Twórczych „Rozdroża”, który organizuje Open City
18/23
Tak wyglądało otwarcie „Wiatraków” Mirosława Maszlanko. Niestety praca wykorzystuje energię słoneczną i deszcz ją unieruchamia. Ale i tak ulotne, kuliste formy z trawy i wosku, które pojawiły się na zamkowym wzgórzu wygrywają w naszym prywatnym rankingu tegorocznej edycji Open City.
20/23
Anna Płotnicka i jej „1000 podwójnych kroków”. Jest to praca o warstwach emocji i zapamiętywania. Im mniej opowiemy o tym, co widzowie znajda na dziedzińcu Lubelskiego Zamku tym lepiej.
22/23
Anna Płotnicka „1000 podwójnych kroków”. Jedynie podpowiadamy – najlepiej się wybrać na dziedziniec gdy będzie pusty. Przestrzeń bardzo pomaga oglądaniu i przeżywaniu
23/23
Im będzie ładniej tym lepiej. Bo czynniki atmosferyczne wpływają na precyzję działania pracy Iwana Bazaka „Tinnitus i Atlas” usytuowanej koło Centrum Kultury. By doświadczyć jak działa wystarczy przejść ścieżką obok konstrukcji. I posłuchać. Autor uważa, że natężenie dyskursu publicznego wokół nas rodzi jedna tylko potrzebę, potrzebę ciszy.
Reklama
Napisz komentarz
Komentarze